pwx/Rynek Zdrowia | 25-02-2021 07:30

Prezes KRDL pisze do ministra Dworczyka o wynagrodzeniach diagnostów: jesteśmy dyskryminowani

Funkcjonujący od lat krzywdzący diagnostów laboratoryjnych system wynagradzania wymaga jasnego stanowiska ze strony Rady Ministrów - przekonuje Alina Niewiadomska, prezes KIDL.

Prezes KIDL o krzywdzącym diagnostów laboratoryjnych systemie wynagradzania. Fot. PTWP/Piotr Waniorek

Prezes krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska napisała do szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka w związku z toczącymi się pracami nad sposobem ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, regulowanego ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r.

Zdaniem prezes, ustawa zawiera rozwiązania wadliwe, mające charakter dyskryminacyjny. W debacie nad nowym sposobem ustalania najniższych wynagrodzeń, prowadzonej w ramach Zespołu Trójstronnego ds.Ochrony Zdrowia, przedstawicielom zawodów medycznych proponuje się w zasadzie jedynie korektę współczynników pracy, zamiast dogłębną zmianę, przywracającą godność marginalizowanym przez lata zawodom medycznym - ocenia Niewiadomska.

Jak dowodzi, regulacje dotyczące wynagrodzenia diagnostów laboratoryjnych, zróżnicowane względem zawodu lekarza oraz lekarza dentysty noszą znamiona dyskryminacji.

Przypomina też, że diagności laboratoryjni finansują szkolenie specjalizacyjne oraz egzamin specjalizacyjny ze środków własnych, co częstokroć pochłania ich roczne zarobki.

Taki obowiązek nie jest przewidziany dla lepiej zarabiających kolegów lekarzy i lekarzy dentystów, którzy otrzymali przywilej finansowania kształcenia specjalizacyjnego ze środków publicznych.W odróżnieniu od grupy lekarzy i lekarzy dentystów nie otrzymaliśmy także od ustawodawcy prawa do pełnopłatnego urlopu szkoleniowego. Obowiązujące współczynniki pracy oraz ich proponowane korekty mają charakter wprost dyskryminujący - zauważa prezes Niewiadomska.

Funkcjonujący od lat krzywdzący system wynagradzania w ochronie zdrowia wymaga jasnego stanowiska ze strony Rady Ministrów, gdyż godzi w konstytucyjne prawa i wolności konkretnych grup pracowniczych - konkluduje prezes KIDL

Pełna treść pisma: kidl.org.pl