Płock: w szpitalu wojewódzkim na 84 łóżka dla zakażonych koronawirusem zajętych jest 69

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 października 2020 07:31

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSzZ) w Płocku z przygotowanych 84 łóżek dla pacjentów z Covid-19 i podejrzeniem zakażenia koronawirusem zajętych jest obecnie 69. Bez części personelu pracuje tam oddział neurologiczny. Być może w piątek wznowi pracę część oddziału internistycznego.

Płock: w szpitalu wojewódzkim na 84 łóżka dla zakażonych koronawirusem zajętych jest 69
Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku; FOT. wszplock.pl

Decyzją wojewody mazowieckiego w ubiegłym tygodniu WSzZ w Płocku przygotował 84 łóżka dla osób z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 - łóżka te przygotowano na oddziałach zakaźnym, płucnym i intensywnej terapii, przy czym na OIOM-ie to 9 łóżek z kardiomonitorem i możliwością przeprowadzenia tlenoterapii i wentylacji mechanicznej.

- Na łóżkach covidowych hospitalizowanych jest obecnie 69 pacjentów, z czego 49 ma potwierdzony Covid-19. Z grupy pacjentów pozytywnych troje przebywa na oddziale intensywnej terapii - powiedziała w czwartek PAP zastępca dyrektora płockiego WSzZ ds. pielęgniarstwa Jolanta Górecka.

Jak zaznaczyła, na dedykowane oddziały z łóżkami dla osób z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem koronawirusem placówka jest w stanie przyjąć jeszcze kilku pacjentów, ale tylko z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem.

- Pacjentów z podejrzeniem Covid-19 umieszczamy już powoli na innych oddziałach szpitalnych, w salach jednoosobowych, jeżeli jest taka możliwość. Chodzi o to, że nie możemy położyć pacjenta podejrzanego o zakażenie z pacjentem z potwierdzonym zakażeniem - wyjaśniła Górecka.

Zastępca dyrektora płockiego WSzZ przekazała, iż w czwartek pobrano wymazy do badań w kierunku koronawirusa od pracowników oddziału internistycznego, którzy przebywają na kwarantannie - oddział nie pracuje z powodu wykrytych wcześniej zakażeń koronawirusem u części pacjentów i personelu; część pacjentów podejrzanych o zakażenie z kontaktu przeniesiono na oddział płucny, gdzie przygotowano miejsca, zgodnie z decyzją wojewody.

- Mam nadzieję, że od jutra uda się uruchomić część oddziału, to znaczy ruszymy na części łóżek wewnętrznych - przyznała Górecka.

Jak przekazała, na oddziale neurologicznym zakażenie koronawirusem potwierdzono u jednej z pacjentek - została ona przeniesiona następnie na oddział zakaźny oraz u jednego z pracowników - technika. - W związku z tym część personelu została skierowana na kwarantannę. Oddział jednak funkcjonuje i leczy pacjentów neurologicznych - dodała zastępca dyrektora płockiego WSzZ.

Górecka oceniła jednocześnie, że placówka posiada odpowiednią liczbę respiratorów, przy czym zwiększenie ich liczby dla pacjentów z niewydolnością oddechową wywołaną koronawirusem wiązałoby się z koniecznością zwiększenia zatrudnienia, a obecnie nie ma tam takiej możliwości.

- Łóżko i respirator nie wystarczą do opieki na pacjentem. Potrzebne są ręce człowieka. Myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu wszystkich naszych pracowników, tych z oddziałów dedykowanych Covid-19, ale też tych z pozostałych oddziałów, że czujemy się jak na pierwszej linii frontu - podkreśliła zastępca dyrektora płockiego WSzZ.

Dodała, iż placówka posiada zapasy środków ochronny osobistej, jednak w przypadku rękawic i kombinezonów ochronnych "zaczyna być to powoli towar deficytowy". "Na dziś, każdy pracownik, który chce, gdzie jest taka potrzeba, konieczność, jest ubrany w kombinezon i ma rękawiczki" - zaznaczyła.

W związku z podejrzeniem lub zakażeniami koronawirusem wśród pacjentów i personelu, na początku tego tygodnia płocki WSzZ otrzymał informacje o czasowym zamknięciu pojedynczych oddziałów w najbliższych placówkach, w tym oddziału internistycznego w szpitalu miejskim w Płocku i oddziału płucnego w szpitalu w Kruku, a także oddziału pediatrycznego w szpitalu w Sierpcu.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum