Pomorskie: w szpitalach nawet o 75 proc. operacji mniej. Co to oznacza dla oczekujących?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 16 kwietnia 2020 11:53

W niektórych szpitalach oddziały świecą pustkami. Bloki operacyjne pracują na pół gwizdka. Lekarze nie ukrywają, że pacjenci czekający kilka lat na operacje będą zmuszeni czekać jeszcze dłużej.

Pacjenci czekający na operację będą teraz czekali znacznie dłużej Fot. Shutterstock

W spółce Copernicus, w skład której wchodzą dwa duże gdańskie szpitale - im. M. Kopernika i św. Wojciecha, liczba zabiegów spadła o 75 proc. Jak informuje Katarzyna Brożek, rzeczniczka spółki Copernicus, obecnie wykonywane są jedynie operacje ratujące życie, w stanach nagłych i zabiegi ze wskazań onkologicznych - informuje Gazeta Wyborcza.

W Kościerzynie lekarze wykonali w marcu o ponad 400 operacji mniej niż zwykle. Miesięcznie średnio przeprowadzano tu ok. 1600 zabiegów. W marcu liczba ta spadła do ok. 1100. Obecnie w szpitalu odbywają się tylko zabiegi urazowe oraz u pacjentów onkologicznych.

Szpital Dziecięcy Polanki w Gdańsku w porównaniu z marcem 2019 roku odnotował spadek hospitalizacji planowych o 58 proc. Do połowy marca hospitalizacje przebiegały w sposób porównywalny do analogicznego okresu w 2019 r., od połowy marca "spadły" o ponad 80 proc.

Podobnie sytuacja wygląda na szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć. Liczba osób zgłaszających się na SOR w szpitalach Copernicus zmniejszyła się w początkowym okresie o ponad 50 proc., a obecnie jest to około 70 proc. stanu sprzed pandemii.

Pandemia ostro uderza też w budżet szpitali. Jeśli potrwa jeszcze kilka tygodni, to o zakupie nowego sprzętu w tym roku, a może i przyszłym, będzie tylko można pomarzyć - mówią dyrektorzy placówek.

Więcej: trojmiasto.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum