Przyszłość Szpitala Wolskiego w rękach Hanny Gronkiewicz-Waltz

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 07 kwietnia 2009 17:43

Czy Szpital Wolski w Warszawie zostanie przekształcony w przedsiębiorstwo społeczne? Tak naprawdę wszystko zależy od decyzji prezydenta Warszawy , która na razie nie zabrała głosu w tej sprawie.

Dziś komisja zdrowia Rady m.st. Warszawy obradowała w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Radni wysłuchali informacji dotyczącej propozycji przekształcenia placówki w przedsiębiorstwo społeczne. Zadawali pytania, jednak nie zaopiniowali pomysłu.

– Inicjatywa w sprawie przekształcenia szpitala musiałaby wyjść od prezydenta miasta, dopiero wówczas Rada Miasta podjęłaby ostateczną decyzję co do tego projektu. Koncepcja przedstawiona przez dyrektora szpitala, Marka Balickiego jest alternatywą dla planu prezydenta Kochaniaka. Nareszcie doszło do społecznej debaty jeżeli chodzi o przekształcenia szpitali w Warszawie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Bartosz Dominiak, przewodniczący Komisji Zdrowia Rady m.st. Warszawy.

Przewodniczący nie daje jednak wielkich szans na to, że pomysł poprze prezydent Warszawy.

– Dobry pomysł, ale może być nie do końca dobrze zrozumiany, mogą zagrać też kwestie ambicjonalne, a powinien być traktowany jak wyciągnięcie ręki do prezydenta Kochaniaka, żeby rozpocząć dyskusję nad przekształceniami szpitali – tłumaczył radny Dominiak.

Przypomniał, że tzw. plan Kochaniaka nie zyskał przychylności klubów radnych.

– Tego planu tak naprawdę już nie ma.

O tym, że kluczowe jest stanowisko prezydenta zapewnia również Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego.

– Złożyliśmy wniosek do prezydenta i czekamy na odpowiedź. Dziś od radnych nie usłyszałem żadnego głosu popierającego tzw. plan Kochaniaka. Plan połączenia naszego szpitala ze Szpitalem Bielańskim jest chyba już przeszłością. Nie wiemy jednak jaka będzie dalsza przyszłość szpitala, a to jest bardzo niekorzystne...

Jak pisaliśmy już wcześniej, personel i dyrekcja Szpitala Wolskiego w Warszawie chcą powołać spółkę pracowniczą, zamiast proponowanej przez władze Warszawy spółki kapitałowej. Wg koncepcji władz stołecznych Szpital Wolski zostałby połączony ze Szpitalem Bielańskim. Dyrektor Szpitala Wolskiego uważa, iż to nie jest dobry pomysł i zapewnia, że pracownicy są w stanie przejąć odpowiedzialność za szpital.

Dyrekcja proponuje miastu założenie spółki pracowniczej, co uchroniłoby szpital m.in. od połączenia go ze Szpitalem Bielańskim. Chce powołać spółkę z o.o., która będzie miała 1000 udziałów, każdy wyceniony na 50 zł. Wszyscy pracownicy dostaliby taką samą ilość udziałów, oprócz dyrektora, który nie miałby udziału. Żadna z osób nie mogłaby mieć więcej niż 4 udziały i nie mogłaby ich zbyć w ciągu 10 lat. Zyski z działalności przeznaczane byłyby na działalność szpitala. Nie przewiduje się dywidendy.

Swoją propozycję wolska lecznica przedstawiła też listownie prezydentowi Warszawy, Hannie Gronkieicz-Waltz.

Jak już podawaliśmy, zarząd m. st. Warszawy miał dotychczas wizję, aby 10 miejskimi szpitalami zarządzały cztery spółki. Na bazie tych miejskich szpitali miałyby powstać cztery wyposażone w majątek spółki ze 100 proc. udziałem miasta. W pierwszej znalazłyby się najlepsze lecznice, które zamiast długów generują przychody, tj. szpitale Wolski i Bielański. Druga spółka powstałaby z połączenia znajdujących się w stosunkowo niezłej kondycji szpitali Grochowskiego i Czerniakowskiego, trzecia natomiast skonsolidowałaby najbardziej zadłużone szpitale, których zobowiązania reguluje obecnie miasto, tj. Praski i na Solcu. Do czwartej spółki trafiłby placówki jednoprofilowe: trzy szpitale ginekologiczno-położnicze oraz Warszawski Szpital dla Dzieci.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum