Różnice w płacach pielęgniarek do spłaszczenia: MZ szuka rozwiązania. „Nie wiadomo kiedy”

Autor: oprac. ML • Źródło: NIPiP, Rynek Zdrowia18 października 2022 17:30

- Ministerstwo zdrowia pochyla się nad tym, aby spłaszczyć dysproporcję w wysokości wynagrodzeń pielęgniarek różnych grup, ale nie wiemy, kiedy to nastąpi – mówiła dziś po spotkaniu z przedstawicielami resortu zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia Mariola Łodzińska, wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych. Izba doczekała się spotkania w tej sprawie.

Różnice w płacach pielęgniarek do spłaszczenia: MZ szuka rozwiązania. „Nie wiadomo kiedy”
Na duże dysproporcje w wynagrodzeniach pielęgniarek środowisko zrwacało uwagę jeszcze trakci eprac Sejmu nad ustawą. Fot. PAP. Albert Zawada
  • W siedzibie Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych zorganizowano dziś (18 października) spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i z przedstawicielami Narodowego Funduszu Zdrowia, przełożone z 5 października
  • Wzięli w nim udział wiceminister zdrowia Piotr Bromber, prezes NFZ Filip Nowak orazprezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji Roman Topór-Mądry
  • Spotkanie, jak poinformowała NIPiP, dotyczyło wynagrodzeń pielęgniarek i położnych, z głównym z położeniem nacisku na brak środków na realizację podwyżek w opiece długoterminowej i domowej 

Wynagrodzenia w opiece długoterminowej: co dalej?

Wraca sprawa wycen i wynagrodzeń pielęgniarek w opiece długoterminowej oraz dysproporcji w wysokości płac poszczególnych grup pielęgniarek i położnych. Dziś w siedzibie NIPiP odbyło się spotkanie w tej sprawie. Wzięli w nim udział wiceminister zdrowia Piotr Bromber, prezes NFZ Filip Nowak oraz prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji Roman Topór-Mądry. Przypomnijmy, że miało się odbyć 5 października.

- Rozmawialiśmy ogólnie o braku tych środków, zwłaszcza w podmiotach, które zatrudniają pielęgniarki na umowach o pracę. Zastanawialiśmy się, co możemy zrobić, żeby zwiększyć wycenę świadczeń i ustaliliśmy podział zakresu zadań pomiędzy Fundusz zdrowia a to co, leży po naszej stronie, żeby pokazać argumenty i możliwość napisania scenariusza wyjścia z tej sytuacji. Jest patowa – zauważa Mariola Łodzińska, wiceprezes NIPIP w materiale filmowym Izby.

- Docierają do nas informacje podmiotów, które zatrudniają pielęgniarki na umowę o pracę, że w związku z brakiem możliwości zrealizowania ustawy podwyżkowej i niemożności przekazania środków na zwiększone wynagrodzenia, nasze koleżanki już składają wypowiedzenia, co może grozić brakiem dostępności do świadczeń - przyznała Łozińska.

Jak wyjaśniła wiceprezes NIPiP, przez brak zapisów w ustawie o celowym przekazywaniu zwiększonych pieniędzy część podmiotów leczniczych konsumuje je na inne wydatki niż wynagrodzenie, na przykład walkę z inflacją.

- Ten temat także był poruszony i zwracaliśmy uwagę panu ministrowi i funduszowi jako płatnikowi, jak wygląda realizacja tej ustawy. Są podmioty lecznicze, które pomimo otrzymania pieniędzy nie przekazały ani złotówki pielęgniarkom i położnym, czy w ogóle zatrudnionym pracownikom - przyznała Łodzińska.

Dysproporcje w wynagrodzeniach pielęgniarek do spłaszczenia

Izba zwracała obecnym na spotkaniu gościom uwagę również na duże dysproporcje pomiędzy grupami zaszeregowania. Przypomnijmy, że już na etapie procedowania ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia środowisko pielęgniarek i położnych wskazywało, że zapisy projektu wywołają takie niesprawiedliwe różnice w poziomach płac.

- Ministerstwo zdrowia pochyla się nad tym, aby w jakiś sposób znaleźć rozwiązanie i spłaszczyć tę dysproporcję, ale nie wiemy, kiedy to nastąpi. Środowisko  zwraca na to uwagę, zwłaszcza koleżanki, które są zatrudnione w tej grupie 6, że są tak duże dysproporcja pomiędzy pielęgniarką z licencjatem a magistrem ze specjalizacją. To jest ponad 2000 zł. – poinformowała Łodzińska. - Ministerstwo ma świadomość tego i ma pracować nad tym, żeby zmniejszyć tę dysproporcję.

Przypomnijmy, że ostatnio w temacie płac do NFZ NIPiP wystosował pismo.

Podkreślono w nim, że w wielu podmiotach leczniczych po 1 lipca, kiedy weszła w życie ustawa o najniższych wynagrodzeniach, pracodawcy przestali uznawać kwalifikacje personelu, choć wcześniej je uznawali.

Wskazano w nim również, we wspomnianym piśmie, że pielęgniarki pracujące w opiece długoterminowej (na umowach o pracę) zaczynają składać wypowiedzenia. 

NFZ odpowiedział na poruszane przez pielęgniarki kwestie wynagrodzeń, ale w piśmie ujęto jedynie ogólne założenia. - W związku ze zwiększeniem kwoty zobowiązania we wszystkich umowach zaistniała przesłanka do pomniejszenia wartości współczynników korygujących, o których mowa w ogólnych warunkach umów – brzmi fragment odpowiedzi.

Przypomnijmy też, że ustawa z 1 lipca zaszeregowała pielęgniarki w nowej tabeli płac - w zależności od wymaganych na stanowisku kwalifikacji - do trzech grup:

- mgr pielęgniarstwa albo położnictwa - pensja wzrosła z 5 478 zł do 7 304 zł - wzrost o 1 827 zł;
- pielęgniarka lub położna wymagająca wyższego wykształcenia i specjalizacji, albo pielęgniarka, położna ze średnim i specjalizacją - z 4 186 zł do 5 775 zł - wzrost o 1 590 zł;
- pielęgniarka ze średnim wykształceniem - z 3 772 zł do 5 323 zł - wzrost o 1 550 zł.



 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum