Pomorze: brakuje pielęgniarek

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 02 czerwca 2014 11:27

Już teraz w Polsce jest najmniej pielęgniarek na 1000 mieszkańców spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej - niewiele ponad pięć. Tymczasem wg prognoz w przyszłym roku będzie jeszcze gorzej. Najbardziej odczują to najstarsi pacjenci.

Od 2-3 lat zaledwie 30-40 mieszkanek Pomorza wybiera zawód pielęgniarki. Dlatego większość oddziałów pomorskich szpitali pracuje na granicy bezpieczeństwa. Jedna pielęgniarka zamiast opiekować się czterema pacjentami (takie standardy przewiduje Ministerstwo Zdrowia), musi doglądać nawet 15 chorych.

Krzysztof Wójcikiewicz, wicedyrektor szpitala na gdańskiej Zaspie przyznaje, że na każdym oddziale brakuje personelu. Szczególnie pielęgniarek specjalistycznych, czyli anestezjologicznych i operacyjnych.

Sytuacja jest zła. Pielęgniarki pracują w kilku szpitalach naraz. W jednym mają etat, a w innych lecznicach zatrudniają się na dodatkowe pół. Czyli zamiast odpoczywać po 12-godzinnym dyżurze, pracują dalej. To bardzo niebezpieczne.

Oprócz braków personalnych, do dodatkowej pracy zmuszają je zarobki. Pielęgniarka z Gdyni, po 12 latach pracy zarabia niecałe 2 tys. zł. Jak przyznaje wystarcza to jedynie na opłaty. Żeby przeżyć dorabia w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Przyznaje, że jest zmęczona, ale nie ma innego wyjścia.

Aby rozwiązać problem, szpitale zaczęły szukać pielęgniarek za granicą, głównie na Litwie i Ukrainie.

Więcej: wyborcza.pl 

 












Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum