RPO: leczenie pacjentów ośrodka w Gostyninie kosztowało...

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 sierpnia 2019 15:00

Od utworzenia Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie do dziś wydatki na leczenie pacjentów wyniosły łącznie 16959,80 zł - poinformował dyrektor tego ośrodka Ryszard Wardeński w piśmie skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

RPO: leczenie pacjentów ośrodka w Gostyninie kosztowało...
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (KOZZD) w Gostyninie (Mazowieckie) działa od 2014 r. Trafiają tam sprawcy najpoważniejszych przestępstw, którzy odbyli karę więzienia, ale w opinii dyrektorów placówek powinni być nadal izolowani, bo z powodu preferencji seksualnych lub zaburzeń osobowości mogą popełniać kolejne przestępstwa.

W środę (21 sierpnia) do biura rzecznika praw obywatelskich wpłynęło sprawozdanie z kontroli sądu w Płocku, przeprowadzonej w czerwcu 2019 r. w KOZZD. Znalazła się tam m.in. informacja, że świadczenia medyczne udzielane pacjentom ośrodka przez podmioty lecznicze spoza KOZZD nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wobec takiej sytuacji koszty leczenia pacjentów w tych placówkach ponosi KOZZD.

Bodnar skierował do dyrektora tegoż ośrodka dr Ryszarda Wardeńskiego szereg pytań. Dotyczyły one m.in. środków finansowych przyznawanych KOZZD na leczenie pacjentów; kwot środków wydatkowanych na pokrycie kosztów leczenia pacjentów w publicznej służbie zdrowia; udzielania świadczeń zdrowotnych w podmiotach więziennej służby zdrowia i tego, czy wiązało się to z koniecznością uiszczenia przez ośrodek tych kosztów, czy też każdorazowo ponosiła je SW.

RPO zapytał również, czy kiedykolwiek doszło do odmowy udzielenia świadczeń zdrowotnych pacjentowi KOZZD w publicznej bądź więziennej służbie zdrowia oraz jaki jest sposób finansowania świadczeń medycznych dla pacjentów KOZZD, którzy otrzymują świadczenia rentowe lub emerytalne, ilu takich pacjentów w nim przebywa i czy koszt leczenia tych pacjentów ponosi NFZ.

Bodnar zwrócił się z prośbą o podanie, ilu pacjentów prawomocnie umieszczono w KOZZD, a ilu przebywa w nim na obserwacji psychiatrycznej lub na podstawie zabezpieczenia cywilnego, do prawomocnego zakończenia procedury umieszczenia w ośrodku oraz ile osób trafiło do KOZZD po 30 stycznia 2019 r., gdy Sąd Najwyższy podjął uchwałę, zgodnie z którą zabezpieczenie cywilne nie może polegać na pozbawieniu człowieka wolności w KOZZD.

W odpowiedzi Wardeński poinformował RPO, że środki finansowe KOZZD przeznaczone na świadczenia zdrowotne pacjentów są corocznie planowane przez dyrektora.

"Od początku funkcjonowania ośrodka jego budżet pozwalał na bezproblemowe zaspokajanie wszelkich medycznych potrzeb pacjentów; od utworzenia ośrodka do dziś wydatki na leczenie pacjentów wyniosły łącznie 16959,80 zł" - wskazał dyrektor KOZZD.

Podał, że w podziale na poszczególne lata wydatki wynosiły: w 2015 r. - 1440,50 zł; w 2016 r. - 1790 zł; w 2017 r. - 4505 zł; w 2018 r. - 6327,30 zł i w 2019 r. - 2897 zł.

Wardeński podkreślił jednocześnie, że "właściwym podmiotem więziennej służby zdrowia dla KOZZD jest Zakład Opieki Zdrowotnej Zakładu Karnego nr 2 w Łodzi". "W placówce tej realizowane są jedynie konsultacje stomatologiczne. Wszelkie koszty udzielania pacjentom KOZZD świadczeń stomatologicznych ponoszone są przez Służbę" - napisał w odpowiedzi do RPO.

Dyrektor ośrodka podkreślił także, iż każdy pacjent wymagający zewnętrznej pomocy medycznej "jest w miarę możliwości konsultowany w najbliżej położonej niepublicznej placówce zdrowia, która posiada kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Koszty konsultacji pacjentów ubezpieczonych, a także tych, którym ośrodki pomocy społecznej odmówiły ubezpieczenia zdrowotnego, ponoszone są wówczas przez Ośrodek". Jak jednak wskazał, dotychczasowe hospitalizacje pacjentów w oddziałach szpitalnych nie wiązały się z ponoszeniem przez Ośrodek kosztów leczenia ani nie miała miejsca sytuacja odmowy realizacji jakiegokolwiek świadczenia medycznego w publicznej służbie zdrowia.

"Najistotniejszą kwestią w udzielaniu świadczeń medycznych pacjentom ośrodka jest brak możliwości przeprowadzania konsultacji medycznych w szpitalach więziennych" - dodał Wardeński.

Poinformował również, że na dzień 8 sierpnia w ośrodku w Gostyninie przebywało 69 osób, z czego 62 zostały w nim umieszczone na podstawie ustawy z 2013 r., a 7 - na podstawie zabezpieczenia cywilnego. Podał, że spośród pacjentów KOZZD świadczenia rentowe otrzymuje 16 osób, świadczenia emerytalne - 7, zasiłki z ośrodka pomocy społecznej - 41. Żadnego instytucjonalnego wsparcia finansowego nie ma 5 osób.

W odpowiedzi do RPO czytamy również, że "do chwili obecnej miały miejsce dwie obserwacje sądowo-psychiatryczne o uznanie osoby za stwarzającą zagrożenie w rozumieniu ustawy z 2013 r., natomiast po 30 stycznia 2019 r. dwie osoby umieszczono w ośrodku w ramach zabezpieczenia cywilnego. Ponadto wobec dwóch osób, umieszczonych tam wcześniej na podstawie ustawy, sądy zmieniły podstawę prawną pobytu na zabezpieczenie cywilne".

"Od wielu miesięcy ośrodek jest przeludniony, w związku z tym nie ma fizycznej możliwości umieszczenia osoby przebywającej na obserwacji lub zabezpieczeniu cywilnym w osobnej sali i pozostawania jej bez kontaktu z innymi pacjentami ośrodka" - wskazał Ryszard Wardeński cytowany w piśmie.

O umieszczeniu w KOZZD na mocy ustawy z 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób decyduje sąd, zasięgając przy tym opinii biegłych. Do gostynińskiego ośrodka pierwszy pięć lat temu został skierowany Mariusz T., pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców. Obecnie przebywa tam ponad 60 osób, więcej niż zakładano wcześniej.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze