PAP/Rynek Zdrowia | 16-03-2009 16:19

Ratownicy medyczni w Łódzkiem nie chcą prywatnej konkurencji

- Jest ustawa o państwowym ratownictwie medycznym, więc powinno ono zostać państwowe. Jeżeli wprowadza się prywatne firmy, to po co nam ta ustawa? Prywatne podmioty prowadzą własną działalność gospodarczą, a zatrudnione w nich osoby są pracownikami kontraktowymi. Nie dotyczą ich więc zapisy ustawy, która staje się martwym aktem prawnym - powiedział dziś (16 marca) przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, Robert Szulc.

Według niego prywatne firmy nie są najczęściej przygotowane do świadczenia usług w zakresie ratownictwa medycznego.

Rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ Beata Aszkielaniec poinformowała, że rozporządzenie prezesa NFZ nakazuje traktować jednakowo wszystkich, którzy starają się o podpisanie kontraktów, o który mogą się starać zarówno podmioty państwowe, jak i prywatne.

– Nie może być mowy o tym, że NFZ na kogoś stawia – podkreśliła.

Dodała, że pracownicy NFZ z obserwatorami wojewody sprawdzali m.in. wszystkie karetki i miejsca ich postoju oraz kwalifikacje personelu w podmiotach starających się o kontrakt. Wyniki konkursu mają być ogłoszone 20 marca.