Rosną długi szpitali w ZUS. Zaległości przekroczyły już miliard złotych

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Wyborcza18 stycznia 2023 11:00

Tylko na koniec 2022 r. dług szpitali z powodu nieopłaconych składek ZUS wynosił ponad 1 mld zł. Placówki jednak odraczają spłaty: blisko 200 ma ugody z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych na prawie 803 mln zł.

Rosną długi szpitali w ZUS. Zaległości przekroczyły już miliard złotych
Na koniec 2022 roku zadłużenie szpitali z powodu braku płaconych składek wynosiło 1 005 500 000 zł. Fot. AdobeStock
  • Na koniec 2022 r. polskie szpitale były zadłużone w ZUS na ponad miliard złotych - podała Gazeta Wyborcza
  • Kwota jest nieporównywalnie wyższa np. od tej z 2019 roku, kiedy zadłużenie wynosiło niespełna 460 mln zł
  • Szpitale jednak odraczają długi: blisko 200 placówek podpisało w tym celu umowy na ponad 800 mln zł

Szpitale zadłużone na ponad miliard złotych odraczają spłaty zobowiązań

Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, powołując się na informacje pozyskane bezpośrednio z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na koniec 2022 r. zadłużenie szpitali z powodu braku płaconych składek wynosiło 1 005 500 000 zł. Kwota jest nieporównywalnie wyższa np. od tej odnotowanej w 2019 roku: wówczas zadłużenie sięgało 459 mln zł.

Większość obecnych długów, co podkreślono w artykule, nie zalicza się jednak do zobowiązań wymagalnych. Nie są to zatem takie, które nie podlegają umorzeniu. W związku z tym szpitale m.in. podpisują ugody z ZUS-em: w grudniu takie ugody na 802,7 mln zł miało podpisane 198 szpitali.

Zadłużenie szpitali będzie rosło

Zadłużenie szpitali "nie dziwi" radcy prawnego Związku Powiatów Polskich Bernadety Skóbel, która w rozmowie z Gazetą Wyborczą zauważyła, że szpitale przede wszystkim muszą płacić pensje: w przeciwnym razie lekarze zrezygnują z pracy. Tuż po nich są dostawcy leków czy posiłków, a dopiero na końcu jest ZUS. Skóbel wyraziła ponadto obawę, że zobowiązania wobec ubezpieczyciela będą dalej rosły z powodu zapowiedzianych na lipiec kolejnych podwyżek.

- Wbrew zapewnieniom ministra dodatkowe pieniądze z NFZ mogą nie starczyć na ich pokrycie - podsumowała ekspertka.

Inny rozmówca Wyborczej, Wojciech Konieczny, dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie i senator Lewicy ocenił, że "szpitale nie będą płacić za coraz więcej rzeczy". Zauważył, że "ministerstwo robi tak, żeby wspierać szpitale, które dobrze sobie radzą, i liczy się z tym, że szpitale, które mają trudną sytuację finansową, będą miały ją jeszcze trudniejszą".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum