Placówki finansowane przez NFZ prowadzą ciążę od początku albo wcale?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 13 lutego 2020 09:43

Pacjentka w siódmym miesiącu ciąży, która zgłosiła się do jednej z warszawskich poradni, spotkała się z odmową przyjęcia, ponieważ wcześniej pozostawała pod opieką lekarza prowadzącego prywatny gabinet.

Pacjentka spotkała się z odmową przeniesienia się do poradni Fot. Shutterstock

Kobieta przyszła do poradni w Warszawie, aby otrzymać immunoglobulinę, która podana pomiędzy 28. a 30. tygodniem ciąży zapobiega konfliktowi serologicznemu. Teoretycznie immunoglobulina przysługuje w Polsce każdej kobiecie w ciąży, u której może wystąpić konflikt serologiczny: od 2018 roku jest finansowana przez NFZ w ramach świadczeń gwarantowanych - informuje Gazeta Wyborcza.

Ponieważ koszt zakupu immunoglobuliny bez refundacji wynosi ok. 400 zł, ciężarna zapytała czy może przenieść się do poradni. Usłyszała, że nie ma takiej możliwości, ponieważ placówki korzystające z finansowania z NFZ prowadzą tylko ciążę od początku. Nie podano jej jednak podstawy prawnej takiego stanowiska.

Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku nie ma wątpliwości, że taka podstawa prawna nie istnieje. Pacjentka jest ubezpieczona, płaci składki i opieka w publicznej przychodni zwyczajnie jej się należy, niezależnie od tego, kto wcześniej prowadził jej ciążę.

Co więcej, jak zauważa Pietrusiewicz, kobiety w ciąży są objęte szczególną opieką gwarantowaną przez Konstytucję RP i nawet bez ubezpieczenia mają prawo do świadczeń zdrowotnych.

Więcej: warszawa.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum