Pomorze: ginekolog-położnik z "jedynką" samodzielnie nie może leczyć

Autor: Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia • • 14 lipca 2013 16:10

Podczas niedawnych konkursów na opiekę ambulatoryjną pomorski NFZ zastosował nowe kryteria kontraktowania. Specjalizacyjna "jedynka" lekarza, to dla Funduszu kiepskie referencje. Tak można stracić kontrakt.

Pomorze: ginekolog-położnik z "jedynką" samodzielnie nie może leczyć
Po kilkunastu latach pracy jedyna poradnia dla kobiet na sopockim Brodwinie nie uzyskała kontraktu z pomorskim NFZ. Powód: prowadząca ją lekarka posiada specjalizację pierwszego stopnia z położnictwa i ginekologii. NFZ chce teraz, by pacjentów leczyli specjaliści z tzw. dwójką.

Jeśli poradnia  zgłosiła w ofercie konkursowej do pomorskiego NFZ, że świadczenia będzie wykonywał lekarz z I stopniem specjalizacji, to otrzymywała aż o 30 punktów mniej (na 95 możliwych) niż oferta poradni zatrudniającej lekarzy z II stopniem specjalizacji - podaje Dziennik Bałtycki.

- Z dnia na dzień zostałam bez pracy, a moje pacjentki straciły lekarza, którego same sobie wybrały - mówi lekarz Jolanta Brząkała-Brunka prowadząca poradnię dla kobiet.

Jak tłumaczy, ze względu na to, że poradnia jest zarejestrowana jako tzw. indywidualna praktyka lekarska, nie może zatrudnić w niej ginekologa z "dwójką". Jej samej też nie zatrudni żadna inna poradnia, bo NFZ wymaga, by przyjmowali w niej jedynie lekarze, których wcześniej poradnia przedstawiła im w ofercie.

Więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum