Rozliczanie kosztów realizacji programów lekowych – ważna zmiana na czas epidemii COVID-19

Autor: Marcin Stajszczyk/Rynek Zdrowia • • 07 września 2020 22:01

W czasie epidemii COVID-19 dla rozliczenia kosztów realizacji programów lekowych wystarczy prawidłowe sprawozdanie tych danych przez świadczeniodawcę do oddziału wojewódzkiego NFZ. Każde odciążenie z obowiązków biurokratycznych pozwala na poświęcenie więcej czasu pacjentom. Czy to rozwiązanie nie powinno pozostać na stałe? - pisze dr Marcin Stajszczyk*, przewodniczący Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

Rozliczanie kosztów realizacji programów lekowych – ważna zmiana na czas epidemii COVID-19
dr Marcin Stajszczyk, przewodniczący Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. FOT. PTWP

Finansowanie przez płatnika publicznego programów lekowych realizowanych przez szpitale opiera się na dwóch filarach. Z jednej strony NFZ zwraca świadczeniodawcom koszt zakupu leków wydanych lub podanych pacjentom, a z drugiej strony finansuje wykonane świadczenia zdrowotne, w tym wizyty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, hospitalizacje i hospitalizacje jednodniowe, a także badania diagnostyczne zgodnie z ustalonym ryczałtem.

Zapłata następuje za każdy miesiąc realizacji programu lekowego do wysokości 1/12 rocznej wartości umowy na podstawie sprawozdanych przez świadczeniodawcę danych dot. ilości wydanych i podanych leków oraz zrealizowanych świadczeń.

Dane sprawozdawane dwa razy - czy to potrzebne?
Dodatkowym warunkiem rozliczenia kosztów leków oraz świadczeń jest prawidłowe i terminowe raportowanie danych dla każdego pacjenta w systemie monitorowania programów terapeutycznych (SMPT).

Taka regulacja weszła w życie kilka lat temu za sprawą zmiany w ustawie o świadczeniach zdrowotnych. Zgodnie z art. 188c ustawy, Prezes Funduszu jest obowiązany do prowadzenia i utrzymywania elektronicznego systemu monitorowania programów lekowych (art.188c ust. 1), który umożliwia przetwarzanie danych w zakresie spełniania przez świadczeniobiorców kryteriów włączenia do programu lekowego, kwalifikacji świadczeniobiorców do programu lekowego, monitorowania przebiegu terapii i oceny jej skuteczności, terminu i przyczyny wyłączenia z programu lekowego oraz oceny skuteczności programu lekowego, ale także zastosowanej terapii, w tym sposobu podawania i dawkowania leku (art. 188c ust.2).

Konieczność uzupełniania danych dot. zastosowanej terapii budzi zastrzeżenia środowiska medycznego, bo nakłada to na lekarzy dodatkowy obowiązek związany z prowadzeniem terapii pacjentów w ramach programów lekowych.

W celu wywiązywania się ze zobowiązań ustawowych, Fundusz zmodyfikował system monitorowania programów lekowych poprzez dodanie do niego tzw. panelu lekowego. Dane dot. leczenia raportowane w panelu lekowym podlegają krzyżowej weryfikacji poprzez zestawienie ich z danymi sprawozdanymi za dany okres przez Świadczeniodawcę. W przypadku braku danych w systemie lub ich niezgodności świadczeniodawca proszony jest o ich weryfikację.

Co ważne uzupełnienie wszystkich powyższych danych w SMPT i ich zgodność z danymi sprawozdanymi przez szpital stanowi warunek rozliczenia kosztów prowadzenia programów przez Fundusz. Mowa jest o tym w art.188c ust. 3, w którym zapisano, że warunkiem rozliczenia kosztów leku stosowanego w ramach programu lekowego oraz kosztów związanych z nim świadczeń opieki zdrowotnej jest prawidłowe i terminowe przekazanie danych, o których mowa w ust. 2.

Łatwiejsze rozliczenia w czasie epidemii 
Jedną z istotnych przyczyn niewystarczającej dostępności do innowacyjnego leczenia w Polsce, finansowanego w ramach programów lekowych, jest brak personelu medycznego. Nakładanie co jakiś czas kolejnych obowiązków biurokratycznych tylko potęguje ten problem. W czasie epidemii COVID-19 zjawisko to daje o sobie znać ze zdwojoną siłą.

Może to skutkować m.in. tym, że część danych w SMPT zostaje uzupełniona po pewnym czasie, ze zwłoką lub z niezamierzonym błędem, co nie wynika ze złej woli czy zaniedbania obowiązków przez personel medyczny tylko z powodu braków kadrowych i czasowych oraz obciążenia pracą. Skutkuje to brakiem rozliczenia kosztów poniesionych przez szpital, a to z kolei może prowadzić do pogłębienia problemów finansowanych części szpitali i powodować dalsze ograniczenia w dostępie do świadczeń.

Jednym z rozwiązań jest uproszczenie funkcjonowania systemu, w tym przypadku rozliczania kosztów realizacji programów. Taka regulacja została wprowadzona w „ustawie z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu” (poz. 1493, https://dziennikustaw.gov.pl/D2020000149301.pdf), opublikowana w dniu 31 sierpnia 2020 r. i jest to bardzo dobra decyzja.

W art.32. zapisano, że „w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, w rozumieniu odpowiednio art.2pkt22 i23 ustawy zmienianej wart.7, warunku rozliczenia kosztów leku stosowanego w ramach programu lekowego oraz kosztów związanych z nim świadczeń opieki zdrowotnej, o którym mowa wart.188c ust.3 ustawy zmienianej wart.4, nie stosuje się”.

Oznacza to, że w czasie obowiązywania stanu epidemicznego lub epidemii, warunkiem rozliczenia kosztów leku stosowanego w ramach programu lekowego oraz kosztów związanych z nim świadczeń opieki zdrowotnej nie jest już dodatkowo prawidłowe i terminowe przekazanie danych, o których mowa w ust.2 za pośrednictwem SMPT. Oznacza to jednocześnie, że warunkiem rozliczenia kosztów związanych z realizacją programów lekowych jest tylko prawidłowe sprawozdanie tych danych przez świadczeniodawcę do oddziału wojewódzkiego NFZ.

Więcej czasu dla pacjentów
Należy rozważyć czy powyższa zasada nie powinna obowiązywać na stałe, także po ustaniu epidemii.

Minister Zdrowia mógłby także ponownie przeanalizować czy konieczne jest nadal uzupełnianie danych dot. zastosowanej terapii przez lekarzy w elektronicznym systemie monitorowania programów lekowych (art.188c ust. 2 pkt 3), skoro takie dane otrzymuje od świadczeniodawcy.

Każde odciążenie personelu medycznego poprzez zniesienie kolejnych obowiązków biurokratycznych pozwala na poświęcenie więcej czasu na leczenie pacjentów.


*dr Marcin Stajszczyk
jest kierownikiem Oddziału Reumatologii i Chorób Autoimmunologicznych Śląskiego Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności w Ustroniu, przewodniczącym Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, członkiem Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych.

Śródtytuły w tekście pochodzą od redakcji.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum