Resort finansów: lekarzu, musisz ujawnić ile zarabiasz

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 23 lutego 2015 06:15

Do końca 2014 obowiązek posiadania kasy fiskalnej i wydawania paragonów dotyczył tych lekarzy - przedsiębiorców, których sprzedaż usług na rzecz konsumentów - pacjentów przekroczyła limit 20 tys. zł rocznie. Wraz z wejściem nowych przepisów, takiemu obowiązkowi podlega każdy lekarz, który świadczy jakiekolwiek odpłatne usługi, bez względu na wysokość obrotu.

Fiskalna czy rejestrująca?
Wiele osób, niezbyt biegłych w zawiłościach prawa podatkowego i niezwykłą dynamikę jego zmian, ma wątpliwości, czy „kasa”, do jakiej posiadania zobowiązani są lekarze jest „fiskalna”, czy ze względu na to, że działalność medyczna jest zwolniona z podatku VAT, tylko „rejestrująca”.

Ministerstwo Finansów rozwiewa te wątpliwości informując, że zgodnie z tzw. „ustawą o VAT”, podatnicy dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, także w zakresie usług medycznych, są obowiązani prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących.

Jak stwierdza Wiesława Dróżdż, rzecznik Ministra Finansów, ustawodawca posługuje się pojęciem kas rejestrujących a pojęcie „kas fiskalnych” używane jest potocznie dla określania kas rejestrujących.

Zapobieganie ukrywaniu dochodów
Jaki jest cel wprowadzenia obowiązku ewidencyjnego? Czy dzięki obowiązkowi rejestrowania działalności usługowej lekarzy Ministerstwo Finansów spodziewa się dodatkowych wpływów z tytułu podatku dochodowego (bo z VAT działalność lecznicza jest zwolniona - więc wpływów nie będzie) do budżetu? Na ile szacowane są te przychody?

Jak stwierdza Wiesława Dróżdż, rozwiązania zawarte w rozporządzeniu z 4 listopada 2014 r., zobowiązującego lekarzy i lekarzy dentystów do ewidencjonowania obrotu przy zastosowaniu kas rejestrujących, wpisują się w koncepcję systematycznego i stopniowego ograniczania odstępstw od docelowego rozwiązania przyjętego w ustawie o podatku od towarów i usług, jakim jest powszechny charakter prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących przez podatników prowadzących sprzedaż na rzecz osób fizycznych.

Mówiąc wprost - ewidencja prowadzona przy zastosowaniu kasy rejestrującej ma zapobiegać ukrywaniu dochodów poprzez zapewnienie kontroli nad rzetelnością deklarowanych przez podatników wysokości obrotów.

Kas nie zabraknie
Rynek kas rejestrujących reaguje na wchodzenie w życie nowych przepisów podatkowych.

- Odczuwamy ewidentny boom na runku urządzeń rejestrujących. Jego skalę możemy porównywać z tym co przepisy nam zafundowały w 2011 i 2013 roku. Poziom sprzedaży jest porównywalny, ale akcent zdecydowanie przesunął się w stronę urządzeń mniejszych i tańszych. Ważna jest cena, czego nie było jeszcze dwa lata temu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Rudaś, dyrektor ds. technicznych i serwisu centralnego firmy Torell.

- Nie czujemy się z tym trendem źle, chociażby z tego powodu, że dwa najtańsze urządzenia na rynku są akurat w naszej ofercie. Sami tego jednak nie kreowaliśmy, zrobił to rynek - dodaje.

Czy wszyscy, na których nałożono obowiązek posiadania kas zdążą przed 1 marca się w nie zaopatrzyć? Jak stwierdza dyrektor Rudaś, można odnieść wrażenie, że całe środowiska podchodzą do tego obowiązku dość ślamazarnie, ale na ile są to tylko przechwałki, że komuś nie zależy - to się okaże po 1 marca.

Także Alicja Golder, kierownik sprzedaży krajowej w firmie Elzab, potwierdza wzrost zainteresowania kasami rejestrującymi praktycznie już od listopada. Jak mówi, zapotrzebowanie na urządzenia jest duże, i tak jak w 2013 roku, także teraz niektórych modeli brakuje. Przede wszystkim kasy K-10 z panelem dotykowym, która jest najbardziej popularną i najbardziej pożądaną przez lekarzy, lekarzy stomatologów, doradców podatkowych, adwokatów na rynku.

- Kas jednak nie powinno generalnie zabraknąć. Są modele, które można kupić w każdej chwili i w każdych praktycznie ilościach – mówi Alicja Golder.

Więcej do budżetu?
Jak podkreśla rzeczniczka MF, wprowadzenie nowych przepisów ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia podatku od towarów i usług, ale również podatku dochodowego.

Ministerstwo Finansów pytane o to, na jakie szacunkowe korzyści liczy resort, wyjaśnia, że w przypadku podatku dochodowego, dane dotyczące wysokości dochodów sektora finansów publicznych z tego tytułu od osób fizycznych za styczeń 2015 r., będą dostępne pod koniec lutego br.

- Jednocześnie należy zauważyć, że dochody sektora finansów publicznych z tytułu tego podatku prezentowane są zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z  2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych, co nie pozwala na dokonanie szczegółowych analiz i wyodrębnienie kwoty podatku dochodowego płaconego przez lekarzy - stwierdza Wiesława Dróżdż.

Zapomnisz? Zapłacisz!
Co będzie, jeśli lekarz nie zaopatrzy się w porę w kasę rejestrującą lub „zapomni” zarejestrować w kasie wizytę pacjenta?

Jak informuje MF, na mocy art. 111 ust. 2 ustawy o VAT w takim przypadku naczelnik urzędu skarbowego lub organ kontroli skarbowej ustali za okres do momentu rozpoczęcia prowadzenia ewidencji dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości 30proc. kwoty podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług.

Nie będą dodatkowo karane zobowiązaniem podatkowym te osoby, które za ten sam czyn będą ponosiły odpowiedzialność za wykroczenie skarbowe albo za przestępstwo skarbowe.

Przewidziano natomiast m.in. kary (zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym) za dokonanie sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej oraz za niewydanie z kasy rejestrującej dokumentu, stwierdzającego dokonanie sprzedaży.

Jak zapowiada resort finansów, aby wyeliminować dokonywanie sprzedaży usług medycznych z pominięciem kasy rejestrującej, a także przypadki braku instalacji kasy pomimo takiego obowiązku, prowadzone będą bieżące kontrole realizowane przez urzędy skarbowe.

Dodatkowo lekarzy obejmą także cyklicznie organizowane akcje „Weź paragon”, którym również towarzyszą czynności kontrolne.

Zmobilizowaniu do działania większej ilości „kontrolerów” ma służyć m.in. Loteria Paragonowa, przygotowywana przez Ministerstwo Finansów, dzięki której po zarejestrowaniu paragonu będzie można wygrać samochody, laptopy czy tablety.

NIL ma wątpliwości
Maciej Hamankiewicz, prezes NIL skierował 5 lutego do Ministra Finansów pismo z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości m.in. dotyczących interpretacji przepisów rejestrowania obrotu przez lekarzy w zakresie udzielania porad nieodpłatnych i wystawiania recept (pro auctore i pro familiae).

Pytanie jest oczywiste - czy tego typu nieodpłatne porady, zakończone wystawieniem recepty, rodzi obowiązek rejestrowania (ewidencjonowania) w kasie rejestrującej udzielonych świadczeń zdrowotnych?

Naczelna Izba Lekarska poprosiła MF także o odpowiedź na pytanie, czy lekarze, którzy mają zarejestrowane jednocześnie dwie praktyki - w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego (która ze swej natury nie udziela świadczeń dla osób fizycznych, lecz dla innych podmiotów leczniczych) oraz w miejscu wezwania (która ze swej natury udziela świadczeń osobom fizycznym) są zobowiązani posiadać kasę fiskalną w sytuacji, gdy praktyka w miejscu wezwania jest faktycznie „zawieszona” (ustawa o działalności leczniczej nie zna pojęcia zawieszenia działania praktyki)?

Jak wyjaśnia Dróżdż wystąpienie prezesa NIL jest obecnie analizowane (do wejścia w życie nowych przepisów pozostało już niewiele ponad tydzień), jednocześnie informując, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o VAT opodatkowaniu podatkiem VAT podlega m.in. odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju.

Nieodpłatne świadczenie usług, co do zasady, nie podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, o ile obejmuje czynności zwolnione z VAT. Tym samym nie ma obowiązku ewidencjonowania przedmiotowych usług na kasie rejestrującej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum