Pacjenci, lekarze, operatorzy stacji dializ, NFZ. Kto tak naprawdę traci na hemodializoterapii?

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 26 września 2011 06:15

Zdaniem właścicieli stacji dializ NFZ co roku traci kilkaset tys. zł za odwlekanie zapłaty za dializy wykonane ponad plan, a operatorzy stacji muszą de facto kredytować Fundusz. Ten zapewnia jednak, że rozlicza wszystkie wykonane dializy. Tymczasem OZZL wystąpił do NIK o przeprowadzenie kontroli, czy właściciele stacji nie zaniżają lekarskich pensji, bo nie zgadzają się one z wyceną kosztów procedur przyjętą przez płatnika.

Pacjenci, lekarze, operatorzy stacji dializ, NFZ. Kto tak naprawdę traci na hemodializoterapii?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Jak podaje Nefron Sekcja Nefrologiczna Izby Gospodarczej Medycyna Polska, Fundusz spłaca swoje zobowiązania za te zabiegi często dopiero po kosztownych przegranych sprawach w sądzie. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest regularne zaniżanie przez NFZ szacowanej liczby chorych. Specjaliści Nefronu twierdzą, że w 2010 roku NFZ nie zakontraktował zabiegów dla 543 ciężko chorych na nerki. W tym roku gwarancji leczenia nie ma 268 dializowanych w placówkach niepublicznych.

Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy NFZ, zapewnia, że płatnik rozlicza wszystkie wykonane dializy. - Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, aby komukolwiek odmówiono tego świadczenia - dodaje.

W 2010 roku hemodializę wykonano u 34 417 pacjentów (u 201 świadczeniodawców) i wydano na to 1 009 498 278 zł. Dla porównania: w 2009 roku dializowano 33 959 osób w 202 stacjach za 920 174 921 zł, a w 2008 roku - 31 493 pacjentów w 203 stacjach za 789 161874 zł.

Nie chcą dłużej kredytować
Dług Funduszu wobec stacji dializ przekracza 35 mln zł, a najstarsze zaległości mają kilka lat (17 mln za rok 2010 i 3,2 mln za lata 2008 i 2009) - twierdzą przedstawiciele Nefronu.

- Sprawy o zapłatę trafiają do sądu. Spory toczą się w nieskończoność i co najważniejsze kosztują mnóstwo pieniędzy. Każdy wygrany proces kosztuje polskiego podatnika około 50 tys. zł. To opłaty sądowe, koszty procesowe i wynagrodzenie prawników, a takich spraw co roku w skali kraju jest kilkanaście - tłumaczy Dariusz Aksamit, prezes Nefron.

- Co ciekawe, ze zbyt niską liczbą zakontraktowanych świadczeń problem mają przede wszystkim niepubliczne stacje dializ - dodaje.

Kredytowanie NFZ jest dla operatorów stacji dializ wielkim obciążeniem. - Do tej pory zaciskaliśmy zęby i domagaliśmy się wyłącznie podstawowych kwot. Po latach przepychanek sądowych mniejszym operatorom jednak coraz trudniej zbilansować budżety bez należnych im pieniędzy. Dlatego rozważamy włączenie do pozwów kwot wynikających z odsetek za przedawnienie płatności - zapowiada Ryszard Zając z Diaverum Polska.

Prof. Bolesław Rutkowski, konsultant krajowy ds. nefrologii potwierdza, że NFZ zupełnie nie bierze pod uwagę faktu, iż każdego roku w krajach rozwiniętych liczba chorych, którzy wymagają dializoterapii wzrasta o około 6 proc. rocznie. Na tej podstawie szacuje, że w Polsce kontraktuje się średnio o około 20 proc. za mało dializ w stosunku do tego, co jest wykonywane.

Diabeł tkwi w szczegółach
Sprawdziliśmy 11 spośród 16 oddziałów wojewódzkich NFZ. We wszystkich rzecznicy deklarowali płatność za dializoterapię na bieżąco. W 9 oddziałach uregulowane zostały wszystkie procedury łącznie z nadwykonaniami.

Beata Szczepanek, rzecznik świętokrzyskiego OW NFZ, przyznaje, że w przypadku dializoterapii rozliczenia finansowe odbywają się zawsze w cyklach półrocznych. - Po pierwszym okresie rozliczeniowym regulujemy opłaty za wykonane świadczenia, a nie za zakontraktowane. Mamy bowiem oprócz stacji z nadwykonaniami takie, które mają niewykonania - mówi.

- Pacjent nie jest przecież przypisany do konkretnej stacji i zawsze może ją zmienić. My to szanujemy. Dlatego też zdarza nam się często, że po tym półrocznym okresie rozliczeniowym zwiększamy kontrakty niektórym świadczeniodawcom - dodaje.

Jolanta Pulchna, rzecznik małopolskiego OW NFZ, twierdzi, że dializoterapia w Małopolsce jest finansowana na odpowiednim poziomie, pozwalającym zabezpieczyć dostęp do świadczeń, a tempo wzrostu nakładów jest duże.

- Na rok 2011 oddział zaplanował nakłady na poziomie 104,6 proc. planu roku 2010, dlatego budżet na dializoterapię wynosi obecnie 99 238 060 zł. MOW NFZ zapłacił też już wszystkie nadwykonania za okres I półrocza 2011 w łącznej kwocie 921 723 zł - mówi.

Magdalena Mil z warmińsko-mazurskiego OW NFZ informuje, że do chwili obecnej oddział opłacił świadczenia dializoterapii do wysokości kontraktu. - W 2010 roku nadlimity świadczeń dializoterapii opłaciliśmy w ramach ugód sadowych i dotyczyły one 100 proc. wartości. W tym roku zamierzamy zrobić tak samo - mówi.

Sposób rozliczenia
- W tym roku cena hemodializy utrzymuje się na poziomie 414 zł za dorosłych i 452 zł za dzieci. Obliczanie kosztów dializoterapii zostało przeprowadzone przez centralę NFZ. W II połowie 2010 roku za jeden zabieg hemodializy Fundusz płacił 414,00 zł - mówi Joanna Pulchna.

- We wrześniu i październiku 2010 sporządzono ponowną wycenę tych zabiegów, uwzględniającą realnie ponoszone koszty związane z udzielaniem świadczeń i funkcjonowaniem placówki. Wycena została dokonana w oparciu o metodologię opracowaną przez powołany przez prezesa NFZ zespół ds. hemodializoterapii. Jako modelową przyjęto w niej stację dializ posiadającą 13 stanowisk dializacyjnych, która pracuje w trybie trzyzmianowym przez 6 dni w tygodniu i wykonuje rocznie przeciętnie 9 600 hemodializ 62 pacjentom - tłumaczy rzecznik.

- Do kalkulacji przyjęto ceny średnie z przetargów i średnie ceny leków i materiałów medycznych. Były one o co najmniej kilka, kilkanaście proc. wyższe od cen minimalnych. W br. średnia cena kompletu linii krwi wyniosła 10,24 zł, to jest o 17,2 proc. więcej niż w roku 2009. Średnia cena dializatora kształtowała się na poziomie 31,83 zł, to jest o 17,7 proc. mniej niż średnia cena uzyskiwana w 2009 roku - mówi Pulchna.

- Dokonano także ponownej kalkulacji kosztów wynagrodzeń i ich pochodnych, w rezultacie której przyjęto koszty wyższe o 7,8 proc. niż w roku poprzednim. Koszty osobowe w przeliczeniu na modelową dializę wyniosą 129,61 zł. W efekcie przeprowadzonej analizy stwierdzono, że koszt świadczenia wynosi obecnie 400,32 zł. Pomimo tej wyceny OW NFZ proponują na 2011 rok niezmienioną cenę jednostkową na poziomie 414,00 zł - podsumowuje.

Prof. Rutkowski przyznaje, że, choć wycena kosztów hemodializy jest przejrzysta, to nadal pozostaje ona na poziomie100 euro, podczas gdy np. tylko w Czechach płaci się 150 euro. Dodaje też, że dla szpitali publicznych największą bolączką jest kredytowanie dializ i sposób rozliczania za nadwykonania, który odbywa się raz na pół roku.

Kto tu traci?
Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, też zapoznał się z opisem metodologii wyceny hemodializoterapii. Interesowała go podstawa wyliczenia kosztów pracy lekarza zatrudnionego w stacji dializ.

- Z analiz, które otrzymaliśmy z NFZ, wynika, że lekarz zatrudniony w stacji dializ powinien zarabiać miesięcznie 9,5 tys. zł. wynagrodzenia zasadniczego. Do tego doliczone powinny być wszelkie dodatki, wynikające z przepisów prawa pracy. OZZL przeprowadził sondę wśród lekarzy pracujących w stacjach dializ, z którego wynika, że wszędzie, gdzie zapytano, pensje zasadnicze lekarzy są niższe, niż te, które stały się podstawą dla wyceny hemodializoterapii przez NFZ. Kształtują się one na poziomie 4-6 tys. zł. netto - twierdzi Bukiel.

- Dlatego zapytałem właścicieli stacji, jaka jest tego przyczyna. Czy wprowadzili w błąd NFZ podając, iż wydają na płacę dla lekarzy więcej niż faktycznie, po to aby uzyskać wyższe kwoty refundacji z Funduszu, czy są inne przyczyny rozbieżności. Niestety, nie otrzymałem zadowalających odpowiedzi. Dlatego związek wystąpił do NIK-u o przeprowadzenie kontroli w tym zakresie - dodaje.

Właściciele stacji twierdzą, że wciąż w wycenie dializ są pewne niedoszacowania, jednak zdaniem Krzysztofa Bukiela mogą je łatwo sobie zrekompensować kosztem innych wartości. Jak chociażby z pensji lekarzy - co też zdaniem szefa OZZL czynią.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum