Rypin: pracownicy mówią, że szpital chyli się ku całkowitemu upadkowi

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 03 lutego 2020 10:53

Szpital Powiatowy w Rypinie 29 lutego zawiesi funkcjonowanie oddziału położniczo-ginekologicznego. Pracownicy tego oddziału twierdzą, że placówka chyli się ku całkowitemu upadkowi.

Fot. WSZ w Kielcach (zdjęcie ilustracyjne)

Z tego powodu zatrudnieni na oddziale położniczo-ginekologicznym wystosowali pismo do Gazety Pomorskiej. Czytamy w nim: "z dniem 29 lutego 2020 r. działalność oddziału położniczego ulega zawieszeniu. Dyrekcja sugeruje, że oddział jest nierentowny, ponieważ odbyło się w nim zbyt mało porodów".

Jak wskazują autorzy listu, "dotychczasowe, wielokrotne przerwy w działalności oddziału były spowodowane brakiem lekarza neonatologa. Z tego powodu oddział położniczy stracił, według naszych informacji, ponad 1/4 dotychczasowej liczby porodów, na rzecz innych szpitali".

Pracownicy tłumaczą, że w ich odczuciu zawieszenie działalności oddziału to przygotowanie do całkowitego jego zamknięcia. Twierdzą też, że z powodu braków kadrowych na oddziałach noworodków, dziecięcym i chirurgicznym istnieje obawa całkowitego zamknięcia szpitala.

Kolejny problem z jakim musi mierzyć się rypińska placówka, to brak dyrektora. Z funkcji pełniącego obowiązki zrezygnował bowiem Roman Wasielewski. Zarządzający placówką dopatrzył się nieprawidłowości, dotyczących lat 2016-2018, które potwierdziła kontrola RIO. Pomimo konkursu na nowego dyrektora, do tej pory nie został powołany nowy zarządzający placówką.

W poniedziałek (3 lutego) ma się zebrać rada społeczna szpitala, która będzie musiała zmierzyć się z pytaniami pracowników SP ZOZ.

Więcej: pomorska.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum