Rzecznik resortu zdrowia odpowiada pielęgniarkom. Chodzi o wynagrodzenia

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia20 lipca 2021 04:00

Przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok zarzuciła pracownikom resortu zdrowia "manipulowanie opinią publiczną". Chodzi o informację o zarobkach pielęgniarek. Teraz ministerstwo odpowiedziało na te zarzuty

OZZPiP domagał się sprostowania informacji przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia. Fot. Archiwum PTWP
  • Pielęgniarki oskarżają Ministerstwo Zdrowia o manipulację i żądają sprostowania. - Jesteśmy zażenowani niskim poziomem merytorycznym pracowników Ministerstwa Zdrowia – napisała kilka dni temu Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.
  • Chodzi o wynagrodzenia. Pielęgniarki są oburzone przytoczonymi przez MZ współczynnikami pracy. Jedne pochodzą sprzed kilku lat, inne - są aktualne. Najgorszy - jak wskazują - jest wniosek, jaki na tej podstawie wyprowadzono: pielęgniarki zyskały więcej niż oczekiwał OZZPiP
  • Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na zarzuty pielęgniarek:"nie podejmowano oceny ówczesnego stanowiska OZZPiP i nie wskazywano, że stanowisko OZZPiP – podobnie jak sama ustawa – w okresie ostatnich lat nie ulegało zmianie"

Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych domaga się od Ministerstwa Zdrowia sprostowania informacji, w której przywoływało dane dotyczące różnic wynagrodzeń w grupach pielęgniarek. 

Chodzi o informację przedstawioną w piśmie, które było odpowiedzią na pytania portalu pielęgniarki.info.pl w sprawie zarobków oraz różnic w pensjach w zależności od wykształcenia.

- Jesteśmy zażenowani niskim poziomem merytorycznym pracowników Ministerstwa Zdrowia i ich prymitywnymi próbami manipulowania opinią publiczną. Zamiast rzetelnej informacji, udzielanej w oparciu o dokumenty będące w zasobach Ministerstwa, mamy do czynienia z nieudolnymi próbami wprowadzania w błąd środowiska pracowników medycznych oraz opinii publicznej – zarzuciła w oficjalnym oświadczeniu związku Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Czytaj więcej: Pielęgniarki. Skandal z podwyżkami. "Dyrektorzy, żeby zaoszczędzić nie uznają im kwalifikacji"

Pielęgniarki: to współczynniki pracy sprzed lat

Na zarzuty pielęgniarek odpowiedział w oficjalnym piśmie rzecznik resortu zdrowia - Wojciech Andrusiewicz.

Przekonuje on, że "w okresie poprzedzającym wejście w życie ustawy toczył się przepisany prawem proces legislacyjny, w którym na etapie prac resortowych uczestniczyły aktywnie związki zawodowe, w tym w szczególności Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych".

Dalej czytamy, że w tym też okresie OZZPiP przedstawiał - wskazaną w stanowisku resortu - propozycję ustalenia najniższego wynagrodzenia w grupach zawodowych obejmujących pielęgniarki i położne na poziome 2, 1,75 oraz 1,5 krotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

A dodajmy, że oburzenie pielęgniarek wywołało właśnie przytoczenie współczynników pracy pochodzących sprzed kilku lat. Chodzi o ten fragment: "zgodnie ze złożonym przez przedstawicieli zawodów medycznych obywatelskim projektem ustawy (zgodnym w zakresie propozycji dotyczących pielęgniarek i położnych ze stanowiskiem OZZPiP) w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia różnica w wysokości minimalnych wynagrodzeń zasadniczych pomiędzy grupą zawodową: Pielęgniarka i położna z tytułem magistra oraz ze specjalizacją a grupą: Pielęgniarka i położna bez specjalizacji wynosi połowę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce tj. 2583 zł, natomiast różnica w kwocie gwarantowanego wynagrodzenia zasadniczego w obowiązującej ustawie pomiędzy grupą 7 i grupą 9 wynosi 1705 zł. I jak wskazano wyżej w wyniku opracowanej przez rząd nowelizacji ustawy z maja br. uległa zmniejszeniu.(…)”

Tę informację z resortu zdrowia cytuje przewodnicząca OZZPiP. I odpowiada: projekt ustawy nigdy nie był sygnowany przez OZZPiP. Poza tym – jak wskazuje – projekt pochodzi z 2019 roku.

Czytaj też: Pielęgniarki do ministra zdrowia: "Prymitywne próby manipulowania opinią publiczną"

Resort zdrowia odpowiada na zarzuty pielęgniarek

W odpowiedzi Krystynie Ptok Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że z "uwagi na fakt, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej za rok 2020, wg komunikatu Prezesa GUS, wynosiło 5 167 zł 47 gr obecnie różnica pomiędzy kwotą wynagrodzenia zasadniczego obliczaną jako iloczyn 5 167 zł 47 gr i współczynnika pracy równego 2 oraz kwotą wynagrodzenia zasadniczego obliczanego jako iloczyn 5 167 zł 47 i współczynnika pracy równego 1,5 wynosi po zaokrągleniu do pełnych zł, jak wskazano w stanowisku MZ, 2 583 zł".

Z kolei, jak utrzymuje OZZPiP „stwierdzenie, że różnica w wysokości minimalnych wynagrodzeń zasadniczych proponowanych przez OZZPiP pomiędzy grupą zawodową: Pielęgniarka i położna z tytułem magistra oraz ze specjalizacją a grupą: Pielęgniarka i położna bez specjalizacji wynosi połowę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce tj. 2 583 zł jest jawnym kłamstwem”.

- Różnica ta bowiem wynosi 1 033,49 zł, czyli jeszcze mniej, niż kwota w obowiązującej ustawie wynosząca 1705 zł, którą obecnie chwali się w mediach Ministerstwo Zdrowia – wyliczała Ptok.

Ptok o nowych wynagrodzeniach pielęgniarek: "Nie podpisujcie porozumień"

MZ: "nie podejmowano oceny ówczesnego stanowiska OZZPiP"

Ministerstwo Zdrowia odpowiada, że "nie podejmowano  oceny ówczesnego stanowiska OZZPiP i nie wskazywano, że stanowisko OZZPiP – podobnie jak sama ustawa – w okresie ostatnich lat nie ulegało zmianie".

Odnosząc się do projektu obywatelskiego MZ odpowiada, że "nigdy nie twierdziło, że projekt ten był sygnowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych".

"Wręcz przeciwnie w stanowisku MZ wskazano, że w 2021 r. zgodnie z ustaleniami z partnerami społecznymi reprezentowanymi w Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia podwyższając wszystkie współczynniki pracy określone w załączniku do ustawy w znacznie większym stopniu podwyższono te z nich, które były niższe od współczynnika pracy 1,05. Dzięki takiemu działaniu zmniejszono różnicę pomiędzy grupą 7 i grupą 9, która wynosi obecnie 1705 zł (w przypadku braku zmian odzwierciedlonych w nowelizacji ustawy z dnia 28 maja 2021 r., na którą zgody nie wyrażało OZZPiP różnica ta wynosiłaby 2118 zł 66 gr.)" - stwierdza Ministerstwo Zdrowia.

Czytaj więcej: Zarobki pielęgniarek to skandal. "Dyrektorzy, żeby zaoszczędzić nie uznają im kwalifikacji"

Pensja 13 tys. zł dla lekarza? "To za 300 godzin pracy na trzech etatach"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum