Poznań: strażacy i żołnierze nie chcieli wsiadać do karetek. Ostatecznie jest porozumienie

Autor: oprac. KG • Źródło: TVN24, Rynek Zdrowia02 października 2021 14:50

W związku z protestem ratowników medycznych i brakami w obsadach karetek, wojewoda wielkopolski zdecydował o skierowaniu do pracy w pogotowiu ratunkowym strażaków i żołnierzy. Powołani stawili się do stacji, ale odmówili podjęcia pracy. Potem jednak wypracowano porozumienie.

Poznań: strażacy i żołnierze nie chcieli wsiadać do karetek. Ostatecznie jest porozumienie
Protest ratowników medycznych przybrał na sile także w Wielkopolsce. Tu również ratownicy przynieśli zwolnienia lekarskie. Fot. Shutterstock
  • Na 260 osób zatrudnionych w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu około 150 zadeklarowało, że nie stawi się do pracy
  • Z 26 zespołów karetek pogotowia w piątek (1 października) pracowało zaledwie 14. W sobotę (2 października) było ich zaledwie 10 - podał TVN24
  • Wojewoda wielkopolski zdecydował o uzupełnieniu kadr pogotowia ratunkowego - ratownikami medycznymi pracujących w strukturach straży pożarnej
  • Ratowników medycznych z WSPR w Poznaniu zastąpić mają także ratownikami służącymi w wojsku
  • Ratownicy medyczni ze straży pożarnej i wojska stawili się stacji pogotowia, ale odmówili pracy

Jak informował TVN24 rzecznik wojewody wielkopolskiego, braki ratowników medycznych w stacji pogotowia w Poznaniu zostaną uzupełnione z udziałem ratowników medycznych, którzy na co dzień pracują w strukturach straży pożarnej.

Wojewoda skierował również pismo do Ministerstwa Obrony Narodowej z prośbą o wsparcie ratownikami służącymi w wojsku, a do komendanta policji o wsparcie w postaci kierowców do karetek.

Do stacji pogotowia się stawili, ale pracy i umów odmówili

Ratownicy ze straży pożarnej i wojska stawili się w stacji pogotowia, ale odmówili pracy i podpisania umów. Tłumaczyli, że nie chcą wchodzić między ratowników medycznych a Ministerstwo Zdrowia.

Około godziny 13 poinformowano, że udało się wypracować porozumienie. Ustalono, że strażacy stworzą doraźnie pięć zespołów ratownictwa medycznego swoimi - bez podpisywania umów i oddelegowania do pracy - podał Robert Judek, rzecznik poznańskiego pogotowia ratunkowego.

Ratownicy medyczni protestują nie tylko w Poznaniu

W piątek (1 października) Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze na kilka godzin wstrzymał on przyjęcia, gdyż większość zatrudnionych tam ratowników medycznych i pielęgniarek przedłożyła zwolnienia lekarskie. 

Wieczorem SOR wznowił działalność. Szpital skierował do pracy na szpitalnym oddziale ratunkowym medyków z innych oddziałów.

Czytaj: SOR w Zielonej Górze znów przyjmuje pacjentów, ale jest apel szpitala

W piątek, 1 października ponad połowa karetek nie wyjechała do pracy w Gdańsku. Także tam ratownicy medyczni przystąpili do protestu, który zgodnie z zapowiedziami potrwać może nawet do 10 października. W Gdańsku aż 8 na 14 karetek nie ma obsady.

Czytaj też: Porozumienie między ratownikami a MZ w praktyce. Masowe zwolnienia lekarskie

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum