pomorska.pl/Rynek Zdrowia | 18-10-2019 08:01

Pielęgniarka po studiach w 2024 r. zarobi o 15 proc. więcej od portiera

Skokowe podwyższenie płacy minimalnej do 4000 zł w 2024 roku będzie miało negatywny wpływ na rynek pracy. W sposób nieuzasadniony zmniejszą się różnice między zarobkami osób z dyplomem a pracownikami niewykwalifikowanymi.

Fot. Piotr Waniorek

Gazeta Pomorska powołuje się Konfederację Lewiatan i zauważa, że obecnie np. zarobki pielęgniarki z tytułem magistra są o ok. 50 proc. wyższe niż portiera czy sprzątaczki. Po podwyższeniu płacy minimalnej do 4000 zł ta różnica stopnieje do ok. 15 proc.

W tym roku płaca minimalna wynosi 2250 zł. I takie wynagrodzenie zwykle otrzymują portier czy sprzątaczka, czyli przedstawiciele zawodów, które nie wymagają szczególnych kwalifikacji. Pielęgniarka, która ukończyła studia i uzyskała tytuł magistra może liczyć na wynagrodzenie, bez różnych dodatków, w wysokości ok. 3300 zł. Widać więc, że jej płaca jest obecnie o około połowę wyższa niż portiera, czy sprzątaczki.

W 2024 roku, kiedy płaca minimalna wzrośnie do 4000 zł, sytuacja ulegnie radykalnej zmianie. Portier lub sprzątaczka będą zarabiali po 4000 zł, a pielęgniarka po studiach, zakładając że jej wynagrodzenie będzie rosło średnio 7 proc. rocznie, otrzyma 4600 zł. Oznacza to, że za cztery lata jej pensja będzie już tylko o ok. 15 proc. wyższa niż płaca portiera czy sprzątaczki.

Czytaj: pomorska.pl