Powiat legionowski chce utworzyć ambulatorium chirurgiczne

Autor: Gazeta Powiatowa, RZ/Rynek Zdrowia • • 21 czerwca 2017 15:33

W NZOZ Legionowo przy ul. Sowińskiego już wkrótce chirurdzy w nagłych przypadkach opatrzą drobne urazy. Samorządowcy chcą z lokalnych budżetów wygospodarować pieniądze na powołanie całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego.

Powiat legionowski chce utworzyć ambulatorium chirurgiczne
Samorządowcy chcą z lokalnych budżetów wygospodarować pieniądze na powołanie całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego. Fot. archiwum

Udzielana w nim pomoc medyczna ma być dla mieszkańców powiatu legionowskiego bezpłatna. To pomysł lokalnych polityków na ulżenie mieszkańcom w ich najdotkliwszych bolączkach medycznych.

Ze złamaniami kończyn, ranami urazowymi, czy też z drobnymi oparzeniami, mieszkańcy powiatu nie musieliby tak jak dotychczas dojeżdżać do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR), działających w Warszawie i Nowym Dworze Mazowieckim.

Szczegóły tego rozwiązania, zwłaszcza te finansowe, są obecnie ustalane między włodarzami pięciu legionowskich gmin a legionowskim starostą Robertem Wróblem.

Koszty utworzenia i funkcjonowania całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego póki co nie są znane. Mają je pokrywać solidarnie wszystkie gminy działające w legionowskim powiecie. Dopiero po uruchomieniu nowego podmiotu jego właściciele, czyli lokalne samorządy, zwrócą się do NFZ o sfinansowanie świadczonych tam usług.

Z informacji uzyskanych w mazowieckim NFZ wynika, że w puli refundowanych przez państwo świadczeń medycznych nie ma produktu wypełniającego wszystkie znamiona planowanej w Legionowie całodobowej chirurgiczno-urazowej specjalistycznej opieki ambulatoryjnej.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o działalności leczniczej (Dz.U. 2016 r. poz. 960), obowiązująca od 15 lipca 2016 r., umożliwiła kupowanie świadczeń medycznych przez samorządy. Ten pomysł ma zmniejszyć kolejki.

Zapis w ustawie był uznawany za kontrowersyjny. Jak wcześniej mówił nam Marek Wójcik, ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich i Związku Miast Polskich, były wiceminister administracji i cyfryzacji, zapis ten różnicuje bowiem Polaków pod względem dostępności świadczeń w zależności od miejsca zamieszkania i zamożności wspólnoty samorządowej.

- Różnicuje także pod względem woli tej wspólnoty, ponieważ jeden samorząd będzie chciał kupować świadczenia dla mieszkańców, a inny - nie. W ten sposób tworzymy Polskę dwóch światów - oceniał ekspert.

Dotąd szerzej znany przypadek zaangażowania się samorządu w finansowanie świadczeń zdrowotnych dotyczy Rudy Śląskiej. Tam jednak nie skorzystano z zapisu w ustawie o działalności leczniczej.

Mieszkańcy Rudy Śląskiej, którzy chcą się poddać operacji usunięcia zaćmy w Szpitalu Miejskim mają do dyspozycji cztery rodzaje nowoczesnych soczewek przy dużej dopłacie do zabiegu od miasta. Miasto na dofinansowanie tego typu zabiegów w placówce przeznaczyło 50 tys. zł w tym roku. To w ramach akcji "Oko na seniora".

Koszt komercyjnej operacji usunięcia zaćmy w rudzkim szpitalu to obecnie 2,7 tys. zł. Mieszkańcy Rudy zapłacą jednak tylko niecałe 52 proc. tej kwoty.

Jak wyjaśniał nam Adam Nowak, rzecznik Urzędu Miasta Ruda Śląska, "Oko na seniora" jest akcją Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej, a nie samorządowym programem polityki zdrowotnej w myśl ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nie stosuje się do niej również przepisów Ustawy o działalności leczniczej w zakresie przekazywania środków publicznych podmiotom wykonującym działalność leczniczą.

- To nie jest program samorządowy. Rada Miasta na marcowej sesji podjęła uchwałę, w ramach dokonania przeniesień w planie wydatków budżetowych, o dopłacie do kapitału naszej spółki - Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej - w kwocie 50 tys. 278 zł - precyzował rzecznik.

Więcej: gazetapowiatowa.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum