Reforma szpitalnictwa. Marcewicz-Jendrysik: Nie potrzebujemy nowej ustawy, by zrobić porządek

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia01 lutego 2022 15:30

Ustawa o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa dobrze identyfikuje główne cele reformy szpitali. Nie potrzeba jednak nowej ustawy, bo już teraz posiadamy odpowiednie instytucje i prawo, które pozwoliłyby naprawiać system szpitalnictwa - uważa Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor Warszawskiego Szpitala dla Dzieci.

Reforma szpitalnictwa. Marcewicz-Jendrysik: Nie potrzebujemy nowej ustawy, by zrobić porządek
Ustawa o moedernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa. Czy potrzebna? Fot. PAP/Jakub Kamiński
  • - Nie jest potrzebna nowa ustawa do tego, aby zrobić porządek w strukturze łóżek szpitalnych, w strukturze oddziałów - uważa Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor Warszawskiego Szpitala dla Dzieci 
  • Mamy ustawę o działalności leczniczej. Są instytucje takie jak Ministerstwo Zdrowia, NFZ, funkcjonują organy właścicielskie, organy nadzorcze - wylicza
  • Jej zdaniem rokiem bazowym do wyliczeń dotyczących kontraktowania w szpitalach nie powinien być kolejny rok, w którym część szpitali nie może realizować swoich podstawowych zadań ze względu na walkę z COVID-19

Reforma szpitali. "Mamy już ustawę o działalności leczniczej i organy nadzorcze"

Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor Warszawskiego Szpitala dla Dzieci SPZOZ uważa, że obszary do usprawnienia w ochronie zdrowia wskazane w projekcie ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa zostały dobrze zidentyfikowane. - Mamy problem z zachowaniem płynności finansowej szpitali, rozproszeniem struktur właścicielskich, mała jest koncentracja świadczeń w sytuacji niedoboru kadr medycznych - wylicza*.

Jednak jak przekonuje, system ochrony zdrowia już teraz dysponuje niemal wszystkimi narzędziami i instytucjami ku temu, aby poprawić efektywność działania szpitalnictwa i zrealizować cele ustawy.

- W mojej ocenie nowa ustawa nie jest konieczna. Mamy ustawę o działalności leczniczej. Mamy Ministerstwo Zdrowia, NFZ, funkcjonują organy właścicielskie, organy nadzorcze - mówi Izabela Marcewicz-Jendrysik.

Jej zdaniem już obecnie można zorganizować rynek ochrony zdrowia w taki sposób, by uporządkować strukturę właścicielską, przeorganizować profile poszczególnych szpitali i skłonić je do współpracy.

- Nie jest potrzebna nowa ustawa do tego, aby zrobić porządek w strukturze łóżek szpitalnych, w strukturze oddziałów. To wszystko możemy poprawić już teraz, wykorzystując narzędzia, którymi dysponujemy - twierdzi Marcewicz-Jendrysik.

"Powinniśmy podlegać ocenie. Zasady wzbudzają emocje"

Jak przyznaje, wśród dyrektorów szpitali panuje zdumienie zasadami na jakich będą podlegali ocenie a następnie nadzorowi.

- Te zasady wzbudzają emocje, bo może się zdarzyć, że nadzorcą nad dyrektorem szpitala będzie osoba o niższych kwalifikacjach względem kierownika podmiotu leczniczego - wskazuje na kontrowersyjny dla zarządzających szpitalami zapis w ustawie.

Też uważa, podobnie jak inni dyrektorzy szpitali, że nie można dzielić kierowników podmiotów leczniczych "w oparciu o kategorie uczelni i nazwy studiów jakie ukończyli, bo to jest po prostu krzywdzące".

Nawiązuje w ten sposób do zapisów w projekcie ustawy zakładających, że dyrektorzy szpitali muszą zdawać egzamin ze swojej wiedzy w zarządzaniu szpitalami. Zwolnieni z niego będą dyrektorzy z ukończonymi studiami MBA z zarządzania w ochronie zdrowia.

Zaznacza jednak, że sama ocena menedżerów nie jest niczym złym. - My wszyscy - jak każdy pracownik - powinniśmy podlegać ocenie - mówi.

Kontraktowanie. Jaki okres sprawozdawczy do wyliczeń?

Projekt ustawy zakłada też m.in. nowe zasady włączenia szpitali do sieci. - Założenia wydają się dobre. Natomiast rokiem bazowym do wyliczeń dotyczących kontraktowania nie powinien być kolejny rok, w którym mamy do czynienia z problemami wywołanymi przez pandemię - twierdzi Marcewicz-Jendrysik.

- Wiele szpitali wielospecjalistycznych, to obecnie szpitale przeprofilowane na szpitale covidowe. Nie mogą realizować swoich podstawowych zadań związanych z opieką wielospecjalistyczną. Trudno zatem bazować na wynikach finansowych za ten okres przy planowaniu przychodów na kolejne - rozważa.

Według niej, gdyby podstawą do określenia wymiaru kontraktu miało być drugie półrocze 2022 roku, okazałoby się to krzywdzące dla szpitali pediatrycznych, bo okres wakacyjny, to okres zdecydowanie mniejszej liczby hospitalizacji.

- Z całą pewnością należałoby się zastanowić nad tym, który rok, który okres sprawozdawczy powinien być bazą do określania przychodów dla ustalenia przyszłej wysokości kontraktu. Być może powinien to być dłuższy okres, pewna średnia - powiedziała dyrektor Warszawskiego Szpitala dla Dzieci.

*Wypowiedź została zanotowana podczas konferencji prasowej dot. ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa zorganizowanej przez Polską Federację Szpitali (Warszawa, 28 stycznia br.)


 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum