Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia | 28-06-2017 09:18

Pomorskie: szefowie "sieciowych" szpitali liczą na stabilizację finansową lecznic

Żaden ze szpitali publicznych w Pomorskiem nie znalazł się poza siecią. Zarządzający 25 lecznicami, które do niej trafiły liczą, że zapewni im ona finansową stabilizację.

Dyrektorzy szpitali powstrzymują się na razie od komentarzy na temat skutków jej wdrożenia do czasu, kiedy sieć zacznie funkcjonować Fot. Archiwum

W opinii Jolanty Sobierańskiej-Grendy, prezes spółki Szpitale Pomorskie, w skład, której wchodzą aż cztery placówki (jedna w Gdańsku, dwie w Gdyni i jedna w Wejherowie) plusem sieci jest gwarancja stabilizacji finansowej na cztery lata - informuje Dziennik Bałtycki.

Dyrektorzy szpitali powstrzymują się jednak na razie od komentarzy na temat skutków jej wdrożenia do czasu, kiedy sieć zacznie funkcjonować. Dr Dariusz Kostrzewa, prezes spółki „Copernicus”, również woli zaczekać z wypowiedzią, dopóki nie pozna kwoty ryczałtu, który otrzymają należące do „Copernicusa” szpitale: im. Mikołaja Kopernika i Specjalistyczny na gdańskiej Zaspie.

W opinii prezesa Kostrzewy, zaletą zmian, które się dokonują jest rezygnacja z konkursów NFZ na wszelkiego rodzaju świadczenia oraz większa swoboda, jaką zyskają zarządzający budżetami szpitalnymi w przesuwaniu środków finansowych pomiędzy oddziałami.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl