Protest pielęgniarek: na razie były pikiety - kolejne decyzje zapadną wkrótce

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 kwietnia 2015 18:26

W ramach akcji protestacyjnej w różnych miastach pielęgniarki organizowały w środę (22 kwietnia) pikiety przed szpitalami i urzędami, rozdawały także ulotki. Z pięć dni ma zapaść decyzja o dalszych formach protestu.

Protest pielęgniarek: na razie były pikiety - kolejne decyzje zapadną wkrótce
Fot. Archiwum

Przedstawicielki środowiska pielęgniarskiego - Zofia Czyż i Dorota Ronek poinformowały w Warszawie dziennikarzy, że 27 kwietnia podczas posiedzenia zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych podjęte zostaną ustalenia, w jaki sposób protest będzie kontynuowany. Harmonogram działań przewiduje m.in. strajk ostrzegawczy w maju.

W ocenie OZZPiP sytuacja jest dramatyczna. - Nikt nie chce słuchać zgłaszanych postulatów; nikt nie chce podjąć konstruktywnego dialogu; rząd i minister zdrowia udają, że problem nie istnieje; pracodawcy pozorują bezradność powołując się na brak wystarczających środków - głosi ulotka rozdawana podczas środowych pikiet.

Lista postulatów
Wśród postulatów OZZPiP jest m.in. żądanie określenia niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ w celu zapewnienia bezpieczeństwa pielęgniarkom, położnym i pacjentom.

Pielęgniarki i położne domagają się wzrostu wynagrodzenia jako czynnika powstrzymującego emigrację i odejścia od wykonywania zawodu. Byłby on także zachętą dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich i położniczych.

Wśród postulatów jest też zmniejszenie obciążenia pielęgniarek i położnych pracą administracyjną i inną, która nie jest przypisana do zawodu na rzecz bezpośredniej pracy przy pacjencie oraz zabezpieczenie czasu pracy pielęgniarek i położnych w jednostkach ochrony zdrowia poprzez umowy o pracę.

Pielęgniarki przywołują statystyki z których wynika, że w Polsce przypada 5,2 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, podczas gdy np. w Szwajcarii - 16, w Dani - 15, w Szwecji - 11, a Czechach i w Słowenii - 8. Jak mówią, średnia wieku pielęgniarek to 49 lat, a w Polsce zatrudnionych jest więcej pielęgniarek powyżej 65 lat, niż pielęgniarek w wieku 21-25 lat.

Pikiety przed urzędami
Akcja protestacyjna objęła wiele regionów w kraju, m.in. Lubelskie, Podkarpackie, Dolny Śląsk, Kujawsko-Pomorskie, Łódzkie, Zachodniopomorskie, Świętokrzyskie i Podlaskie.

W Lubelskiem w pikietach uczestniczyły pielęgniarki z ponad 95 proc. szpitali. Przed urzędem wojewódzkim we Wrocławiu pikietowało ok. 300 pielęgniarek i położnych z Dolnego Śląska. W pikiecie przed urzędem marszałkowskim w Rzeszowie uczestniczyło ok. 600 pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych z Podkarpacia. W specjalnej petycji zaapelowali o "pilne zainteresowanie się pana marszałka warunkami pracy i płacy grupy zawodowej pielęgniarek i położnych".

W regionie kujawsko-pomorskim OZZPiP zdecydował się przeprowadzenie akcji informacyjnej. Skierowano listy do wojewody, marszałka województwa i organów założycielskich szpitali, w których opisano trudną sytuację w pielęgniarstwie i związane z tym zagrożenia.

- Za 20 lat z powodu wieku odejdzie 75 proc. zatrudnionych, a nowych kadr nie przybywa - mówiła przewodnicząca zarządu regionu OZZPiP Halina Peplińska.

W pikiecie przed urzędem wojewódzkim w Łodzi uczestniczyło ponad 100 pielęgniarek. Do pikietujących pielęgniarek wyszła wojewoda łódzka Jolanta Chełmińska, która przyjęła ich petycję ws. zmiany warunków zatrudniania i pracy pielęgniarek. Obiecała, że petycja zostanie przekazana premier Ewie Kopacz.

Pielęgniarki z Pomorza zaczęły najwcześniej
Także przed Zachodniopomorskim Urzędem Wojewódzkim pikietowało ok. 100 pielęgniarek. Przed urzędem marszałkowskim w Białymstoku również pikietowały pielęgniarki. Dyrektor departamentu zdrowia w urzędzie marszałkowskim Katarzyna Zajkowska powiedziała, że marszałek popiera postulaty protestujących, ale podwyżki będą raczej niemożliwe, bo samorządy nie mają na to pieniędzy.

Przed Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim w Kielcach pikietowało ponad 500 pielęgniarek.

Przewodnicząca OZZPiP Regionu Pomorskiego, Krystyna Dębkowska poinformowała, że na Pomorzu w środę nie są planowane akcje pikietowe. Jak dodała, pielęgniarki i położne z regionu "są już dalej i mają zaplanowany inny tok postępowania".

Demonstracje przed urzędami wojewódzkim i marszałkowskim odbyły się na początku listopada ub.r. Pod koniec lutego br., podczas "okrągłego stołu" pielęgniarek i położnych w Gdańsku zgłoszono 21 postulatów dotyczących m.in. wzrostu wynagrodzenia, warunków pracy i promocji zawodu pielęgniarki, które skierowano do władz województwa, NFZ i MZ.

- W maju organizujemy akcję wizytacji we wszystkich szpitalach i zobaczymy, jak nasze postulaty są realizowane - dodała Dębkowska. Pod koniec maja w Gdańsku planowane jest spotkanie z przedstawicielami urzędu marszałkowskiego i z pracodawcami służby zdrowia na temat realizacji tych postulatów.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum