Plan B: grudniowy wysyp wniosków, czyli popyt na oddłużenie rośnie

Autor: Wojciech Kuta, Andrzej Bęben/Rynek Zdrowia • • 19 stycznia 2010 00:14

W Banku Gospodarstwa Krajowego na ocenę oczekuje obecnie 27 wniosków dotyczących przekształceń SPZOZ-ów oraz ich oddłużenia w ramach tzw. planu B - dowiedział się w BGK portal rynekzdrowia.pl. Zdecydowana większość wpłynęła w grudniu ubiegłego roku.

Przypomnijmy, pierwszą opinię BGK wydał 19 listopada ub.r., pozytywnie oceniając plan restrukturyzacji przygotowany przez Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Mazowieckim. Zakłada m.in. przekształcenie tomaszowskiego Szpitala Rejonowego (Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej) w Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Tomaszowskie Centrum Zdrowia.

Kto pyta...
– Zainteresowanie programem w ostatnich tygodniach znacznie wzrosło. Zapytania kierują do nas nie tylko jednostki samorządu terytorialnego, ale i firmy opracowujące plany reorganizacji czy restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej – informuje portal rynekzdrowia.pl Sławomir Jagieła, ekspert w departamencie finansowania strukturalnego i doradztwa – sektor publiczny BGK.

Bank ten realizuje wieloletni program rządowy „Wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w działaniach stabilizujących system ochrony zdrowia” (tzw. plan B). BGK opiniuje wnioski samorządów dotyczące oddłużania samorządowych placówek ochrony zdrowia i ich komercjalizacji. Kompetencje BGK w zakresie realizacji planu B określiła umowa podpisana 2 lipca ub.r. z Ministerstwem Zdrowia.

Według informacji uzyskanych przez resort zdrowia od wojewodów (brak danych z województwa podkarpackiego oraz Miasta Stołecznego Warszawy), zainteresowanie udziałem w programie zgłosiło 100 jednostek samorządu terytorialnego, w tym: 8 województw, 58 powiatów, 19 miast, 15 gmin – będących podmiotami założycielskimi dla 141 samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.

Jedni już dostali pieniądze, inni czekają

Na pokrycie publiczno-prawnych zobowiązań likwidowanych SP ZOZ-ów (ich działalność medyczną przejmują spółki prawa handlowego) przewidziano w budżecie państwa ok. 600 mln zł.

Jak poinformowano nas w Ministerstwie Zdrowia, do 12 stycznia br. do resortu wpłynęło 17 wniosków samorządów, które przejęły zadłużenie SP ZOZ-ów, o przyznanie im dotacji na łączną kwotę ponad 65,6 mln zł.

– Z czterema jednostkami samorządu terytorialnego zawarto umowy w sumie na ponad 42,5 mln zł: z powiatem starachowickim, powiatem tomaszowskim, Miastem Kielce, Miastem Zamość – wylicza Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. – Środki finansowe zostały już przekazane tym jednostkom:
• powiat tomaszowski otrzymał prawie 30,5 mln zł
• Zamość – ok. 8,3 mln
• Kielce – ponad 2,7 mln
• powiat starachowicki – 1 mln zł.

– Siedem wniosków – z powiatów gryfińskiego, ostródzkiego, jaworskiego, prudnickiego, tarnowskiego oraz Zarządu Województwa Podlaskiego i Opolskiego, uzyskało pozytywną opinię Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i w najbliższym czasie zostaną one sfinalizowane. Pozostałe wnioski wymagają uzupełnienia braków formalnych bądź wyjaśnienia – dodaje Piotr Olechno.

Na różnym etapie przekształceń
Jako się rzekło, na ocenę Banku Gospodarstwa Krajowego oczekuje kolejnych 27 wniosków. – Najwięcej dotarło z województw zachodnich, natomiast najmniej ze wschodniej części kraju – mówi Sławomir Jagieła. – Warto podkreślić, że tygodniowo mamy kilkadziesiąt zapytań w sprawie wymogów, jakie powinien spełniać wniosek.

Programy naprawcze kierowane są do BGK na różnym etapie zaawansowania przekształceń: likwidacji SPZOZ-u lub tuż przed przeniesieniem działalności medycznej z likwidowanego zakładu do spółki prawa handlowego: – Właśnie te dwie grupy wnioskodawców są dominujące – zaznacza Sławomir Jagieła. – Najmniej wniosków związanych z objęciem programem, kierowanych do BGK, dotyczy szpitali już funkcjonujących w formie spółki.

Przypomnijmy, że Bank Gospodarstwa Krajowego ma 14 dni na poinformowanie o konieczności uzupełnienia wniosku. Jak poinformowano nas w BGK, dotychczas nie było wniosku, który nie wymagałby takich uzupełnień.

– Najczęściej chodzi o uchybienia formalne, dotyczące np. braku pieczątki, podpisu, odpowiedniej uchwały samorządu lub jej projektu – mówi Sławomir Jagieła. – Na usunięcie tego rodzaju braków wnioskodawca ma 60 dni.

Złożyli dzień przed sylwestrem

Wśród oczekujących na opinię bankowców jest m.in. powiat wołowski. W 2008 roku zadłużenie Powiatowego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (PZ ZOZ) w Wołowie wynosiło blisko 33 mln zł. 29 grudnia 2009 r. Rada Powiatu Wołowskiego przyjęła „Program reorganizacji w systemie zdrowia na terenie Powiatu Wołowskiego”. Dzień później do BGK wysłany został wniosek o dokonanie oceny programu.

– Problemy służby zdrowia w naszym powiecie okazały się największym wyzwaniem obecnej kadencji samorządu. Dług, powstały w wyniku zaniechań restrukturyzacji PZ ZOZ-u, zwiększał się w zastraszającym tempie – wspomina Maciej Nejman, starosta wołowski.

Przyznaje, że jedyną alternatywą dla powiatu było utworzenie spółki prawa handlowego, co z pomocą samorządów gminnych udało nam się zrealizować.

– W tym półroczu zakończymy likwidację PZ ZOZ-u i liczymy, że znaczną część zobowiązań będziemy mogli spłacić dzięki rządowemu planowi B. Roczny bilans funkcjonowania spółki wypadł bardzo pozytywnie. Służba zdrowia w powiecie po raz pierwszy przestała generować dług. Drugim etapem działań naprawczych będzie podniesienie jakości leczenia w powiecie – zapowiada Maciej Nejman.

Spółka czterech samorządów

O powołaniu spółki NZOZ Powiatowe Centrum Medyczne (udziały mają w niej: Powiat Wołowski, Gmina Wołów, Gmina Brzeg Dolny – po 32 proc. oraz Gmina Wińsko – 4 proc.) samorząd zdecydował już w 2007 r. W NZOZ PCM funkcjonują dwa obiekty szpitalne, dwie przychodnie oraz ZPO. W PZ ZOZ pozostały dwie poradnie.

– Od momentu ogłoszenia przez rząd w kwietniu 2009 r. planu „Ratujemy polskie szpitale”, trwają u nas intensywne prace nad tym, abyśmy byli gotowi do skorzystania ze środków przewidzianych w tym programie. We wrześniu 2009 r. zapadła uchwała o rozpoczęciu procesu likwidacji PZ ZOZ, a jego zakończenie planowane jest na 30 czerwca 2010 r. – mówi Anna Brodziak-Cisak, była dyrektor, a obecnie likwidator wołowskiego PZ ZOZ.

Dotychczasowa działalność medyczna została przejęta w listopadzie 2008 r. przez PCM w Wołowie, do 1 stycznia br. – w ramach dwóch poradni – przez podmioty zewnętrzne.

Dług groźny dla powiatu

Na koniec września ubiegłego roku zadłużenie wołowskiego PZ ZOZ sięgało 28 mln zł. – Jeszcze pod koniec roku 2008 zobowiązania wynosiły 32 mln zł. Ich zmniejszenie jest przede wszystkim skutkiem zajęć komorniczych – dodaje Anna Brodziak-Cisak. – Gros tych zaległości stanowią zobowiązania publiczno-prawne.

Przystępując do tzw. planu B powiat wołowski wnioskuje o przyznanie kwoty 23 mln zł.  – Ta kwota nie jest przypadkowa – podkreśla Anna Brodziak-Cisak. – Spłacenie 28-milionowego zadłużenia PZ ZOZ-u przekracza możliwości powiatu wołowskiego, którego roczny budżet wynosi ok. 48 mln zł.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum