Pracownicy donieśli na dyrekcję szpitala. Zawiadomili CBA, CBŚ i policję

Autor: oprac. ML • Źródło: Rynek Zdrowia/EchoDnia.eu09 września 2022 18:30

Pismo w sprawie kondycji finansowej szpitala rozesłano do mediów oraz do takich instytucji, jak: Centralne Biuro Antykorupcyjne i Centralne Biuro Śledcze, Podkarpacki Urząd Wojewódzki, stalowowolskie - Komenda Policji, Prokuratura Rejonowa oraz Urząd Skarbowy.

Pracownicy donieśli na dyrekcję szpitala. Zawiadomili CBA, CBŚ i policję
Szpital Specjalistyczny w Stalowej Woli ma 50 mln długu. PAP/Darek Delmanowicz
  • Anonimowy donos na dyrektora szpitala w Stalowej Woli złożyli "zaniepokojeni o swój byt pracownicy"
  • Dopytują, ile wynosi zadłużenie lecznicy, czy jest ukrywane i "czy idziemy w kierunku prywatyzacji"
  • "Powiadomienie" wysłali do mediów i organów kontrolnych - pisze Echodnia.eu

Anonim od "zaniepokojonych pracowników"

Autorzy anonimowego pisma informują organy ścigania o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej - Powiatowego Szpitala Specjalistycznego w Stalowej Woli i jego zadłużeniu. Obecnie ma ono wynosić ok. 60 mln zł, co ich zdaniem jest ukrywane przed opinią publiczną.

Piszą też o utworzeniu kolejnego, trzeciego już stanowiska dyrektorskiego placówki i nowego biura dla dyrektora ds. finansów. Wskazują na likwidację punktu szczepień i braki w zaopatrzeniu w podstawowe produkty medyczne, co ma być pokłosiem zaległości w opłacaniu dostawców.

Są też w piśmie przypuszczenia, że lecznica jest zadłużana celowo, by ją sprywatyzować. 

Pismo otrzymały m.in. Centralne Biuro Antykorupcyjne i Centralne Biuro Śledcze, Podkarpacki Urząd Wojewódzki, stalowowolskie - Komenda Policji, Prokuratura Rejonowa oraz Urząd Skarbowy.

"To wierutne bzdury. Ktoś chce uderzyć, ale nie wie jak"

Janusz Zarzeczny, starosta powiatu Stalowa Wola jest sytuacją mocno wzburzony. W jego opinii pismo jest "żenujące i ktoś wysłał je tylko po, aby zrobić na złość" - pisze echodnia.eu.

- To są wierutne bzdury. Ktoś chce uderzyć, ale nie wie kompletnie jak i pisze głupoty - mówi Zarzeczny. Przyznaje, że sprawozdania finansowe nie są w żaden sposób ukrywane i na posiedzeniach zarządu powiatu są cyklicznie analizowane. Szpital jest zadłużony na 34 miliony kredytu i około 16 milionów złotych zobowiązań wymagalnych.

- Sprawa jest poważna. Nikt tego nie ukrywa. Nie bierzemy pod uwagę prywatyzacji, ale restrukturyzację. Mamy wykonany przez firmę zewnętrzną plan naprawczy, rozmawialiśmy też z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, aby udzielił nam jednej, dużej pożyczki celem skonsolidowania. Oczywiście musimy wcześniej spłacić zobowiązania wymagalne - wyjaśnia starosta w rozmowie z echodnia.eu.

Przypomnijmy, że kilka dni temu w proteście wobec braku podwyżek na dwie godziny od  łóżek pacjentów odeszły pielęgniarki. Strajk trwał dwie godziny. Protest w tej sprawie i spór zbiorowy z dyrekcją członkinie Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych prowadzą już od roku. Do tej pory odbyło się 6 posiedzeń mediacyjnych z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Ostatnie posiedzenie miało miejsce 28 stycznia 2022 r.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum