Prof. Buszman: mamy narzędzia do oceny jakości leczenia

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 16 maja 2018 15:44

Sięgając do danych NFZ w oparciu o pesel możemy wiedzieć ile kosztowało leczenie pacjentów w dwóch porównywalnych szpitalach, ale nie ma zainteresowania takimi analizami, choć wskazują one na jakość leczenia - zwrócił uwagę prof. Paweł Buszman, biorący udział w jednej z sesji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2018) w Katowicach.

Prof. Paweł Buszman: - Dostępne narzędzia pozwalają porównać jakość leczenia między szpitalami w każdej dziedzinie. Fot. PTWP

Prof. Paweł Buszman, prezes zarządu American Heart of Poland SA przyznał, że porównując wyniki leczenia pacjentów w różnych szpitalach trzeba przede wszystkim na początek ocenić czy rzeczywiście porównujemy te same populacje i to samo ryzyko u pacjenta. Zdaniem profesora takie metody są.

W Krajowym Rejestrze Operacji Kardiologicznych (KROK), aby porównać czy pacjenci mają to samo wstępne ryzyko wykorzystuje się różnego rodzaju skale, m.in. skalę EuroSCORE. Skala bierze pod  uwagę m.in. to jaki zabieg ma być wykonany, jakie są współistniejące schorzenia, uwzględnia wiek, płeć. W oparciu o te dane, dotyczące całościowego obrazu klinicznego, szacuje się ryzyko zabiegu kardiochirurgicznego.

Jak tłumaczył prof. Buszman w środę (16 maja), zasiadający podczas EEC 2018 wśród panelistów sesji "Finansowanie systemów ochrony zdrowia  przegląd rozwiązań, rekomendacje", KROK pokazuje ryzyko wstępne. Potem, w celu oceny jakości leczenia, należy przeanalizować ryzyko obserwowane.

- NFZ ma informacje czy pacjent przeżył hospitalizację, czy przeżył następne 30 dni, czy przeżył następny rok, czy pięć lat - wskazał źródło danych istotnych dla oceny jakości leczenia w kardiologii.

Dodał: - Można nawet ocenić, sięgając do numeru pesel pacjenta, ile jego leczenie kosztowało np. przez kolejny rok, czyli tzw. koszty ciągnione. Mówimy o danych, które są w prosty sposób dostępne.

Jak powiedział, proponował analizę danych dotyczącą jakości i kosztów leczenia kardiologicznego czy kardiochirurgicznego, ale "nie ma zainteresowania takimi analizami". W opinii profesora dostępne narzędzia pozwalają porównać jakość leczenia między szpitalami w każdej dziedzinie.

- Krytykując ośrodki prywatne, że wyciągają rodzynki z tortu świadczeń, nigdy nie poparto tego twierdzenia rzetelną analizą naukową. Gdyby NFZ zrobił takie analizy, to mogłoby się okazać, że leczenie tańsze i lepsze nie zależy od tego czy ośrodek jest prywatny czy publiczny - twierdzi prof. Buszman. - Jakość trzeba pokazać i odpowiednio ocenić - przekonywał.

W opinii prof. Pawła Buszmana, w pewnym obszarze Centrum Monitorowania Jakości potrafi ją ocenić oceniać według ustalonych kryteriów i "one są oczywiście dobre". - Jednak w codziennej rzeczywistości szpital może mieć wysoką śmiertelność, a i tak dostać akredytację CMJ. Zatem nie analizujemy wszystkich wskaźników, które by tego wymagały - ocenił.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum