Protest zawodów medycznych przed MZ. "Nie będzie medyków, nie będzie leczenia" Krystyna Ptok, na zdj. przewodnicząca OZZPiP i szefowa branży ochrona zdrowia w Forum Związków Zawodowych. Fot. screen

Przedstawiciele zawodów medycznych protestowali przed Ministerstwem Zdrowia. Domagali się zwiększenia finansowania ochrony zdrowia i odpowiednich wynagrodzeń.

  • Krystyna Ptok, przew. OZZPiP: Propozycja MZ do ustawy o najniższych wynagrodzeniach utrwala nieprawidłowości i pogłębia złą sytuację personelu
  • Krzysztof Bukiel, przew. OZZL: Pieniądze przeznaczone na płace personelu medycznego to są pieniądze na leczenie. Nie mury leczą, nie sprzęt leczy - leczą ludzie
  • Minister Adam Niedzielski: - Od lutego na forum komisji trójstronnej prowadzony jest dialog ze wszystkimi grupami zawodowymi w ramach sektora opieki zdrowotnej

Przed budynkiem resortu zdrowia pojawili się w środę (7 kwietnia) przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Radioterapii, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii w Forum Związków Zawodowych oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

- Chcieliśmy zaakcentować swoje niezadowolenie ze stanu ochrony zdrowia w Polsce i swojej sytuacji pracowniczej. Ani pacjenci nie są obecnie bezpieczni w szpitalach ani my jako pracownicy - deklarowała podczas protestu Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP i szefowa branży ochrona zdrowia w Forum Związków Zawodowych.

Niewłaściwa polityka, niesprawiedliwe propozycje

- Sytuacja wygląda tak, że pracujemy ponad normy. To praca po 300 godzin w miesiącu, w 2-3 miejscach, m.in. w szpitalach tymczasowych. Jesteśmy przemęczeni, zestresowani - opisywała. - Jak mamy ratować ludzkie życie, skoro brakuje kadr? Czy na pewno szpitale są bezpieczne, skoro 2 ratowników, 2 lekarzy i 2 pielęgniarki opiekują się 80 pacjentami. Czy to jest właściwa polityka zdrowotna państwa? - dopytywała retorycznie?

- Polityka państwa w zakresie ochrony zdrowia i personelu medycznego jest od wielu lat zupełnie niewłaściwa. Dlatego domagamy się zwiększenia finansowania ochrony zdrowia i właściwych wynagrodzeń - apelowała przew. OZZPiP.

Jak opisywała, Forum Związków Zawodowych krytycznie ocenia działania ministra zdrowia, które dotyczyły nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

- Złożona nam przez ministra zdrowia propozycja jest dla medyków niesprawiedliwa, dlatego że klasyfikacja pracowników i współczynniki wynagrodzeń nie odzwierciedlają naszego nakładu pracy, wartości pracy, odpowiedzialności, obciążeń psychofizycznych itd. Skierowaliśmy do ministra zdrowia swoją propozycję podziałów pracowników w zakresie współczynników pracy, ale minister do tego wszystkiego się nie odniósł - poinformowała Krystyna Ptok.

Generalnie OZZPiP żąda wyceny stanowisk pracy po ustaleniu wartości tej pracy, a nie po uważaniu.

- Propozycja złożona w tej chwili przez MZ do ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia utrwala nieprawidłowości i pogłębia złą sytuację personelu medycznego. Ze względu na rosnące potrzeby ochrony zdrowia dotyczące kadr medycznych wnioskujemy o ustalenie w ustawie dla zawodów medycznych współczynników korygujących tak, aby zachęcić młode osoby do nauki w zawodach medycznych i pracy na terenie naszego kraju - apelowała przew. OZZPiP.

- Domagamy się również wyodrębnienia wynagrodzeń w koszcie świadczeń medycznych, dlatego że mamy już dość słuchania, że jesteśmy kosztem dla podmiotów leczniczych, a nasze wynagrodzenia to 70 proc. ogółu środków otrzymywanych z NFZ. Chcę powiedzieć, że medycy są kapitałem, nie są kosztem dla tych zakładów - podkreślała Krystyna Ptok.

Kontynuacja patologii

Z kolei Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy przypominał na manifestacji przedstawicieli zawodów medycznych o podstawowych kwestiach, o których zapominają rządzący, ale też i obywatele.

- Po pierwsze: nie ma samoobsługowych szpitali, ani przychodni, ani pracowni diagnostycznych. Nie będzie lekarzy, pielęgniarek, diagnostów - nie będzie leczenia. Nie mury leczą, nie sprzęt leczy - leczą ludzie. Nie będzie medyków - nie będzie leczenia - podkreślał.

Jego zdaniem pracowników jest wtedy dużo, gdy są dobre warunki pracy i płacy. Złe warunki pracy i płacy oznaczają, że nie ma pracowników.

- W publicznej ochronie zdrowia warunki pracy i płacy są złe i będą jeszcze gorsze, dlatego że minister zdrowia przedstawił ustawę o płacach minimalnych, która przewiduje kontynuację patologii, sięgającej jeszcze PRL-u. Pracownicy ochrony zdrowia są gorzej traktowani niż wszelkie inne sfery i dziedziny życia społecznego i gospodarczego - oceniał

- Jeżeli ktoś mówi, nie damy pieniędzy na płace personelu medycznego, bo musimy mieć na leczenie - kłamie. Bo pieniądze przeznaczone na płace personelu medycznego to są pieniądze na leczenie. Nie będzie medyków, nie będzie leczenia. I taka jest najbliższa przyszłość publicznej ochrony zdrowia. Medycy z publicznej ochrony zdrowia będą uciekać.

- Jeżeli dziś minister zdrowia w sytuacji epidemii sam przyznaje, że najgorszym elementem, który powoduje, że nie można wszystkim zabezpieczyć opieki zdrowotnej jest brak personelu, to jutro będzie jeszcze gorzej. Nie będzie medyków, nie będzie leczenia - powtarzał Bukiel.

W jego ocenie ten rząd chce doprowadzić - nie wprost - do zaniku publicznej ochrony zdrowia. - Dlatego apeluje do obywateli: chcecie mieć publiczną ochronę zdrowia, domagajcie się lepszych pensji dla medyków.

Rozmowy trwają

Szef Ministerstwa Zdrowia na konferencji prasowej był pytany o protest pielęgniarek i ewentualne nowe propozycje dla tej grupy zawodowej.

Niedzielski przypomniał, że od lutego na forum komisji trójstronnej prowadzony jest dialog ze wszystkimi grupami zawodowymi w ramach sektora opieki zdrowotnej. Podkreślił, że spotkania odbywają się regularnie.

- Nasze rozmowy dotyczą kształtowania ścieżki wynagrodzeń i to zarówno w krótkim okresie, czyli w tym roku, ale też w perspektywie dłuższej, bo chcemy, żeby ta ścieżka wzrostu wynagrodzeń była zaprogramowana dla wszystkich zawodów w sektorze medycznym - powiedział minister.

Dodał, że prace w tym zakresie postępują i wszystkie strony biorące udział w komisji podpisały już protokół uzgodnieniowy, który dotyczy 2021 r. Przewiduje on - jak mówił minister - unormowanie systemu wynagrodzeń przez zmianę ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w sektorze medycznym.

- Zaproponowaliśmy tam przede wszystkim mechanizm odnoszenia minimalnego wynagrodzenia do średniego wynagrodzenia w gospodarce. To powoduje oczywiście, że mamy tutaj do czynienia z automatycznym mechanizmem podwyższania tego minimalnego wynagrodzenia w kolejnych latach, co jest gwarancją, że realna wartość wynagrodzeń nie będzie się deprecjonowała - wyjaśnił Niedzielski.

Dodał, że zaproponowane stawki były uzgodnione na rok 2021. - To są stawki, które przede wszystkim powodują poprawę poziomu wynagrodzeń tych zawodów, które były w mniejszym stopniu doceniane, czyli tych zawodów pomocniczych, które też realnie przyczyniają się do funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej - podkreślił.

- To, co chcemy zrobić, projektując wynagrodzenia na kolejne lata, to właśnie zapewnić, żeby wraz z tym, jak zwiększają się nakłady na opiekę zdrowotną, bo mamy wyznaczoną ścieżkę wzrostu nakładów do 6 proc. PKB, żeby wszystkie te zawody partycypowały we wzroście nakładów i żeby były jego beneficjentami. Nad tym obecnie pracujemy - powiedział minister zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.