Pankiewicz: dyrektorem się bywa, lekarzem się jest

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 19 lutego 2013 12:02

Kazimierz Pankiewicz, dyrektor WSS w Częstochowie, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" ujawnia przyczyny swojej rezygnacji.

Pankiewicz: dyrektorem się bywa, lekarzem się jest
Kazimierz Pankiewicz złożył dymisję w piątek (15 lutego). Jest chirurgiem onkologicznym, został dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie (wtedy była to tylko Parkitka) w lipcu 2008 roku. Za jego kadencji rozpoczął się niepopularny proces łączenia szpitali na Parkitce i Tysiącleciu w jedną instytucję.

Zdaniem Pankiewicza szpital jest przykładem udanej fuzji dwóch wielkich placówek. To ewenement na skalę krajową, ponieważ wszędzie na skutek protestów pracowników spowalniano restrukturyzację. Jednak sytuacja obu placówek w 2010 roku, w momencie fuzji, była tak zła, że nie można było sobie pozwolić na zmiany powierzchowne.

Jak mówi dyrektor, trzy lata na "pierwszej linii frontu" jest bardzo męczące.

- Jestem lekarzem; dyrektorem się bywa, lekarzem się jest. Kieruję oddziałem chirurgii onkologicznej. Jeśli moja dymisja zostanie przyjęta - a mam powody przypuszczać, że tak będzie - zajmę się leczeniem na cały etat. Myślę, że mogę się również przydać w dalszym rozwijaniu częstochowskiej onkologii. Dyrektorem byłem przez 12 lat - najpierw zastępcą, od pięciu lat naczelnym. Wystarczy - mówi dyrektor Pankiewicz.

Przyznaje, że w szpitalu do zrobienia jest jeszcze sporo. Właściwie prace, aby przekształcić placówkę w nowoczesny szpital są dopiero na półmetku. Trzeba połączyć pozostałe oddziały jednoimienne, rozbudować blok operacyjny, poprawić gospodarkę finansową, zinformatyzować szpital. Na to ostatnie fundusze europejskie już zostały przyznane.

Więcej: www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum