Rewolucja w finansowaniu ochrony zdrowia od 1 stycznia? Projekt ustawy trafił już do Sejmu

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia10 listopada 2022 15:00

Do Sejmu, prawie natychmiast po przyjęciu go przez rząd, trafił projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Procedowanie nabrało tempa. Ustawa ma wejść w życie z dniem 1 stycznia. Czy przy dosyć kontrowersyjnych zapisach projektu uda się zakończyć proces legislacyjny we właściwym czasie? Wątpliwości ma nawet Rządowe Centrum Legislacji.

Rewolucja w finansowaniu ochrony zdrowia od 1 stycznia? Projekt ustawy trafił już do Sejmu
Od 1 stycznia 2023 NFZ przejmie finansowanie dużej części ochrony zdrowia PAP/Andrzej Grygiel
  • 9 listopada do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Dziś, 10 listopada, przekazany został do sejmowego Biura Legislacji. Przypomnijmy, że na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazał się 8 listopada
  • Projekt zakłada się, że ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2023, ale jak wskazuje Rządowe Centrum Legislacji: "wydaje się to być niemożliwe"
  • Choć niewiele wniesie do zawodu lekarza, a zakłada przede wszystkim ogromne zmiany w zasadach finansowania ochrony zdrowia, projekt jest procedowany z pominięciem komisji prawniczej
  • Przepisy zakładające przerzucenie z budżetu państwa na NFZ kosztów m.in. świadczeń wysokospecjalistycznych, ratownictwa medycznego czy darmowych leków dla osób w wieku 75+ oraz kobiet w ciąży, a także wpływające na kilka innych ustaw, nie zostały również poddane konsultacjom publicznym
  • Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że odstąpiono od nich, gdyż zmiany mają "jednoznacznie pozytywny charakter". Eksperci przestrzegają zaś, że to oznacza znaczne zmniejszenie pieniędzy na ochronę zdrowia przeznaczanych w najbliższych latach, co utrudni dostęp do świadczeń

Niewiele czasu na dokończenie procesu legislacji

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Zakłada się, że projekt ma wejść w życie 1 stycznia 2023 roku.

- Ewentualne nieuchwalenie przedmiotowego projektu ustawy w bieżącym roku wiązałoby się ze znaczącymi utrudnieniami w zapewnieniu prawidłowej realizacji zadań m.in. zespołów ratownictwa medycznego, czy też kontynuacji tak istotnych działań jak: zapewnienie bezpłatnych leków seniorom, jak również kobietom w ciąży - podkreślał w październikowym piśmie do przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Tymczasem opiniujące Radzie Ministrów Rządowe Centrum Legislacji podkreśliło, że "biorąc pod uwagę etap prac legislacyjnych nad przedmiotowym projektem, w którym należy jeszcze uwzględnić
procedurę sejmową i senacką, podpisanie ustawy przez Prezydenta (w terminie 21 dni od dnia przedstawienia przez Marszałka Sejmu), a także ogłoszenie ustawy w Dzienniku Ustaw, wejście ustawy w życie w ww. terminie wydaje się być niemożliwe".

NFZ przejmie finansowanie części ochrony zdrowia

Choć tytuł projektu wskazuje na zmiany dotyczące głównie lekarzy, niewiele - poza finansowaniem staży podyplomowych - ma wspólnego z tym zawodem.

Nowelizacja zakłada bowiem rewolucję w finansowaniu ochrony zdrowia, w postaci przeniesienia finansowania z budżetu państwa na Narodowy Fundusz Zdrowia kosztów m.in.:

  • świadczeń wysokospecjalistycznych,
  • ratownictwa medycznego,
  • refundacji leków dla seniorów i kobiet w ciąży,
  • leków w ramach programów polityki zdrowotnej,
  • zakupu szczepionek stosowanych w programie szczepień ochronnych,
  • czy opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne m.in. za studentów, doktorantów, uczniów, osób z Kartą Polaka, czy żołnierzy.

Mimo iż projekt zakłada tak szeroko idące zmiany (wpływa także na kilka innych ustaw), procedowany jest w trybie odrębnym, czyli z pominięciem rozpatrzenia przez komisję prawniczą czy konsultacji publicznych. 

Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia w ocenie skutków regulacji ustawy, odstąpiono od konsultacji "z uwagi na jednoznacznie pozytywny lub neutralny charakter projektu".

"Pacjenci muszą się liczyć z perspektywą zmniejszenia finansowania świadczeń"

Tymczasem odmiennego zdania są eksperci, którzy uważają, że rzeczywistym skutkiem wprowadzenia będzie uszczuplenie wydatków na ochronę zdrowia, a co za tym idzie dalsze ograniczenie dostępu do leczenia oraz wydłużenia kolejek do świadczeń.

- Zamiast deklarowanego wzrostu publicznych nakładów na zdrowie, pacjenci muszą się liczyć z perspektywą zmniejszenia poziomu finansowania świadczeń nawet o 10 proc. - przestrzegał Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, która we wrześniu wydała w tej sprawie komunikat. 

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia ekspert ds. ochrony zdrowia FPP Wojciech Wiśniewski wyliczał, że "spowoduje to w ciągu najbliższych trzech lat ubytek 27,4 mld zł pozostających w dyspozycji NFZ".

Negatywnie do projektu odniosła się również Naczelna Rada Lekarska, podkreślając, że "będzie to skutkować znacznym zmniejszeniem ilości środków pieniężnych, jakie Narodowy Fundusz Zdrowia będzie mógł przeznaczyć na leczenie pacjentów".

"Niepotrzebne larum, głos ekspertów na polityczne zawołanie"

W październiku projektem zajęła się senacka Komisja Zdrowia, zwołując posiedzenie zatytułowane "Skok na kasę Narodowego Funduszu Zdrowia".

Przewodnicząca Komisji Beata Małecka-Libera przyznała, że "pierwszy raz w historii minister zdrowia sam składa projekt, żeby zmniejszyć finansowanie ochrony zdrowia". Podkreśliła, że tak fundamentalne zmiany "nie mogą być załatwiane wrzutką do ustawy o zawodzie lekarza".

Odpowiedzialny za opracowanie projektu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreślał wówczas, że "głównym celem zmian jest usprawnienie systemu ochrony zdrowia i jasny podział zakresu obowiązków".

Wskazał, że zmiany te resort traktuje jako techniczne przesunięcie. - Zadania będą realizowane tak jak dotychczas, jedynie źródło finansowania się zmieni - stwierdził, dodając, że dostęp do świadczeń zostanie zwiększony, a nie jak przewidują eksperci.

Natomiast w rozmowie z Rynkiem Zdrowia minister Adam Niedzielski obawy te określił jako "niepotrzebne larum, głos ekspertów na polityczne zawołanie", a rząd "konsekwentnie realizuje proces przenoszenia wydatków z budżetu państwa do budżetu NFZ, co dzieje się od wielu lat".

Podkreślał, że nie dojdzie do zachwiania finansów NFZ.

- Fundusz zapasowy NFZ po poprzednim roku, już po zbilansowaniu i zamknięciu rachunków, wynosi blisko 16 mld zł. To kwoty niewspółmierne do tego, co przenosimy, bo przenosimy ok. 6 mld, więc tam cały czas jest przestrzeń i to na wiele lat, żeby spokojnie finansować świadczenia dla pacjentów - tłumaczył Adam Niedzielski.

Pełna treść projektu ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty do pobrania poniżej.

Pełna treść projektu ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty do pobrania poniżej.

 

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum