Prezes NFZ odwołała szefową pomorskiego oddziału Funduszu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 lipca 2013 16:05

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Agnieszka Pachciarz odwołała w poniedziałek (22 lipca) szefową pomorskiego oddziału Funduszu Barbarę Kawińską - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Prezes NFZ odwołała szefową pomorskiego oddziału Funduszu
Pachciarz wyznaczyła zastępcę dyrektora ds. medycznych pomorskiego NFZ Małgorzatę Paszkowicz na p.o. dyrektora tego oddziału. Przez najbliższy tydzień obowiązki dyrektora będzie pełniła zastępca ds. ekonomiczno-finansowych Maria Pająk, ponieważ Paszkowicz jest na urlopie.

Rada pomorskiego NFZ w czwartek pozytywnie zaopiniowała wniosek Pachciarz o odwołanie Kawińskiej. - Rada podzieliła argumenty za odwołaniem szefowej pomorskiego NFZ - powiedział PAP przewodniczący dziewięcioosobowej Rady pomorskiego NFZ i wicewojewoda pomorski Michał Owczarczak.

Jako powód odwołania Kawińskiej z pełnionej funkcji kierownictwo NFZ podało "słabą organizację pracy pomorskiego oddziału NFZ, brak dialogu społecznego z pacjentami i podmiotami ochrony zdrowia, zwłaszcza w przypadku przeprowadzonych ostatnio konkursów w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej". Zastrzeżenia budził też "niezadowalający stan przygotowań i sposób wprowadzania na Pomorzu systemu Zintegrowanego Informatora Pacjenta".

W czerwcu pomorski NFZ rozstrzygał konkursy na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w latach 2013-2016. W pierwszym etapie tego konkursu od 1 lipca kontrakty straciło 378 poradni specjalistycznych, m.in. jedyna na Pomorzu poradnia genetyczna przyjmująca chore dzieci w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku i poradnia leczenia bólu w Wojewódzkim Centrum Onkologicznym.

Rzecznik prasowy pomorskiego NFZ Mariusz Szymański informował media, że w efekcie konkursu od lipca na Pomorzu pojawiły się 103 nowe poradnie. W sumie pacjentów ma przyjmować 1113 specjalistycznych poradni.

Takie rozstrzygnięcie konkursu wywołało protest lokalnych samorządów. Prezydenci Gdańska, Gdyni, Sopotu oraz marszałek województwa napisali do premiera list, w którym domagali się unieważnienia konkursu i odwołania szefowej pomorskiego NFZ. Tłumaczyli, że z rynku wyeliminowano wiele renomowanych placówek.

Apelując o odwołanie dyrektor oddziału NFZ w Gdańsku, argumentowali, że "jej postawa charakteryzuje się brakiem dialogu ze środowiskiem medycznym i aroganckim stylem zarządzania".

W odpowiedzi na zarzuty rzecznik NFZ pisał, że "wbrew rozmaitym doniesieniom dostępność do usług lekarzy specjalistów w drugiej połowie roku powinna się poprawić, a pacjenci nie powinni czuć się zdezorientowani". Jak dodał, "z dużym prawdopodobieństwem można też stwierdzić, że nawet w przypadku, kiedy placówka zatrudniająca lekarza specjalistę sprawującego opiekę nad konkretnym pacjentem nie uzyskała kontraktu z NFZ, wspomniany lekarz będzie dostępny w innej placówce medycznej, która umowę z Funduszem podpisała".

"Zmianom miejsc udzielania świadczeń nie musi też wcale towarzyszyć chaos. Wystarczy nieco zrozumienia, wymiany informacji, zaufania wykazywanych przez wszystkie zainteresowane strony" - napisała wówczas w oświadczeniu będącym odpowiedzią na zarzuty Barbara Kawińska.

Konkurs nie był pierwszym punktem zapalanym na linii samorządy - szefostwo lokalnego NFZ. Wcześniej kontrowersje wzbudziły wyniki konkursów Funduszu na badanie tomografem komputerowym i rezonansem magnetycznym.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum