Rezydenci: bez szans na poprawę sytuacji lekarzy

Autor: BM • • 08 grudnia 2016 10:13

Damian Patecki, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy nie ukrywa, że zdesperowany rozważa wyjazd z kraju, bo nie chce czekać kilka lat na podwyżkę pensji.

Rezydenci: bez szans na poprawę sytuacji lekarzy
Przed 2019 rokiem lekarze rezydenci nie mają szans na podwyżki? Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Jak wyjaśnia, zdał sobie sprawę z tego, że jedynym ewentualnym wyborem dla lekarza zapewniającym "normalne życie" jest emigracja. - Podjąłem więc kroki w tym kierunku, ucząc się kolejnego języka. Alternatywą jest praca za wynagrodzenie, znacznie poniżej pensji minimalnej, lub też praca po 300 godzin w miesiącu kosztem życia rodzinnego - mówi przewodniczący PR OZZL.

- Jeden z wiceministrów zdrowia nieoficjalnie nas poinformował, że przed 2019 rokiem lekarze rezydenci nie mają szans na podwyżki - tłumaczy swoje rozżalenie.

Szef Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w imieniu młodych lekarzy wysłał cztery listy do: premier Szydło, wicepremiera Morawieckiego, ministra zdrowia i szefa PiS. Pyta w nich o sytuację rezydentów i wyborcze obietnice, skoro lekarze rezydenci przed 2019 rokiem nie mają szans na podwyżki.

"Czy uposażenia wynoszące 2000 złotych brutto dla lekarza po studiach i 3170 złotych brutto dla lekarza w trakcie specjalizacji można uznać za odpowiednie? "- pyta Patecki w liście do premier Beaty Szydło.

Natomiast w liście do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła przewodniczący PR OZZL  przypomina, że jeszcze w 2006 roku minister postulował wynagrodzenie dla lekarzy w trakcie specjalizacji w wysokości dwóch średnich krajowych.

"W 2009 roku lekarz rezydent zarabiał 100 proc. średniej krajowej. W roku 2017 będzie zarabiać już tylko 70 proc. średniej krajowej. Czy zamierza Pan Minister zmienić ten stan rzeczy? Podczas rozmów z nami mówił Pan Minister o potrzebie systemowego uregulowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Czy Ministerstwo Zdrowia odstąpiło od tego projektu?" - dopytuje w liście młody lekarz.

Wicepremiera Mariusza Morawieckiego szef PROZZL pyta: "Czy pensje lekarzy po studiach w wysokości płacy minimalnej (2007 złotych brutto) i dla lekarzy w trakcie specjalizacji wynoszące 3170 złotych brutto są elementem Planu Morawieckiego? Czy w ten sposób możemy budować silną i innowacyjną gospodarkę opartą o wysoko wykwalifikowany kapitał ludzki?".

Szefowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu Patecki przypomina deklaracje z 2013 roku w Turku, gdy podczas spotkania z wyborcami mówił o potrzebie należytego wynagradzania lekarzy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum