Rynek wyrobów medycznych: ma być e-zlecenie, a jest przerażenie

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2019 05:55

Rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wyrobów medycznych, a właściwie zleceń na zaopatrzenie się w nie lub ich naprawę, wywołało prawdziwą burzę. Szybko zareagowała Naczelna Izba Lekarska. Prezes Andrzej Matyja zarzuca szefowi resortu, że wprowadza rozwiązanie, które nie ułatwi, a wręcz przeciwnie - utrudni pracę lekarzy i życie pacjentów.

Rynek wyrobów medycznych: ma być e-zlecenie, a jest przerażenie
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jak podkreśla w piśmie do MZ prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja, samorząd lekarski zgłaszał w toku prac legislacyjnych potrzebę uproszczenia i skrócenia wzoru zlecenia na wyroby medyczne i w tym zakresie prowadził także rozmowy z ministerstwem. Jego zdaniem te rozmowy były jedynie stratą czasu.

Kwadrans dla pacjenta, 20 minut na kwity
„Wprowadzany wskazanym rozporządzeniem (opublikowane 28 marca w Dzienniku Ustaw, poz. 582 - red.) nowy, 7-stronicowy wzór zlecenia na wyroby medyczne pokazuje, jak bardzo Ministerstwo Zdrowia jest dalekie od rozumienia realnego stanu i potrzeb publicznej opieki zdrowotnej. Już teraz wypełnienie 2-stronicowego zlecenia zajmuje lekarzom dużo czasu i bywa problematyczne. Uwzględniając poziom informatyzacji polskich gabinetów lekarskich, który wynosi ok. 30 procent, 7-stronicowy dokument będzie musiało wypełniać ręcznie ponad 60 tysięcy lekarzy” - tłumaczy piśmie prezes Matyja.

Jak wyjaśnia, lekarz w publicznej opiece zdrowotnej ma dla pacjenta średnio 15 minut, a wypełnienie formularza zlecenia, który jest załącznikiem do zarządzenia dot. wyrobów medycznych, może trwać nawet 20 minut.

„Konieczność wypełniania tak długiego i rozbudowanego dokumentu wydłuży czas wizyty pojedynczego pacjenta i tym samym zmniejszy liczbę, którzy mogą być danym dniu przyjęci przez lekarza” - zauważa i przypomina, że środowisko lekarskie było zadowolone z deklaracji, że jednym z głównych celów Ministerstwa Zdrowia jest odbiurokratyzowanie zawodu lekarza.

- Zastanawiam się w tej chwili, jak ta deklaracja przekłada się na potrojenie objętości zlecenia na wyroby medyczne - podsumowuje prezes Matyja.

E-zlecenie z pieczątką?
Jak zwraca uwagę Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia „UroConti”, w obowiązującym obecnie kształcie zlecenia lekarz ma do wypełnienia 20 pól, świadczeniodawca 8, a pacjent lub osoba upoważniona - 4. W „e-zleceniu”, którego wzór jest załącznikiem do rozporządzenia z 21 marca br. i ma siedem zamiast wcześniejszych dwóch stron, liczby te wynoszą odpowiednio 43, 67 i 15.

Jak podkreśla prezes Sarbak, zdaniem pacjentów trudno nazywać dokument „e-zleceniem”, bo trzeba się w nim normalnie podpisywać i przybijać pieczątki.

- Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, czemu ma służyć tak szczegółowy zakres informacji przedstawiony w nowym wzorze zlecenia. Po co tak absurdalna papierologia? Żeby wydać zwykłe pieluchomajtki, gdzie refundacja jednej sztuki wynosi mniej niż złotówkę? To nie jest normalne. Za chwilę łatwiej będzie można otrzymać w ramach refundacji morfinę niż pieluchomajtkę - mówi z sarkazmem Sarbak.

Zwraca uwagę, że na skutek wprowadzenia nowego wzoru e-zlecenia trzeba będzie czekać w jeszcze dłuższych kolejkach, a lekarze i aptekarze będą rezygnować z realizacji tak czasochłonnych zleceń, co znowu odbije się na pacjentach i zmniejszy ich dostępność do wyrobów medycznych.

Pilotaż niezbędny
Nowego wzoru formularza na wyroby medyczne broni Andrzej Troszyński, dyrektora Biura Komunikacji Społecznej Centrali NFZ. Twierdzi, że nie jest prawdą, iż wypisywanie zlecenia na wyroby medyczne według nowego wzoru zajmie lekarzowi „nawet 20 minut”, bo tak jak do tej pory lekarz wypełni tylko dwie pierwsze strony załącznika, które zawierają takie same informacje jak do tej pory.

Troszyński tłumaczy, że kolejne strony formularza wypełniać będą kolejno - Fundusz i świadczeniodawcy realizujący zlecenie, a cały ten proces charakteryzuje się dużym uproszczeniem, dzięki pobieraniu automatycznie danych pacjenta na podstawie jego numeru Pesel.

Troszyński wskazuje, że pilotaż mający na celu sprawdzenie poprawności działania pełnego procesu elektronicznego obsługi zlecenia rozpocznie się na przełomie kwietnia i maja. Jego częścią mają być szkolenia dla wszystkich biorących udział w procesie realizacji zleceń. Dopiero wyniki pilotażu przesądzą o tym, czy tak jak zaplanowano, od 1 lipca z systemu potwierdzania zleceń drogą elektroniczną będą korzystać wszystkie podmioty realizujące zlecenie na wyroby medyczne.

W ocenie Zdzisława Sabiłło, dyrektora generalnego Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed, nowy wzór zlecenia będzie dużym wyzwaniem dla uczestników systemu wyrobów medycznych na zlecenie, w tym dla pacjentów. Jak podkreśla, zwiększenie objętości dokumentu z dwóch do siedmiu stron znacząco potęguje biurokrację. Stanowi również dodatkowe obciążenie dla osób wystawiających zlecenie oraz świadczeniodawców.

- W pełni popieramy działania MZ i NFZ związane z informatyzacją systemu zdrowotnego i uwolnieniem pacjenta od konieczności potwierdzania zlecenia w oddziale wojewódzkim Funduszu. Jest to zmiana rewolucyjna. Wydaje się jednak, że słusznym kierunkiem dalszych działań byłaby optymalizacja obowiązującego dwustronicowego wzoru zlecenia. Niestety, tak się nie stało - ocenia dyrektor Sabiłło.

- Wierzymy, że Ministerstwo Zdrowia dokona ponownej analizy nowego wzoru i podejmie działania prowadzące do jego zmiany. Funkcjonujący od lat dwustronicowy wzór zlecenia naszym zdaniem działał sprawnie i jako Izba popieramy pozostanie przy tej wersji - dodaje.

Jak podkreśla dyrektor OIGWM Polmed, kluczową kwestią przy wprowadzaniu tego rodzaju zmian jest przeprowadzenie pilotażu oraz szkolenia dla świadczeniodawców. Tylko takie działania pozwolą na identyfikację ewentualnych zagrożeń w funkcjonowaniu e-potwierdzenia zlecenia i zapewnią pacjentom ciągłość w dostępie do wyrobów medycznych.

- Należy pamiętać, że pacjenci wymagający zaopatrzenia w wyroby medyczne to najczęściej osoby niepełnosprawne, dla których system powinien być szczególne przyjazny. Mamy też nadzieję, że uda nam się wspólnie z MZ wypracować bardziej optymalne rozwiązania w tym zakresie - mówi Sabiłło.

7 stron pełne obaw
Zdaniem Wojciecha Szefke, prezesa Organizacji Pracodawców Przemysłu Medycznego Technomed, w sferze komunikacji publicznej powstaje mylne pojęcie, iż z dniem 1 lipca nastąpi elektronizacja całego procesu wystawiania i realizacji zlecenia. W praktyce, szczególnie w pierwszym okresie funkcjonowania, nie należy się spodziewać istotnych zmian, bowiem nadal będzie powszechnie funkcjonowało zlecenie w postaci papierowej.

- Największa zmianą jest "elektronizacja" procesu potwierdzania uprawnień pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej. Nadal nie znamy wielu szczegółów, jak system będzie funkcjonował w praktyce. W mojej ocenie reforma nie jest należycie przygotowana. Pilotaż e-recepty trwał kilka miesięcy, w przypadku e-zlecenia ma trwać kilka tygodni. Zaraz potem ma zostać praktycznie wdrożony, co w naszej ocenie jest poważnym błędem - ocenia.

Podkreśla, że nie zarezerwowano niezbędnego czasu na korektę systemu i praktyczne wdrożenie wniosków, jakie zostaną przedstawione po okresie pilotażu. - Postulujemy, aby wydłużyć o minimum pół roku proces wdrażania całego przedsięwzięcia. Pozwoli to na przeprowadzenie procesu pilotażu i dostosowanie systemów informatycznych u świadczeniodawców - mówi prezes Szefke.

Jak dodaje, duże obawy budzi nowy wzorzec dokumentów, legalność potwierdzania uprawnień dodatkowych pacjenta czy kwestia RODO. Także zwiększenie objętości dokumentów, które będą po zmianach obejmować 7 stron, może stworzyć wiele problemów. System automatycznego uzupełniania danych, jeżeli nie będzie perfekcyjnie funkcjonował, stworzy szanse na popełnienie błędów przez lekarza czy podmiot realizujący zlecenie. Tym bardziej, iż sam druk w wielu przypadkach posługuje się „nieostrymi” opisami.

- Obawiamy się także, iż przyjęcie przepisów w tym kształcie zablokuje możliwość sprzedaży wysyłkowej części produktów cyklicznych - podkreśla prezes Szefke.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum