PZ pyta: skąd będą pochodziły środki dla POZ na dodatkowe zadania?

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 30 listopada 2016 13:16

Być może do POZ trafią jeszcze w tym roku niewielkie pieniądze. Nie jest natomiast jasne skąd będą pochodziły środki na dodatkowe zadania w kolejnych miesiącach, bo plan NFZ na 2017 r. ich nie przewiduje - wynika z informacji uzyskanych przez Rynek Zdrowia po wtorkowych (29 listopada) negocjacjach PZ w Centrali NFZ.

PZ pyta: skąd będą pochodziły środki dla POZ na dodatkowe zadania?
Jacek Krajewski: "Na pewno będziemy się chcieli spotkać z ministrem, żeby podkreślić, iż w sytuacji wyzwań jakie pan minister stawia przed POZ zmiana finansowania już powinna być być przewidywana". Fot. PTWP

Rozmowy Federacji Porozumienie Zielonogórskie dotyczyły możliwych przesunięć środków w finansowaniu POZ w końcu roku oraz finansowania zapisanego dla POZ w planie NFZ na 2017 rok.

Jak powiedział nam prezes Federacji Jacek Krajewski, prezes NFZ Andrzej Jacyna "przedstawił wszystkie możliwości jakie jeszcze daje dla POZ plan finansowy na koniec roku".

- Zdajemy sobie sprawę, że wszyscy teraz przychodzą do prezesa i proszą o pieniądze, my o nie pytamy również, ale nie jest tak, że chcemy je komuś zabrać. Rozmawialiśmy o puli niewykorzystanych środków przeznaczonych dla podstawowej opieki zdrowotnej, bo chcemy, by pozostały one w POZ, a nie zostały skierowane do innych działów - powiedział prezes PZ.

Dodał, że wszystkie dokumenty, o które prosiło Porozumienie prezes NFZ przekazał "żebyśmy widzieli jak to jest z finansami; niewiele się z tego da wycisnąć".

Z ustaleń PZ po rozmowach w Centrali NFZ wynika, że być może na 2016 rok znajdą się jeszcze środki dla NFZ, co zostałoby uwzględnione w zmienionym zarządzeniu prezesa NFZ dotyczącym tegorocznego finansowania świadczeń. Pieniądze miałyby pochodzić z tzw. niedowykonań w podstawowej opiece zdrowotnej.

- Te niedowykonania mogą np. dotyczyć chorób układu krążenia, czyli programów profilaktycznych. To jeszcze wymaga policzenia. Mówimy o resztkach pieniędzy z 2016 r. na POZ i nie będą one duże. Jeśli dojdzie do zmiany finansowania, to może ona dotyczyć któregoś ze wskaźników korygujących odnoszących się do grup wiekowych oraz dps-ów, zwiększenie o 0,1-0,2 - mówił prezes Krajewski.

Jak podkreślił, w roku 2017 przed podstawową opieką zdrowotną staną nowe zadania, tymczasem plan NFZ na nadchodzący rok nie przewiduje zwiększenia finansowania POZ. - Jest parę nowych wyzwań w nadchodzącym roku, ale nie ma jeszcze odpowiedzi na pytania skąd będą pochodziły środki - mówił.

Finansowanie POZ na 2017 rok ma wynosić wg planu NFZ 13,46 proc. środków przeznaczonych ogólnie na świadczenia; dla porównania plan NFZ na 2016 rok zakładał finansowanie 13,53 proc.

Jacek Krajewski przypomniał, że w 2017 w POZ mają być przyjmowani pacjenci nieuprawnieni do świadczeń. Ich liczba jest szacowana na ok. 1 mln. Do POZ, pod opiekę położnych i lekarzy trafią też dzieci ze skomplikowanych ciąż - w ramach programu "Za życiem".

W 2017 r. ma też wejść pilotaż opieki koordynowanej w POZ. - Nie wiemy i nie potrafiliśmy określić, ani my, ani prezes NFZ, skąd pieniądze na ten pilotaż będą, a mówimy o 350 mln zł - zaznaczył Krajewski, przewidując, że część środków prawdopodobnie będzie pochodziła z Banku Światowego, a część z ministerstwa.

- Ale jeżeli miałyby to być pieniądze z ogólnej puli NFZ, to stanowiłyby poważną kwotę wyjętą ze środków przeznaczonych na finansowanie świadczeń - ocenił.

Jak przekazał prezes Krajewski, Porozumienie Zielonogórskie poprosi też o spotkanie z ministrem zdrowia: - Na pewno będziemy się chcieli spotkać z ministrem, żeby podkreślić, iż w sytuacji wyzwań jakie pan minister stawia przed POZ zmiana finansowania już powinna być być przewidywana.

Dodał, że dobre zmiany jakie mają nastąpić w POZ wymagają także motywacji finansowej dla lekarzy, którzy zdecydują się specjalizować w medycynie rodzinnej, bo - jak powiedział - lekarze POZ są zapracowani i jest ich za mało.

- Młodzi lekarze niechętnie podejmują specjalizację z medycyny rodzinnej. Wspierają nas starsi lekarze, podejmując się pracy na godziny. Nas jednak interesuje, by do podstawowej opieki trafiali przede wszystkim lekarze, którzy nie traktują tej pracy tylko jako możliwość dorobienia. Potrzebni są lekarze posiadający swoje aktywne listy pacjentów, pracujący 5 dni w tygodniu - powiedział Jacek Krajewski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum