Radom: to już dziesiąty dzień strajku

Autor: IB, PAP, MZ/Rynek Zdrowia • • 14 sierpnia 2009 12:10

Piątek (14 sierpnia) jest dziesiątym dniem strajku w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym. Anna Trzaszczka, przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w lecznicy, poinformowała portal rynekzdrowia.pl, że nie zanosi się raczej na kontynuację rozmów z dyrekcją placówki.

Radom: to już dziesiąty dzień strajku
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

– Nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji drugiej strony, ale na razie nic nie wskazuje na to, aby w piątek miało dojść do spotkania - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Anna Trzaszczka. – Do rozmów jesteśmy gotowe w każdej chwili. Okazałyśmy dobrą wolę schodząc już dwukrotnie z początkowej kwoty 600 zł brutto do podstawy pensji do 500, a potem 450 zł. Dalsze obniżanie tej sumy byłoby żenujące. Tym bardziej, że z drugiej strony ustępstw nie widać.

Przewodnicząca podkreśla, że strajkujące pielęgniarki cały czas troszczą się o pozostających w szpitalu pacjentów: powołały zespół interwencyjny, chodzą na dyżury, cały czas monitorują sytuację na oddziałach. Dotychczas przeniesieni w inne miejsce zostali jedynie chorzy z chirurgii.

– W gabinecie dyrektora pozostaje na razie osiem osób: na razie nie zamierzamy się stąd ruszać, choć trochę tu ciasno i niewygodnie – mówi Anna Trzaszczka o strajku okupacyjnym.

Zapytana o komentarz do czwartkowej wypowiedzi wiceministra zdrowia Jakuba Szulca w sprawie strajku w RSS odpowiada:

– Wsparcie, jakie otrzymałyśmy w czwartek od pielęgniarek z całej Polski nie jest próbą eskalacji konfliktu: pokazuje tylko, że problem istniejący w RSS nie jest odosobniony, ma charakter ogólnopolski – ocenia przewodnicząca.

Jakub Szulc podkreślał w czwartek, że w 2008 r. pensje pielęgniarek wzrosły o 30 proc. w stosunku do 2007 r. Jego zdaniem, z danych resortu zdrowia wynika, że średnie wynagrodzenie brutto pielęgniarek pracujących w RSS to 3258 zł, a nie – jak według niego przedstawiała te dane przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias – 2200 zł.

– Ponad 400 osób osiąga dochody na poziomie 3400 zł - dodał.

– To wszystko można przecież sprawdzić – mówi Anna Trzaszczka. – Nie chodzi nam przecież tylko o podwyżkę, upominamy się również od dawna o siatkę płac i taryfikator. Niestety, bezskutecznie. Dlatego nie wiadomo, dlaczego niektóre osoby mają tak duże pensje, że znacząco zawyżają średnią.

Przypomnijmy: w czwartek (13 sierpnia) na stronie resortu zdrowia pojawił się komunikat podpisany przez wiceminstra Jakuba Szulca:

"Rolą Ministra Zdrowia jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. Sytuacja w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym jest na bieżąco monitorowana przez resort zdrowia oraz wojewodę mazowieckiego. Do chwili obecnej została podjęta decyzja o przeniesieniu pacjentów z oddziału chirurgicznego na inne oddziały lub do innych placówek. Jeśli protest pielęgniarek będzie się przedłużał, a bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów zostanie zagrożone poprzez brak ciągłości udzielanych przez szpital świadczeń zdrowotnych, możliwa stanie się konieczność wygaszenia oddziałów nie udzielających świadczeń.

Resort zdrowia jest przeciwny wykorzystywaniu tej trudnej sytuacji w celach politycznych oraz wskazywaniu Ministra Zdrowia jako strony konfliktu. Mimo, że Minister Zdrowia nie jest organem założycielskim dla Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy udział resortu we wspieraniu tej placówki przekroczył kwotę 8 mln zł. Środki te zostały przeznaczone między innymi na inwestycję w modernizację oddziału ginekologicznego, realizację programu Wzmocnienie Bezpieczeństwa Zdrowotnego Obywateli oraz udział szpitala w programach polityki zdrowotnej."

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze