Plany rządu: szpitale dalej powiatowe, ale zawsze mogą wejść komisarze

Autor: PAP • Źródło: PAP, Dziennik Gazeta Prawna29 kwietnia 2021 09:01

Rząd nie odbierze szpitali samorządom. Jednak będzie mógł do nich wprowadzić własnych komisarzy - m.in. to rozwiązanie resort zdrowia rekomenduje jako wariant zmian w szpitalach.

Plany rządu: szpitale dalej powiatowe, ale zawsze mogą wejść komisarze
Ministerstwo Zdrowia właśnie zakończyło prace nad koncepcją reformy szpitalnej. Fot. Paweł Pawłowski
  • MZ rekomenduje, żeby placówki pozostały w zarządzie powiatów, ale w każdej chwili rząd mógłby wprowadzić do nich swoich komisarzy
  • Plan Ministerstwa Zdrowia przewiduje również powołanie Agencji Rozwoju Szpitali
  • Samorządowcy oceniają, że propozycje ministerstwa to centralizacja i pozbawianie samorządów części kompetencji

"Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że Ministerstwo Zdrowia, które właśnie zakończyło prace nad koncepcją reformy szpitalnej zapewnia, że poprawi to dostęp do świadczeń i doprowadzi do oddłużenia lecznic. Samorządy odpowiadają, że rząd chce decydować o nie swoim majątku.

Właściciel ten sam, ale...

"Wstępnie, jak się dowiedzieliśmy, resort rekomenduje jeden z trzech wariantów zmian w szpitalach. Zgodnie z nim placówki mają pozostać w zarządzie powiatów, ale może się okazać, że tylko pozornie. Właściciel szpitali pozostałby bowiem ten sam, ale w każdej chwili rząd mógłby wprowadzić do nich swoich komisarzy. Ci przejmowaliby na jakiś czas niemal pełną kontrolę nad wybranymi placówkami" - informuje "DGP".

Dziennik podaje, że plan ministerstwa przewiduje również powołanie Agencji Rozwoju Szpitali. Miałaby ona sprawować pieczę nadzorczą nad całym systemem szpitalnictwa. To właśnie ona decydowałaby o tym, który samorządowy szpital potrzebuje "wsparcia" rządowego komisarza.

Minister tłumaczy, że rolą takiej osoby będzie zarządzanie, ale także restrukturyzacja. "Taki pełnomocnik musi choćby ustalić, czy jeżeli mamy dwa szpitale obok siebie, to czy naprawdę w obu musi być oddział porodowy. Będzie też odpowiadał za kontrakty z NFZ" - tłumaczy w rozmowie z "DGP" minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak dodaje, chodzi o "spójne i logiczne zarządzanie sferą szpitalną, tak by nie generowała ona zadłużenia w wyniku błędnych działań i wzajemnej rywalizacji o tego samego pacjenta i tego samego lekarza".

Nie będzie sprzeciwów?

"Ten scenariusz nie wywołuje zmian w organach założycielskich. Omijamy więc potencjalne napięcia, jakie mogłyby zaistnieć, gdybyśmy zdecydowali się na przejmowanie szpitali jako właściciel" - przekonuje Adam Niedzielski.

O przejściu pod nadzór centralny ma decydować kilka parametrów, m.in. wynik finansowy, jakość leczenia (np. przeżywalność po zabiegach, powroty do szpitala) czy ocena pacjentów.

"DGP" wskazuje, że samorządowcy są przeciwni zmianom. Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich podkreśla, że propozycja ministra to dalej centralizacja i pozbawianie samorządów części kompetencji. Tyle że akcja będzie przeprowadzona w białych rękawiczkach. "Sprowadza się ona do przekazania w ręce przedstawicieli rządu pełni uprawnień decyzyjnych - w odniesieniu do nie swojego majątku i za nie swoje pieniądze" - ocenia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum