Reportaż: pielęgniarki, które wyemigrowały, nie planują powrotu do Polski

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 10 września 2018 10:25

Pielęgniarki, które wyjechały do pracy za granicę, nie zamierzają wracać do Polski. Powód, to nie tylko pieniądze, ale też większy szacunek społeczeństwa m.in. w Niemczech, do wykonywanej przez nie pracy i partnerskie stosunki służbowe.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Jak wyjaśniają rozmówczynie reportażu w "Gazecie Wybrczej" (dodatek "Duży Format"), polskie pielęgniarki "są zahukane". Tymczasem ich koleżanki Niemki zwracają się do lekarzy zupełnie inaczej, bardziej swobodnie. Czasem na "ty", wszystko zależy od wzajemnych relacji. Ale nawet gdy mówią "doktorze", ma to inny wydźwięk niż w Polsce. Nie ma w tym dystansu i usłużności.

Nasze pielęgniarki podkreślają też, że w Niemczech czują się  dla lekarza zawodową partnerką. Jak przy zakładaniu wenflonów jedna z nich zwróciła uwagę lekarzowi, że inna żyła będzie lepsza, to lekarz bez jakichkolwiek uwag przyznał jej racę i dokonał wkłucia we wskazane przez nią miejsce. Zwracają też uwagę na to, że po ich uwagach, kiedy tylko są słuszne, lekarze potrafią nawet odwołać zabieg.

Dodają, że w Polsce też nie lekceważyło się słusznych uwag pielęgniarek, tylko nie zawsze pielęgniarka czuła, że powinna się odzywać. Największy problem dotyczył doświadczonych lekarzy.

Jak wyjaśniają, niemiłe sytuacje czy przekleństwa pod adresem pielęgniarek, to w Polsce codzienność. Pacjenci nie okazują im szacunku, często przypominają im, że są od wynoszenia basenu. Zwracają się do pielęgniarek "siostro", na co są szczególne uczulone. Za granicą takie sytuacje nie mają miejsca. 

Cały reportaż: wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum