Raport NFZ: najwięcej kosztuje leczenie małej grupy najciężej chorych

Autor: NFZ, LJ/Rynek Zdrowia • • 29 kwietnia 2010 17:06

W 2009 roku ze świadczeń opieki zdrowotnej sfinansowanych przez NFZ skorzystało ponad 26 mln osób.

Na realizację świadczeń dla pacjentów wydano ponad 26,76 mld zł, czyli ok. 48 proc. kosztów świadczeń w planie finansowym na 2009 rok, który wynosił ponad 55,28 mld złotych.

Leczenie stosunkowo nielicznej grupy chorych generuje przeważającą część kosztów – wynika z raportu „Koszty świadczeń zdrowotnych a populacja“, przygotowanego przez Dariusza Dziełaka, zastępcę dyrektora departamentu świadczeń opieki zdrowotnej w Centrali NFZ.

Zaledwie 5 proc. z całej analizowanej grupy pacjentów (czyli ok. 1,3 mln osób)  skutkowało wydatkowaniem 15 mld złotych.

Średnie koszty w przeliczeniu na jednego pacjenta w grupie 0-5 proc. populacji wyniosły 11 631 złotych.

1 mln zł na leczenie jednego pacjenta
Na leczenie 1 proc. najciężej chorych, czyli ok. 263 tys. osób, NFZ przeznaczył aż 7,7 mld zł (28,7 proc. analizowanej kwoty - dotyczącej leczenia analizowanej grupy). Najwyższa kwota wydatków NFZ przypisana do jednej osoby wyniosła 978 tys. zł, a najniższa 15 tys. zł. W grupie tej znalazło się ponad 200 osób, na leczenie których wydano więcej niż 250 tys. zł na osobę.

Wśród najbardziej kosztownych pacjentów znalazłyby się ponadto, nieuwzlędnione w przedmiotowej analizie osoby leczone za granicą na podstawie zgody prezesa Funduszu. W roku 2009 wydano 159 takich zgód, o przeciętnej wartości 75 tys. zł każda.

Jednocześnie leczenie 75 proc. populacji zarejestrowanych w systemie pacjentów, którym udzielono świadczeń, kosztowało płatnika tylko 10 proc. łącznych wydatków.

Leczenie połowy pacjentów nie kosztowało więcej niż 148 złotych. Na leczenie prawie 40 proc. populacji pacjentów nie wydano jednostkowo kwoty wyższej od 100 zł, a na leczenie 30 proc. – mniej niż 50 zł.

Średnia kwota wydatków przypisana do jednego pacjenta w rozpatrywanej grupie wyniosła nieco ponad 1 tys. złotych.

Przychodzi mężczyzna do lekarza

Wśród osób do 14. roku życia ze świadczeń skorzystało więcej chłopców niż dziewcząt. Jest to związane zarówno ze strukturą wiekową – chłopców w tym wieku jest nieco więcej niż dziewcząt − ale także prawdopodobnie z większą aktywnością fizyczną, co grozi narażeniem na częstsze urazy.

Po osiągnięciu pełnoletniości widoczny jest gwałtowny spadek korzystania ze świadczeń przez mężczyzn, przy jednoczesnym utrzymywaniu się wysokiego wskaźnika u kobiet, co dotyczy przede wszystkim ze świadczeniami związanymi z ciążą i połogiem. Po 48. roku życia praktycznie wszystkie kobiety skorzystały ze świadczeń finansowanych przez Fundusz. W przypadku mężczyzn ma to miejsce dopiero po osiągnięciu wieku 65 lat.

Największe kwoty są wydatkowane na świadczenia udzielane w pierwszym roku życia i osobom w wieku 48-80 lat. Wydatki te są podobne w przypadku obu płci z wyjątkiem przedziału 20-40 lat i powyżej 70. roku życia. W tych dwóch przedziałach wiekowych są one znacząco większe u kobiet, co w pierwszym przypadku związane jest z opieką ginekologiczno-położniczą, a w drugim wynika ze struktury wiekowej populacji.

W przedziale wieku 32-85 lat wydatki jednostkowe są znacząco wyższe w przypadku mężczyzn. Można przypuszczać, że mężczyźni rzadziej korzystają ze świadczeń, ale jak już trafią do lekarza, to najczęściej wymagają droższego leczenia. Być może wiąże się to z zaniedbaniami zdrowotnymi w wieku 18-31 lat.

Metodologia
W pracy wykorzystano dane o świadczeniach opieki zdrowotnej zrealizowanych i rozliczonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia w 2009 roku (dane wstępne Centrali NFZ według stanu na 20 stycznia 2010 roku).

Ze względu na konieczność powiązania informacji o świadczeniach z danymi o pacjentach w analizie pominięto finansowane kapitacyjnie świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej oraz finansowane ryczałtem świadczenia w zakresie ratownictwa medycznego oraz świadczenia udzielane przez szpitalne oddziały ratunkowe i szpitalne izby przyjęć.

W części analiz, ze względu na brak możliwości identyfikacji pacjentów i zrealizowanych na ich rzecz świadczeń, pominięto dane niepowiązane z żadnym numerem PESEL. Nie wzięto także pod uwagę kosztów refundacji leków.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum