Patogeny „wychodzą” ze szpitali – jak temu zapobiec?

Artykuł dostarczony przez Medisept Sp. z o.o. • 15 listopada 2022 12:31

Patogeny chorobotwórcze obecne w środowisku szpitalnym – jak np. Clostridioides difficile czy Staphylococcus aureum, czyli gronkowiec złocisty – stają się coraz bardziej niebezpieczne. Łatwo przystosowują się do warunków, co oznacza, że trudniej je wyeliminować. Są też i takie, które uodparniają się na działanie leków. Jeśli stanowią nie lada wyzwanie w ośrodkach ochrony zdrowia, to co się dzieje kiedy wydostają się ze szpitali? W jaki sposób zawczasu się z nimi uporać, żeby nie stanowiły zagrożenia w świecie pozaszpitalnym?

Patogeny „wychodzą” ze szpitali – jak temu zapobiec?
Patogeny „wychodzą” ze szpitali – jak temu zapobiec? Fot. Medisept

Szacuje się, że nawet w szpitalach w krajach wysoko rozwiniętych zakażenia szpitalne dotyczą od 5% do 10% pacjentów [1]. Przy tym występowanie i rozprzestrzenianie się genów o wysokiej oporności między bakteriami oraz pojawienie się lekoopornych patogenów stało się ogólnoświatowym problemem.

Problematyczne patogeny

W szpitalach ze względu na ich specyfikę mamy do czynienia z wieloma rodzajami patogenów chorobotwórczych, które stosunkowo łatwo rozprzestrzeniają się wieloma drogami. Część z nich jest jednak bardziej niebezpieczna od reszty. Wynika to z faktu, że niektóre bakterie i wirusy uodparniają się na leki, a choroby nimi wywołane stają się wówczas trudniejsze do wyleczenia. Inne mają doskonałe zdolności adaptacyjne i wytwarzają trudne do zlikwidowania spory, więc łatwo mogą powodować ogniska epidemiczne w jednostkach ochrony zdrowia.

I tak na przykład zakażenie jelitowo-żołądkowe Clostridioides difficile (CDI) jest jednym z najczęściej występujących w polskich ośrodkach ochrony zdrowia. Tylko od 1 stycznia do 31 sierpnia 2022 roku zachorowalność na Clostridioides difficile na 100 tysięcy osób określono na poziomie ponad 14,5 tysiąca zakażeń [2]. Na łatwość rozprzestrzeniania się patogenu wpływa m.in. fakt, że wielu zakażonych – nawet 10-30% – przechodzi chorobę bezobjawowo, w tym czasie nieświadomie zarażając inne osoby. Dodatkowo laseczki CDI są w stanie przenosić się przez ręce personelu medycznego niemal z taką samą częstotliwością zarówno po bezpośrednim kontakcie z pacjentem, jak i przez kontakt ze skażoną powierzchnią. Testy pokazują, że w obu opisanych przypadkach 50% spośród zbadanych osób przenosi na rękach izolaty CDI [3].


Enterokoki (VRE) odporne na wankomycynę to kolejne problematyczne mikroorganizmy, które osiedlają się w ludzkim przewodzie pokarmowym. Wywołują zakażenia o bardzo różnym obrazie klinicznym: bakteriemie i posocznice u noworodków i niemowląt, zapalenie wsierdzia, zakażenia w obrębie jamy brzusznej, zakażenia dróg moczowych, zapalenie mózgu, zapalenie kości i szpiku, zakażenia układu oddechowego, zakażenia w przebiegu cukrzycy oraz zakażenia miazgi zębowej i przyzębia.

Do pacjentów o wysokim ryzyku zakażeń VRE należą osoby poddawane złożonej lub długotrwałej opiece zdrowotnej, a także pacjenci z osłabionym układem odpornościowym. Rozwój zakażenia w organizmie może się następnie łączyć z koniecznością długotrwałego i trudnego leczenia, a niekiedy nawet prowadzić do śmierci.

Innym przykładem może być zakażenie gronkowcem złocistym, który jest odporny na metycylinę (MRSA, z ang. methicyllin-resistant Staphylococcus aureus). Szacuje się, że ten szczep może stanowić nawet 10% spośród wszystkich izolatów szpitalnych gronkowca złocistego [4]. Jest szczególnie niebezpieczny dla pacjentów po zabiegach operacyjnych, z ranami na skórze po zabiegach chirurgicznych oraz u chorych po długotrwałej antybiotykoterapii. Zakażenie może wówczas prowadzić do poważnych chorób, mi.in. zapalenia płuc czy zapalenia mięśnia sercowego, trudnych do wyleczenia ze względu na specyfikę patogenu.

Nie tylko w salach chorych

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się Państwo, jak wiele patogenów chorobotwórczych wydostaje się z sal chorych, rozprzestrzeniając się w całym środowisku szpitalnym, a nawet „wychodząc” ze szpitali? Czasem wystarczy nieuwaga, brak odpowiedniej ochrony (rękawiczek, odzieży ochronnej i przestrzegania procedury mycia i dezynfekcji rąk) nawet przez chwilę, żeby przenieść szkodliwe mikroorganizmy na inne przedmioty, aparaturę medyczną czy zarazić inne osoby. Coraz częstszym źródłem zakażeń są węzły komunikacyjne: lotniska, dworce kolejowe. Nasza zwiększona przez rozwój cywilizacyjny mobilność sprzyja zatem transmisji wszystkich patogenów, które mogą być wyniesione ze szpitali poprzez nieodpowiednią ochronę i dezynfekcję.

Naukowcy z Cleveland przeprowadzili badania przesiewowe, które pokazały, że aż 23% powierzchni poza salami pacjentów zostało skażonych bakteriami Clostridioides difficile (w tym: gabinety lekarskie – 31%, miejsca przebywania pielęgniarek – 10%, sprzęt medyczny – 21%). Laseczki CDI znaleziono m.in. na klamkach, komputerach, telefonach, urządzeniach do mierzenia pulsu oraz kablach urządzeń szpitalnych [5].

To nie jedyne testy dotyczące mechanizmów rozprzestrzeniania się Clostridioides difficile. W uniwersyteckim szpitalu w Szwajcarii od października 2019 r. do lipca 2020 r. dwa razy dziennie pobierano próbki z podeszw butów personelu medycznego. Spośród 103 osób, wśród których kontakt z osobami hospitalizowanymi z powodu CDI miały 42, zanieczyszczenie podeszw butów laseczkami Clostridioides difficile wykryto w 37 próbkach (17,8%). Wyniki badań pokazują, że podeszwy butów mogą się stać autostradą patogenów chorobotwórczych w drodze do wszystkich przestrzeni szpitalnych oraz publicznych[6] I rzeczywiście okazuje się, że dziś CDI można spotkać nie tylko w salach ciężko chorych osób[7].

Ale nie byle jak… – prawdziwa higiena i dezynfekcja

Jedną z głównych metod profilaktyki zakażeń szpitalnych, a tym samym również zapobiegania wydostawaniu się groźnych patogenów „na zewnątrz”, jest utrzymanie czystości i dezynfekowanie aparatury medycznej oraz powierzchni w jednostkach ochrony zdrowia. Okazuje się na przykład, że wydłużenie czasu sprzątania i dezynfekcji powierzchni na oddziałach szpitalnych do 57 godzin tygodniowo skutkuje zmniejszeniem zanieczyszczenia środowiska cząsteczkami MRSA z 11 % do 0,7 [8].

Przykłady skuteczności takich praktyk w zwalczaniu patogenów chorobotwórczych można mnożyć. Centrum Badawczo-Rozwojowe MEDISEPT opracowało nową recepturę produktu sprzyjającą inaktywacji działania wirusów i o krótkim czasie działania na spory. Velox® Oxy ETA jest jednym z najnowszych produktów o szerokim spektrum działania do stosowania w sytuacjach wymagających wysokiego reżimu sanitarnego, zwalczającym m. in. Clostridioides difficile, a jego skuteczność bójcza została potwierdzona badaniami wg. najnowszych norm zharmonizowanych.

Nie można też zapominać o myciu i dezynfekowaniu rąk. Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje pięć momentów dezynfekcji rąk. Kiedy należy wykonywać tę czynność? Przed kontaktem z pacjentem, przed wykonaniem czystej/aseptycznej procedury, po narażeniu na płyny ustrojowe, po kontakcie z pacjentem oraz po kontakcie z otoczeniem pacjenta. Ponadto ważne jest również zakładanie jednorazowych rękawiczek oraz noszenie odzieży ochronnej.

Wszystkie te zabiegi mają na celu zabezpieczenie personelu medycznego, który na co dzień ma do czynienia z wieloma patogenami, oraz zahamowanie rozprzestrzeniania się mikrobów poza sale chorych – w tym do przestrzeni publicznych, w których stanowią duże zagrożenie.

[1]NIK, Zakażenia w szpitalach poważnym problemem, https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/zakazenia-w-szpitalach-powaznym-problemem.html (dostęp: 22.08.2022).
[2]Informacje o zachorowaniach na choroby zakaźne i zatrucia w Polsce w 2022 roku, http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2022/index_mp.html (dostęp: 13.09.2022).
[3]A. Ławniczek-Wałczyk, M. Cyprowski, M. Gołofit-Szymczak, R.L. Górny, A. Stobnicka-Kupiec: Utrzymanie higieny rąk i powierzchni użytkowych na stanowiskach pracy, Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy, Warszawa 2019, s.12
[4]Za: B. Nowakowicz-Dębek, Ł. Wlazło, M. Kasela, M. Ossowski, Epidemiologia wielolekoopornych szczepów Staphylococcus aureus, „Problemy Higieny i Epidemiologii” 2016, 97(2), s. 108.
[5]D. Dumford III, M. Nerandzic, B. Eckstein, C. Donskey, What is on that keyboard? Detecting hidden environmental reservoirs of Clostridium difficile during an outbreak associated with North American pulsed-field gel electrophoresis type 1 strains, „American Journal of Infection Control” 2009, Vol. 37, Issue 1, https://www.ajicjournal.org/article/S0196-6553(08)00750-5/fulltext (dostęp: 23.08.2022); Wykład profesora Didiera Pitteta na Healthcare Cleaning Forum: The three main challenges to prepare for the future of healthcare environmental hygiene.
[6]A.C. Büchler, M. Wicki, R. Frei, V. Hinic, H.M.B. Seth-Smith, A. Egli, A.F. Widmer, Matching Clostridioides difficile strains obtained from shoe soles of healthcare workers epidemiologically linked to patients and confirmed by whole-genome sequencing, “The Journal of Hospital Infection” 2022, Vol. 126, https://www.journalofhospitalinfection.com/article/S0195-6701(22)00131-1/pdf (dostęp: 24.08.2022); Wykład profesora Didiera Pitteta na Healthcare Cleaning Forum: The three main challenges to prepare for the future of healthcare environmental hygiene.
[7]Za: M. Matacz Bakteria Clostridium difficile jest rozpowszechniona w ludzkim środowisku, https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C89649%2Cbakteria-clostridium-difficile-jest-rozpowszechniona-w-ludzkim-srodowisku (dostęp: 12.09.2022).
[8]C.J. Donskey, Does improving surface cleaning and disinfection reduce health care-associated infections?, “American Journal of Infection” 2013, Vol. 41, Issue 5, https://www.ajicjournal.org/article/s0196-6553(13)00055-2/fulltext (24.08.2022).