Prawie połowa przychodni POZ może zostać zamknięta. Lekarze alarmują: stracą pacjenci

Autor: oprac. JKB • Źródło: Porozumienie Zielonogórskie, Rynek Zdrowia10 sierpnia 2022 09:00

NFZ uruchomił dodatkowe pieniądze na podwyżki najniższych wynagrodzeń w szpitalach powiatowych. Zapowiedź komentują lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego, bo POZ w planach pomocowych zabrakło. – W 40 proc. poradni POZ zabraknie środków – alarmują.

Prawie połowa przychodni POZ może zostać zamknięta. Lekarze alarmują: stracą pacjenci
Lekarze rodzinni komentują decyzję o dodatkowych środkach dla szpitali. Fot. PAP/ Andrzej Grygiel (ag/awol)
  • 9 sierpnia na wspólnej konferencji prasowej AOTMiT i NFZ, Bernard Waśko, prezes Funduszu zapowiedział uruchomienie dodatkowych 350 mln zł dla szpitali na sfinansowanie podwyżek najniższych wynagrodzeń
  • Jednak w planach Funduszu Zdrowia zabrakło przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ)
  • - Po konferencji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nasuwa się jeden wniosek – choć znalazły się pieniądze dla szpitali, dla specjalistów medycyny rodzinnej ich zabrakło - komentują lekarze rodzinni
  • - Jak wytłumaczyć kadrze poradni, że dla nich nie ma środków, bo… ich inflacja nie dotyczy? Przede wszystkim jednak brak środków dla poradni to brak środków dla pacjentów - alarmują 
  • - Niemal 40 proc. poradni porównując koszty z czerwca i lipca dotyczące wynagrodzeń, ale też innych kosztów wynikających z galopującej inflacji, stoi przed ryzykiem zamknięcia poradni – podkreślił w komunikacie prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski

W 40 proc. przychodni POZ zabraknie pieniędzy na podwyżki

9 sierpnia podczas konferencji prasowej AOTMiT i NFZ, zapowiedziano uruchomienie dodatkowych 350 mln złotych na sfinansowanie podwyżek minimalnych wynagrodzeń w szpitalach. Fundusz podsumował także, że do 8 sierpnia podpisano łącznie 460 aneksów umów.

Decyzje w tej sprawie skomentowali lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego. 

- Po konferencji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nasuwa się jeden wniosek – choć znalazły się pieniądze dla szpitali, dla specjalistów medycyny rodzinnej ich zabrakło. Zabrakło środków na leczenie milionów Polaków zwłaszcza z małych miejscowości. Od momentu, kiedy pojawiła się rekomendacja AOTMiT w zakresie finansowania świadczeń opieki zdrowotnej, gdzie przyjęto drugi wariant wyceny, drastycznie zaniżając finansowanie dla POZ, popełniając przy tym wiele błędów merytorycznych, bez konsultacji ze środowiskiem na temat ich potrzeb i możliwości oraz pomimo apelu lekarzy rodzinnych, w tym Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, wyceny nie uległy zmianie - oceniają przedstawiciele Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Przychodnie stoją przed ryzykiem zamknięcia

Jak dodają przedstawiciele PZ, przeprowadzili ankietę wśród placówek należących do Federacji.

- Niemal 40 proc. poradni porównując koszty z czerwca i lipca dotyczące wynagrodzeń, ale też innych kosztów wynikających z galopującej inflacji, stoi przed ryzykiem zamknięcia poradni. Kto spojrzy w oczy pacjentom i powie im, że akurat dla nich zabrakło pieniędzy? To dyrekcjom placówek medycznych zarzuca się niegospodarność, ale zastanawiam się jak w takim razie nazwać brak odpowiedniego systemu finansowania, który zapewni wszystkim Polakom równy dostęp, zwłaszcza do POZ? – retorycznie zapytał Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Lekarze rodzinni podkreślają, że stanowisko AOTMiT tym bardziej wydaje się niezrozumiałe, ponieważ od wielu lat wspomina się o przeniesieniu opieki do POZ jako fundamentu całego systemu. Podkreślono jednocześnie pewien zauważalny paradoks – z jednej strony wprowadza się dodatkowe badania i programy profilaktyczne, a lekarzom odbiera się możliwość realizacji tych świadczeń.

- Przede wszystkim jednak brak środków dla poradni to brak środków dla pacjentów.

- Pacjenci stają się coraz bardziej świadomi, śledzą doniesienia medialne i rozumieją, że brakuje środków na zapewnienie im podstawowego prawa do równej i godnej opieki zdrowotnej. Moi pacjenci z małej miejscowości pytają czy nie grozi im ryzyko utraty dostępu do swojego lekarza rodzinnego. W obliczu stanowiska AOTMiT oraz Ministerstwa Zdrowia, które uważa, że POZ nie zasługuje na dofinansowanie, trudno mi patrzeć w oczy pacjentom i zapewniać ich, aby się nie martwili. Nie wiemy co będzie. Mamy kontakt z lekarzami z całej Polski, oni się boją, ale przede wszystkim boją się pacjenci. Trudno zrozumieć, że przy jednoczesnym nakładaniu coraz większej ilości obowiązków, brakuje środków na zapewnienie POZ sprawnego funkcjonowania – podkreślił Tomasz Zieliński, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Na koniec przedstawiciele Federacji PZ oceniają, że nie można doszukiwać się logiki w obecnym dysponowaniu budżetem na opiekę zdrowotną. 

- Trudno doszukiwać się logiki w dysponowaniu budżetem na opiekę zdrowotną, gdy z jednej strony kładzie się nacisk na opiekę w ramach POZ, a z drugiej odbiera się POZ możliwość już nie rozwoju, ale po prostu funkcjonowania. Kto odpowie za zamykanie małych poradni? Kto wytłumaczy Polakom z małych miejscowości, że są ludźmi gorszej kategorii i dla nich nie ma pieniędzy? - pytają medycy.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum