Podkarpackie: zarząd województwa apeluje do pielęgniarek o powrót do pracy

Autor: Wojciech Huk - PAP/Rynek Zdrowia • • 06 lipca 2018 17:29

W związku z nieobecnością pielęgniarek w kilku podkarpackich szpitalach zarząd województwa zaapelował w piątek o "powrót do łóżek pacjentów". - Apelujemy też o powrót do stołu mediacyjnego, aby procedować zgodnie z prawem - dodał marszałek regionu Władysław Ortyl.

Marszałek ocenił protest jako działania "nieetyczne i hybrydowe" Fot. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

W trzech szpitalach w Podkarpackiem od kilku dni pielęgniarki masowo biorą zwolnienia lekarskie i nie przychodzą do pracy. W piątek w trzech placówkach: Szpitalu Powiatowym w Mielcu, Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu oraz Klinicznym Wojewódzkim Szpitalu nr 2 w Rzeszowie, który jest największą placówką w regionie, nie przyszło do pracy w sumie około 550 osób.

Na konferencji prasowej w Rzeszowie, na której obecny był cały zarząd województwa, Ortyl przedstawił oświadczenie. Zarząd województwa apeluje w nim o "powrót pielęgniarek, położnych oraz pozostałego personelu medycznego do łóżek chorych". "Mając na uwadze dobro pacjentów, którzy najbardziej odczuwają skutki zaistniałej sytuacji, zwracamy się o odpowiedzialność oraz zachowanie zasad etyki zawodowej" - czytamy w dokumencie.

Marszałek dodał, że wyznaczony został termin mediacji, które poprowadzi mediator wyznaczony przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. - Spotkanie ma się odbyć w przyszłą środę. Ja również będę w nim brał udział - zadeklarował Ortyl.

- Nalegamy na powrót na legalną ścieżkę rozwiązywania sporów. Deklarujemy, że chcemy rozmawiać na temat wzrostu płac pracowników służby zdrowia. Zachęcamy do powrotu do stołu rozmów - mówił marszałek.

Ortyl poinformował, że rozwiązania płacowe i organizacyjne, które zostaną wypracowane ze związkami zawodowymi w Wojewódzkim Szpitalu Klinicznym nr 2 w Rzeszowie, będą miały zastosowanie we wszystkich szpitalach wojewódzkich.

Marszałek dodał, że Bank Gospodarstwa Krajowego, który udzielił samorządowi 400 mln zł kredytu na restrukturyzację szpitala klinicznego, jest zaniepokojony sytuacją w placówce. - Na razie nie ma decyzji o wypowiedzeniu nam kredytu. Bank czeka na rozwój sytuacji - wskazywał Ortyl.

Marszałek zaznaczył, że w piątek sytuacja w szpitalach "diametralnie się nie zmieniła". Zapowiedział, że w weekend szpitale będą pracowały "w miarę normalnie". Sam protest Ortyl ocenił jako działania "nieetyczne i hybrydowe".

Placówki, w których pielęgniarki przedstawiły zwolnienia lekarskie, wstrzymały przyjęcia i planowane operacje.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum