Pustki w kasie krakowskich szpitali

Autor: Gazeta Krakowska, IAR/Rynek Zdrowia • • 30 września 2009 19:12

Tegoroczne kontrakty krakowskich szpitali z NFZ okazały się zbyt niskie. Placówkom kończą się pieniądze.

Lekarze starają się przekładać zabiegi na nowy rok, ale nie zawsze jest to możliwe. Wiadomo już, że liczba zabiegów, operacji i badań ponad limity ustalone w kontrakcie z NFZ, czyli tak zwanych nadwykonań, będzie w tym roku wyjątkowo duża – podaje Gazeta Krakowska.

Uniwersyteckiemu Szpitalowi Dziecięcemu w Krakowie zabraknie w tym roku ok. 6 mln zł.

– Dramat polega na tym, że stajemy w sytuacji, z którego paragrafu będziemy sądzeni – żali się Maciej Kowalczyk, dyrektor placówki.

Jego zdaniem, jeśli lekarze przyjmą kolejnego pacjenta to zadłużą szpital, natomiast jeśli zaczną wprowadzać ograniczenia to może dojść do tragedii.

Jolanta Pulchna, rzecznik Oddziału Małopolskiego Narodowego Funduszu Zdrowia informuje, że trwają rozmowy, których celem jest rozwiązanie tych problemów. Niestety, na razie nie wiadomo skąd wziąć pieniądze na pomoc szpitalom.

– Niestety nie mamy pieniędzy i obiecywanie w tym momencie, że zapłacimy za nadwykonanie byłoby po prostu nieuczciwe.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum