Po spotkaniu związkowców z ministrem: przełomu nie było, rozmowy będą kontynuowane

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 14 listopada 2018 20:24

Prowadzone w środę (14 listopada) od godz.15 rozmowy przedstawicieli związków zawodowych techników medycznych, fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych z ministrem zdrowia nt. podwyżek płac i poprawy warunków pracy nie zakończyły się końcowymi ustaleniami. Wstępnie zgodzono się, że będą kontynuowane za miesiąc.

W przypadku techników analityki medycznej, sekretarek medycznych oraz pomocy laboratoryjnych najczęściej podawanym przedziałem pensji zasadniczej był przedział pomiędzy 2100 zł a 2299 zł. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Strona związkowa domagała się podwyżek o 1,5 tys. zł i płatnych urlopów szkoleniowych.

Konkretne deklaracje nie padły. - Minister obiecał, że porozmawia z organami założycielskimi szpitali, żeby zorientować się, w jaki sposób mogłyby pomóc w zniwelowaniu różnic w wynagrodzeniach - poinformowała nas Iwona Kozłowska, przewodnicząca Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych.

- Minister Łukasz Szumowski zadeklarował jednocześnie, że dołoży wszelkich starań, żeby jak najszybciej opracować ustawę o innych zawodach medycznych, gdyż jej brak blokuje możliwość przekazania pieniędzy dla naszych zawodów - powiedziała.

Oczekiwali więcej
- Obawiam się, że to może być gra na zwłokę. Jeśli jednak ustawa o innych zawodach medycznych będzie szybko procedowana, to jest nadzieja na poprawę naszej sytuacji - skomentowała rozmowy z kierownictwem MZ (oprócz ministra Łukasza Szumowskiego w spotkaniu uczestniczyła wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko).

- Ze strony ministra padły systemowe propozycje dotyczące techników medycznych elektroradiologii. Akceptujemy je i jesteśmy wdzięczni za rozmowy, ale nie na tyle, żeby nasz związek zawiesił nakaz wchodzenia w spory zbiorowe z pracodawcami - powiedział po spotkaniu Cezary Staroń, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii.

Oprócz postulatów płacowych związkowcy domagali się także płatnego urlopu szkoleniowego. Wyjaśniali, że do ciągłego szkolenia obliguje ich ministerialne rozporządzenie. Natomiast nie mają na to szkolenie urlopu. Najczęściej szkolą się na urlopie bezpłatnym albo wypoczynkowym.

Resort zdrowia zadeklarował, że urlopy szkoleniowe mają być wpisane w ustawy o konkretnych zawodach medycznych. Uregulowane w nich zostaną zasady wykonywania poszczególnych zawodów oraz ścieżki kształcenia i dokształcania się - powiedzieli nam związkowcy.

- Rozmowy ze związkami zawodowymi były konstruktywne - ocenił minister zdrowia Łukasz Szumowski. - Będziemy te postulaty analizowali w ministerstwie. To, co obiecywałem przy spotkaniu ze wszystkimi grupami zawodowymi: będziemy rozmawiali o ustawie o minimalnym wynagrodzeniu już w najbliższym czasie - zadeklarował.

Pikieta wspierała negocjatorów
Gdy o godz. 15 rozpoczynały się rozmowy związków zawodowych techników medycznych, fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych, przed Ministerstwem Zdrowia trwał protest. Według RMF FM pod budynkiem resortu zebrało się ponad 200 osób.

Uczestnicy pikiety skandowali: - Nie jesteśmy gorsi od pielęgniarek i ratowników! Na transparentach widniały hasła: "Chcemy być traktowani jak pielęgniarki i ratownicy", "Nie ma leczenia bez diagnostyki", "Laboratorium i serologia też ratują życie pacjenta".

Organizatorzy pikiety z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych informowali na stronie internetowej Związku, że "to nie manifestacja przeciwko działaniom Ministerstwa, ale wyraz wsparcia dla negocjatorów".

Rozmowy przedstawicieli Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii, Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektrokardiologii oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii z kierownictwem MZ odbyły się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Trwały do godz. 17.15.

Przed ich rozpoczęciem minister Łukasz Szumowski wyjaśnił dziennikarzom, że chciałby wysłuchać wszystkich postulatów, bo przedstawia je rozproszone środowisko. - Tak naprawdę tych grup zawodowych, które są w podobnej sytuacji, jest koło 14 czy 15 - powiedział i zapewnił że resort jest gotowy do rozmowy i do podjęcia "próby usystematyzowania tego obszaru". Zapytany, czy protestujący dostaną podwyżki, minister zdrowia odparł, że "żadnej gwarancji nie ma".

Powiedzieli, ile zarabiają
Strona związkowa przygotowała wyliczenia dotyczące zarobków. Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii zapowiedzieli, że podczas rozmów przedstawią "paski" wynagrodzeń techników elektroradiologii z całej Polski. "Z danych, które posiadamy wynika, że średnia pensja zasadnicza wynosi około 2200 złotych" - napisał Zarząd Główny OZZTME.

Według Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych (KZZPMLD), technicy analityki medycznej zarabiają na poziomie minimalnej płacy krajowej, do maksimum 3,3 tys. zł miesięcznie. Diagności laboratoryjni dostają od 2,2 tys. zł do 4 tys. zł - tyle otrzymuje młodszy asystent. Podstawa wynagrodzenia specjalisty to często 2,5 tys. zł.

Z ankiety, którą przeprowadził w dniach 6 - 10 listopada Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych i Laboratoriów Diagnostycznych (odpowiedziało 3436. pracowników) wynika, że zarobki tych grup zawodowych plasują się pomiędzy 2,1 tys. a 3,1 tys. zł brutto. Ponad 35% diagnostów laboratoryjnych posiadających specjalizację zarabia poniżej 3099 zł. W przypadku techników analityki medycznej, sekretarek medycznych oraz pomocy laboratoryjnych najczęściej podawanym przedziałem pensji zasadniczej był przedział pomiędzy 2100 zł a 2299 zł (odpowiednio: 52,4%, 74,6% i 71,1%).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum