Rybnik: nie ma pieniędzy na podwyżki, będzie strajk w szpitalu

Autor: rybnik.com.pl/Rynek Zdrowia • • 18 lutego 2020 20:01

Rozmowy pomiędzy pracownikami szpitala a dyrekcją Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku nie przyniosły żadnego porozumienia. To oznacza, że wyznaczono kolejną datę rozpoczęcia strajku od 24 lutego. Protestujący domagają się podwyżek.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Tym razem sytuacja w rybnickim szpitalu może być już o wiele trudniejsza. Piotr Rajman, przewodniczący szpitalnej „Solidarności” informuje, że dzisiejsze rozmowy z dyrekcją spaliły na panewce. Jego zdaniem pracodawca nie przedstawił kompletnie żadnej propozycji, z kolei związkowcy poszli na daleko idące ustępstwa.

Strona związkowa sprecyzowała wczoraj swoje postulaty, miała nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis. - Pani dyrektor szpitala spotkała się z wicemarszałkiem województwa śląskiego - Dariuszem Starzyckim. Ten powiedział, że nie da nic, ale to pani dyrektor ma szukać rozwiązań. Wobec takiej postawy nie widzimy innego wyjścia - dodaje Piotr Rajman.

Strajk rozpocznie się od poniedziałku (24 lutego), będzie trwał do odwołania. Jak zapowiadają związkowcy, strajk będzie prowadzony w szpitalu i na ulicy.

Michał Sieroń, rzecznik szpitala potwierdza, że strony nie doszły do porozumienia.

- Nie mieliśmy przygotowanej jakiejś znaczącej propozycji z prostego powodu: nie ma pieniędzy. Każda nasza propozycja byłaby kolejnym zadłużaniem szpitala - tłumaczy Michał Sieroń. Jak wylicza, spełnienie żądań strony związkowej wynosiłoby grubo ponad 6 mln zł w tym roku.

Więcej: rybnik.com.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum