Prof. Matyja: śmiertelność pacjentów pod respiratorami sięga nawet 70 proc. Na zdj. prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja. Fot. PTWP

Niezależnie od lockdownu musimy robić wszystko by ratować szpitale i chorych, bo za dwa tygodnie będzie za późno. Jeśli mamy ponad 2,5 tys. pacjentów pod respiratorem, to trzeba mieć jasność, że śmiertelność w tej grupie to ok. 60-70 proc. - mówi prof. Andrzej Matyja.

  • Prof. Andrzej Matyja: - Śmiertelność w grupie pacjentów pod respiratorem to ok. 60-70 proc.
  • Szef NRL: - Decyzja wojewody, żeby przekształcić łóżko np. internistyczne na covidowe wymaga czasu. Chaos organizacyjny jest ogromny 
  • Lepiej zarządzić twardy lockdown w krótkim okresie czasu niż udawać, że go nie ma - stwierdza prof. Matyja

Jak stwierdził w TVN24 prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, niezależnie jak twardy będzie zapowiadany lockdown, nie wesprze on teraz działalności medyków i szpitali, ponieważ jego efekty widzimy dopiero po 2-3 tygodniach. W Warmińsko-Mazurskim dzięki niemu liczba zachorowań już się zdecydowanie zmniejszyła.

Wsparcie personelu i pacjentów

- Ale niezależnie od lockdownu musimy teraz robić wszystko by ratować szpitale i chorych, bo za dwa tygodnie będzie już za późno. Musimy pamiętać przy tym, że wzrost zakażeń to jedno, a zgony rosną potem przez  około 2-3 tygodnie - podkreślił prof. Andrzej Matyja.

Wskazał, że jeśli mamy teraz ponad 2,5 tys. pacjentów pod respiratorem, to trzeba mieć jasność, że śmiertelność w tej grupie to ok. 60-70 proc. Łatwo wyliczyć ile tych osób nie uda się uratować.

Dlatego jego zdaniem cały czas trzeba mówić o wsparciu personelu medycznego. Co można zrobić?

- Teraz nie tylko wsparcie lekarzy jest ważne, w tej chwili każde ręce są potrzebne do pracy w formie wolontariuszy. Należy wspomóc wszystkie oddziały covidowe szpitali tymczasowych, może zatrudnić osoby zakonne, które mogłyby odciążyć personel pielęgniarski, wykonywać czynności opiekuńcze wobec pacjentów - wskazuje szef NRL.

Chaos organizacyjny

Ponadto trzeba stworzyć właściwy system zarządzania wolnymi łóżkami covidowymi, aby nie oglądać w telewizji karetek bezradnie krążących dziesiątki kilometrów od szpitala do szpitala.

- Musimy właściwie koordynować, informować ekipy ratownicze, gdzie są wolne miejsca, aby karetki niepotrzebnie nie  jeździły od jednego do drugiego SOR-u. Zmuszone są czasem jechać nawet 160 km do placówki. Zanim ta karetka z tym chorym przejedzie te 160 km, może się okazać, że miejsce jest zajęte. Ten chaos organizacyjny jest ogromny – ocenia prof. Matyja.

Z czego wynika ta rozbieżność między liczbą wolnych łóżek covidowych na papierze a w rzeczywistości?

- Szpitale nie są z gumy, łóżek jest ograniczona liczba, i decyzja wojewody, żeby przekształcić łóżko np. internistyczne na covidowe wymaga czasu. Żaden lekarz czy administracja szpitala z dnia na dzień w sposób fizyczny nie zwolni miejsca na tym łóżku, musi dokończyć leczenie pacjenta kardiologicznego, internistycznego, czy każdego innego zanim go wypisze do domu, aby zwolnić to łóżko - tłumaczy szef samorządu lekarskiego.

- I to się właśnie rozmija. Jest decyzja administracyjna do szpitali: macie mieć tyle i tyle łóżek. Dyrektorzy szpitali chcąc się dostosować muszą ograniczyć przyjęcia pacjentów innych niż covidowe. Tylko że to łóżko będzie wolne z jakimś opóźnieniem czasowym. To świadczy o braku właściwego systemu zarządzania wolnymi miejscami - ocenia prof. Andrzej Matyja.

Lepszy twardy lockdown

Prezes NRL pytany jeszcze o kwestię zamknięcia żłobków i przedszkoli, przypominał wypowiedź prof. Wysockiego, który wskazał wprost, że liczba zachorowań wśród dzieci wzrasta ogromnie, a dzieciom trudno zachować dystans, bezpieczeństwo wśród domowników. Stąd też ten wzrost zakażeń. Zdaniem prof. Matyi ta decyzja jest konieczna.

Podobnie w kwestii zamknięcia obiektów kościelnych. - Kościół musi stanąć na wysokości zadania, zbliżają się święta, ale kościoły nie są zieloną wyspą bez wirusa. Mogą jak każdy inny zamknięty obiekt stać się idealnymi miejscami do rozprzestrzeniania się epidemii. Liczę na rozsądek Kościoła – wskazuje.

- Generalnie lepiej zarządzić twardy lockdown w krótkim okresie czasu niż udawać, że go nie ma – podsumowuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.