epiotrkow.pl, WOK/Rynek Zdrowia | 17-06-2019 17:46

Piotrków Trybunalski: starostwo zdecyduje o wyjściu PCMD z sieci szpitali?

Powiatowe Centrum Matki i Dziecka (PCMD) w Piotrkowie Trybunalskim opuści sieć szpitali - taką informację przekazał na antenie Strefy FM starosta piotrkowski Piotr Wojtysiak. Jakie są powody tej decyzji?

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Od dłuższego czasu mówi się o problemach finansowych szpitala przy ul. Roosevelta w Piotrkowie Trybunalskim , którego organem prowadzącym jest powiat piotrkowski. Kilkanaście dni temu pojawiła się informacja, że oddział położniczo-ginekologiczny i noworodków mają zniknąć z tej placówki. W zamian w szpitalu ma zostać uruchomiony zakład opiekuńczo-leczniczy, częściowo komercyjny.

Powodem planowanych zmian są niezbyt optymistyczne prognozy - PCMD już we wrześniu tego roku może stracić płynność finansową. - Sytuacja w służbie zdrowia jest bardzo trudna - przyznaje starosta piotrkowski Piotr Wojtysiak. Podkreśla, że wprowadzona w 2017 r. tzw. sieć szpitali, nie sprawdziła się.

- Wydawało się, że ministerialne zapowiedzi, że wejście placówek do tej sieci ustabilizuje ich sytuację, że skrócą się kolejki, że będzie łatwiej uzyskać pieniądze na służbę zdrowia, sprawdzą się. Uznaliśmy, że to bardzo dobry kierunek. Dziś na podstawie funkcjonowania sieci szpitali przez pełny rok budżetowy okazuje się, że nie tylko nasz szpital powiatowy, ale i wszystkie szpitale (powiatowe - red.) w kraju mają ujemne wyniki finansowe - zaznacza Piotr Wojtysiak.

I dodaje: - Niektórzy próbują manipulować i sugerują, że szpitale są źle zarządzane. To nieprawda, szpitale są zarządzane prawidłowo, ale system jest chory. Kiedyś pieniądze szły za pacjentem, dziś idą za jakimiś regułami matematycznymi, certyfikatami.

Starosta piotrkowski przypomina, że szpital przy Roosevelta wykonał usługi ponad sieciowy ryczałt na kwotę 4 mln zł. Jak zauważa Wojtysiak, nikt nie chce placówce za nie zapłacić, dlatego powiat chce, by placówka opuściła sieć szpitali.

Więcej: www.epiotrkow.pl

Podczas majowego XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego dr Józef Kurek, dyrektor Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego informował, że obecnie ta organizacja skupia 25 placówek, czyli ponad 70 proc. lecznic należących do samorządu szczebla powiatowego w regionie.

- Mamy więc naprawdę reprezentatywny ogląd sytuacji tej grupy jednostek w woj. śląskim. Kiedy wdrażano sieć szpitali, to rozwiązanie było dla nas pewną nadzieją stabilności finansowania i rozwoju. Niestety, sieć okazała się bardzo dużym rozczarowaniem - przyznał prezes Kurek.

Podkreślał, że bardzo niekorzystne dla tych lecznic było przyjęcie - przy określaniu podstawy ryczałtowego finansowania placówek sieciowych - ich wyników osiągniętych w 2015 roku. Zwracał uwagę, że środki, które trafiały do szpitali w kolejnych okresach nie mogły być przekazywane na leczenie czy inwestycje, ponieważ były to tzw. znaczone pieniądze, czyli przeznaczane na podniesione, w ramach centralnych uzgodnień, wynagrodzenia lekarzy i pielęgniarek.

- Równocześnie skończyły się nadwykonania, czyli świadczenia realizowane poza pulą pieniędzy otrzymywanych z NFZ: - Tymczasem bardzo trudno jest zarządzać szpitalem - utrzymującym całodobową gotowość w postaci ostrych dyżurów przez cały rok - zakładając, że wszyscy pacjenci będą przyjmowani wyłącznie w trybie planowym. Niestety, ludzie nie chorują według planu przyjęć z góry założonego przez polityków czy dyrektorów szpitali. Pacjenci pod tym względem są bardzo niezdyscyplinowaną grupą - ironizował dr Kurek.