Polski Ład przywrócił spór o składkę zdrowotną

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: TVN24, BCC, PAP, Rynek Zdrowia16 maja 2021 16:43

Pomysł zlikwidowania możliwości odpisu składki zdrowotnej od podatku zawarty w "Polskim Ładzie" spotkał się z krytycznym przyjęciem. Te pieniądze mają zwiększyć wpływy do NFZ.

Polski Ład przywrócił spór o składkę zdrowotną
Jest pomysł zlikwidowania możliwości odpisu składki zdrowotnej od podatku dla lepiej zarabiających. Fot. PTWP
  • Europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki uważa, że likwidacja możliwości odpisu składki zdrowotnej i zwiększenie kwoty wolnej od podatku to "mądry kompromis"
  • Prof. Adam Mariański: - Opodatkowanie proporcjonalną składką na ubezpieczenie zdrowotne spowoduje, że składka ta staje się zwykłym podatkiem, płaconym od wysokości dochodu
  • 61,3 proc. Polaków nie chce podwyższenia składki zdrowotnej, nawet jeśli podniesie to jakość świadczeń w ochronie zdrowia

- W wielu obszarach służby zdrowia będziemy poprawiali to, co się da - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas prezentacji "Polskiego Ładu" w części dotyczącej ochrony zdrowia. Ten nowy plan społeczno-gospodarczy Zjednoczonej Prawicy został przedstawiony w sobotę (15 maja) podczas konwencji PiS.

Koniec z odpisywaniem składki zdrowotnej od podatku

- Oprzemy się na nowych źródłach finansowania NFZ z nowej składki, składki liniowej bez możliwości jej odpisania od podatku, która wpłynie do NFZ wyłącznie po to, aby poprawiać jakość służby zdrowia - zapowiedział szef rządu.

Ta zapowiedź wywoła krytyczne dyskusje wśród ekspertów.

Europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki w programie Kawa na ławę w TVN24 pomysł likwidacji możliwości odpisywania przez lepiej zarabiających 9 proc. składki zdrowotnej od podatku uznał za "mądry kompromis".

Powiedział, że założenia "Polskiego Ładu", ponieważ jednocześnie zwiększają próg kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy złotych, umożliwią "obniżenie podatku dla zdecydowanej większości Polaków, podczas gdy zostanie on podniesiony może dla kilku procent Polaków".

- Nie wiedziałem, że dochodzi do takich sytuacji, iż osoba która np. na jednoosobowej działalności gospodarczej zarabia około 30 tysięcy realnie płaci składkę zdrowotną mniejszą niż osoba, która zarabia 5 czy 6 tysięcy na umowie o pracę - powiedział.

Europoseł PiS tłumaczy dlaczego jest "za" likwidacją odpisu

Pytany przez prowadzącego program Konrada Piaseckiego czy jako wcześniej zwolennik niepodnoszenia podatków jest zadowolony z takiego rozwiązania, odpowiedział: - Jeżeli słyszę, że dla osoby która będzie zarabiała na jednoosobowej działalności gospodarczej 8-9 tysięcy zł wzrost składki zdrowotnej sięgnie ok. 100 zł, a dzięki temu będzie można obniżyć podatki dla zdecydowanej większości Polaków, to jestem z tego zadowolony.

Prowadzący zwrócił uwagę, że jeżeli ktoś zarabia 8-9 tys zł na jednoosobowej działalności gospodarczej, to będzie płacił 9 proc. od tej sumy, bo to nie jest 100 zł tylko ok. 800 zł.

Jak odrzekł Jaki "trzeba doliczyć do tego amortyzację podatkową w postaci tego, że będzie przeniesiony drugi próg podatkowy do 120 tysięcy; poza tym jest pytanie czy mówimy o kwocie brutto czy netto".

W odpowiedzi na stwierdzenie prowadzącego, że w jednoosobowej działalności podatkowej nie ma progów podatkowych i każdy płaci podatek liniowy w wysokości 19 proc., europoseł wyjaśnił, że "jednoosobową działalność gospodarczą można rozliczać nie tylko podatkiem liniowym, ale również podatkiem dochodowym".

Prowadzący przypomniał natomiast, że choć faktycznie jednoosobowa działalność gospodarcza nie jest wprost związana z podatkiem liniowym, to gro osób, które mają taką działalność rozlicza ją podatkiem liniowym 19 proc.

Analitycy: to wzrost opodatkowania dochodów

Eksperci Grant Thornton też zwrócili uwagę na zmianę dotyczącą opłacania składki zdrowotnej przez przedsiębiorców, jako jeden z krytycznych punktów "Polskiego Ładu" w kwestii podatków.

Jak zauważyli, dla wielu przedsiębiorców najważniejszą zmianą będzie brak możliwości opłacania ryczałtowej składki zdrowotnej, której poziom obecnie to ok 380 zł.

"Zapowiedziana została zmiana mająca zrównać zasady naliczania składki zdrowotnej do tych obowiązujących w przypadku umowy o prace. W praktyce oznacza to, że jej poziom odpowiadałby 9 proc. dochodu. Realnie oznaczać to może wzrost efektywnej stopy opodatkowania dochodów z działalności o blisko 9 punktów procentowych" - napisali w analizie, którą przytacza TVN24Biznes.

Zdaniem prof. Adama Mariańskiego, eksperta BCC ds. podatków, z opodatkowaniem nie można łączyć składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

- Opodatkowanie proporcjonalną składką na ubezpieczenie zdrowotne spowoduje, że składka ta staje się zwykłym podatkiem, płaconym od wysokości dochodu. Oznacza to wzrost obciążeń dla przedsiębiorców z 19 proc. na 28 proc., a dla osób uzyskujących dochody z działalności osobistej z 32 proc. na 41 proc. - ocenia.

Jak zauważa ekspert, z prezentowanych założeń wynika, że dla osób osiągających dochody powyżej 8.000 zł miesięcznie wzrosną obciążenia, zarówno dla osób pracujących na umowach o pracę, cywilnoprawnych, jak i prowadzących własną działalność gospodarczą.

Samorządy zyskają czy stracą

- Warto także zwrócić uwagę, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku oraz progu podatkowego w znacznej części sfinansują samorządy terytorialne, które mają ponad 50 proc. udział we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych. Nie będą jednak one mieć udziału w składce zdrowotnej - mówi ekspert BCC.

I podsumowuje wątek: - Natomiast zmniejszenie wpływów budżetu państwa z podatku dochodowego będzie rekompensowane zwiększonymi wpływami z podatku zwanego składką na ubezpieczanie zdrowotne. Pozwoli to sfinansować podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz progu podatkowego, a także zwiększone wydatki na służbę zdrowia.

Zaproponowane rozwiązanie dotyczy mniejszej grupy Polaków, przedsiębiorców. Jak się wydaje nie zaproponowano innego rozwiązania, gdyż spotkałoby się to z niechęcią większości społeczeństwa.

Przypomnijmy, że według wstępnych planów przekazanych w kwietniu "Dziennikowi Gazecie Prawnej" przez wiceministra zdrowia Sławomira Gadomskiego, rząd planuje między innymi: stopniowe podnoszenie składki zdrowotnej z 9 do 10 proc, wprowadzenie ubezpieczenia pielęgnacyjnego i odejście od ryczałtowego płacenia składki zdrowotnej przez przedsiębiorców na rzecz jej procentowego wyliczania, w zależności od uzyskiwanego dochodu.

Ostatni z tych punktów właśnie został publicznie obwieszczony.

Większość Polaków nie chce podwyższenia składki zdrowotnej

Tymczasem 61,3 proc. Polaków nie chce podwyższenia składki zdrowotnej, nawet jeśli podniesie to jakość świadczeń w ochronie zdrowia - wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej". 31,4 proc. ankietowanych zgodziłoby się na zapłacenie wyższej składki - informuje PAP.

Respondenci odpowiadali na pytanie, czy zgodziliby się na płacenie wyższej składki zdrowotnej, w zamian za podniesienie jakości świadczeń w ochronie zdrowia i skrócenie kolejek do lekarzy. Takie rozwiązanie zdecydowanie popiera 10,8 proc. respondentów. Opcję "raczej tak" wybrało 20,6 proc. ankietowanych.

Odpowiedź "raczej nie" wybrało 24,6 proc. ankietowanych. Zdecydowanie przeciwko podnoszeniu opłat przekazywanych na ochronę zdrowia jest 36,6 proc. badanych. 7,3 proc. badanych nie ma opinii w tej sprawie.

Sondaż przeprowadzono 23 kwietnia br. na ogólnopolskiej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski metodą telefonicznych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum