Prof. Sławek: dramatycznie brakuje neurologów

Autor: Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia • • 29 stycznia 2019 11:22

W Pomorskiem, tak jak w całej Polsce, dramatycznie brakuje neurologów. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, to za kilka lat może nie mieć kto nas leczyć - alarmuje prof. Jarosław Sławek, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie neurologii.

Prof. Sławek: dramatycznie brakuje neurologów
Specjaliści zwracają uwagę, że za kilka lat może nie mieć nas kto leczyć Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

"Średnio 90 dni, a zdarza się, że nawet 200 dni trzeba czekać w Pomorskiem, aby dostać się do neurologa w poradniach AOS pracujących na kontrakcie z NFZ. O wiele dłużej, bo rok, a okresowo nawet półtora roku, oczekują chorzy na poradę w najlepszych przyszpitalnych poradniach specjalistycznych" - czytamy w Dzienniku Bałtyckim.

Gazeta podkreśla, że z ogromnymi problemami wynikającymi z braku lekarzy borykają się również kierownicy dziesięciu pozostałych oddziałów neurologicznych w województwie.

Według szacunków prof. Jarosława Sławka w Pomorskiem liczącym 2,3 mln mieszkańców jest ok. 200 neurologów wykonujących zawód, łącznie z emerytami oraz lekarzy w trakcie specjalizacji. Jak zaznacza profesor, zdecydowana mniejszość z nich zatrudniona jest w szpitalach i to właśnie oddziały szpitalne najboleśniej odczuwają pogłębiający się niedobór lekarzy.

Według dziennika problemy z obsadzeniem dyżurów na oddziałach są jeszcze większe po utworzeniu pododdziałów udarowych - NFZ wymaga, by dyżurowało na nich dwóch lekarzy.

Jak zauważają lekarze, "na głowie" mają oni również SOR i konsultacje chorych, obsługują programy lekowe, czuwają nad specjalizacją młodych lekarzy i robią to za darmo. Dlatego neurolodzy rezygnują z pracy w szpitalu i zatrudniają się w prywatnym gabinecie lub poradniach.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum