Przychodnia zostanie zamknięta. Właściciel tłumaczy powody tej decyzji

Autor: MCD • Źródło: Rynek Zdrowia, Grupa PZU20 kwietnia 2022 17:10

Decyzja o zamknięciu przychodni zdrowia przy ul. Tuwima w Bielsku-Białej podyktowana jest niskim obłożeniem poradni - wynika ze stanowiska PZU Zdrowie, które jest większościowym udziałowcem spółki prowadzącej placówkę. O wstrzymanie jej likwidacji apelował wcześniej personel przychodni, pacjenci i radny miejski.

Przychodnia zostanie zamknięta. Właściciel tłumaczy powody tej decyzji
Przychodnia zostanie zamknięta. Właściciel tłumaczy dlaczego Fot. AdobeStock
  • Poradnię POZ w Centrum Medycznym "Energetyków" w Bielsku-Białej do końca kwietnia czeka likwidacja. Taką decyzję podjęło PZU Zdrowie, które jest większościowym udziałowcem spółki prowadzącej placówkę
  • Jak wyjaśnia biuro prasowe grupy PZU, w przychodni na stałe zapisanych było około 1200 pacjentów, ale w praktyce korzystało z niej znacznie mniej osób
  • Wstrzymania likwidacji poradni domaga się personel przychodni, część jej pacjentów oraz radny miejski, który zaapelował do prezydenta miasta o podjęcie rozmów zmierzających do utrzymania POZ-u
  • PZU Zdrowie zapewnia jednak, że pracownicy zostali uprzedzeni odpowiednio wcześniej o zamknięciu. Podobnie pacjenci, którzy w bezpośrednim sąsiedztwie mają dwie inne placówki świadczące usługi w ramach NFZ
  • - Poinformowaliśmy pacjentów z blisko 2-miesięcznym wyprzedzeniem o planowanym zamknięciu (...) W tym samym czasie zgłosiliśmy zakończenie kontraktu do NFZ i nie otrzymaliśmy, zarówno ze strony Funduszu, jak i urzędu miasta zastrzeżeń w tej sprawie - czytamy w przesłanym do Rynku Zdrowia oświadczeniu grupy

Poradnia POZ w Bielsku-Białej do likwidacji

Z dniem dniem 30 kwietnia po 60 latach działalności zamknąć ma się poradnia podstawowej opieki zdrowia przy ul. Tuwima. O wstrzymanie jej likwidacji zaapelował najpierw personel przychodni, a potem pacjenci i radny miejski, Maksymilian Pryga.

- Działając w trosce o pacjentów oraz personel medyczny, zwracam się z prośbą o podjęcie rozmów i mediacji zmierzających do utrzymania placówki na dotychczasowych zasadach. Mam pełną świadomość faktu, że miasto nie jest w tym przypadku właścicielem - napisał w interpelacji do prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego.

Jak opisał portal bielsko.biala.pl, około 1 300 pacjentów korzystających z przychodni musi poszukać sobie nowych lekarzy POZ. Są to w większości mieszkańcy pobliskiego osiedla Grunwaldzkiego. Blisko 70 procent stanowią osoby starsze, urodzone przed 1940 rokiem.

PZU o zamykanej poradni: w praktyce korzystało z niej znacznie mniej osób

Po opublikowaniu przez Rynek Zdrowia materiału o bielskiej przychodni, swoje stanowisko w sprawie przedstawiła Grupa PZU. 

Jak wyjaśnia biuro prasowe Grupy, w przychodni na stałe zapisanych było około 1 200 pacjentów, ale w praktyce z dostępnych grafików i terminów korzystało z niej znacznie mniej osób. Wpływ na to ma mieć m.in. bezpośrednie sąsiedztwo dwóch innych placówek, również realizujących świadczenia na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia. Pierwsza znajduje się w promieniu 350 metrów, druga - 700 metrów. 

- Poinformowaliśmy pacjentów z blisko 2-miesięcznym wyprzedzeniem o planowanym zamknięciu, aby mogli przygotować się do zmiany, tj. złożyć deklarację POZ w innej placówce - zapewnia w przesłanym do Rynku Zdrowia oświadczeniu biuro prasowe Grupy PZU.

"NFZ i urząd miasta nie miał zastrzeżeń"

PZU zapewnia, że pracownicy poradni - łącznie dziewięć osób - o jej zamknięciu także zostali uprzedzeni odpowiednio wcześniej. - Wszyscy otrzymali propozycję pracy w innych placówkach PZU Zdrowie, jednak z niej nie skorzystali - czytamy w oświadczeniu. 

Biuro Grupy zwraca także uwagę na to, że w tym samym czasie zgłosiło również zakończenie kontraktu w NFZ. 

- Nie otrzymaliśmy, zarówno ze strony Funduszu, jak i urzędu miasta zastrzeżeń w tej sprawie - podkreśla biuro prasowe.

Natomiast po interpelacji radnego urzędnicy miejscy twierdzą, że będą rozmawiać z przedstawicielami poradni. 

- Przychodnia jest prywatną placówką, więc możliwości interwencji samorządu są tu bardzo ograniczone. Przedstawiciel miasta spotka się w najbliższych dniach z reprezentantami przychodni - zapowiada Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Personel napisał apel do wiceministra

Wcześniej pracownicy placówki napisali apel o wstrzymanie likwidacji przychodni do wiceministra rodziny i polityki społecznej Stanisława Szweda, który pochodzi z Bielska-Białej.

- Do tej pory byliśmy uspokajani i zapewniani o rozwoju, jak również o bezpieczeństwie naszych pacjentów w ciągłości opieki medycznej (…). Od lat nie było żadnych znaczących inwestycji, całkowity brak zainteresowania, jeśli chodzi o zatrudnienie koniecznego personelu. Zespół wielokrotnie, osobiście przedstawiał oferty pracy osób wykwalifikowanych i chętnych do współpracy. Nigdy nie doszło do spotkania ani rozmów z potencjalnymi kandydatami - napisali pracownicy.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum