Opolskie szpitale podkupują sobie lekarzy

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 30 kwietnia 2018 10:27

Szpitale w Kluczborku i Oleśnie od kilku miesięcy zmagają się z brakiem internistów. Teraz internę zawiesza Powiatowe Centrum Zdrowia SA z Kluczborka, skąd nagle postanowili odejść niedawno pozyskani specjaliści. Nieoficjalnie mówi się, że zostali podkupieni przez Zespół Opieki Zdrowotnej w Oleśnie.

Fot. archiwum

Po tym jak 200 lekarzy specjalistów i rezydentów wypowiedziało w kilku opolskich szpitalach klauzulę opt-out tutejsze placówki służby zdrowia mają olbrzymie problemy z zapewnieniem pełnej załogi.

Już w grudniu ub.r. z tego powodu zamknięto oddział wewnętrzny w ZOZ-ie w Oleśnie. Dwa tygodnie później internę zawiesił także kluczborski szpital powiatowy.

By przywrócić funkcjonowanie placówki, starosta kluczborski zaproponował wszystkim nowym lekarzom, którzy zatrudnią się w szpitalu, pensję w wysokości 15 tys. zł miesięcznie oraz pomoc w zapewnieniu i opłaceniu mieszkania. Z kolei oleskie starostwo przeznaczyło dla swojego szpitala dodatkowy milion złotych na podniesienie wynagrodzenia dla lekarzy.

Wtedy udało się ściągnąć do Kluczborka sześć nowych lekarek, co pozwoliło na wznowienie działalności oddziału. 

Niespodziewanie jednak nowo przyjęci interniści z Kluczborka w połowie kwietnia złożyli wypowiedzenia i z tego powodu lecznica ponownie musiała wystąpić z wnioskiem o tymczasowe zawieszenie oddziału co nastąpi od 1 maja.

Jak nieoficjalnie ustaliła Gazeta Wyborcza ekipa specjalistów, która postanowiła odejść z Kluczborka zatrudnienie znajdzie w ZOZ-ie w Oleśnie. Internistki odwiedziły już szpital i mają być po wstępnych rozmowach z dyrekcją i pozostałymi lekarzami.

Jeżeli się to potwierdzi, będzie to pierwszy przypadek na Opolszczyźnie, w którym jeden szpital uniemożliwi funkcjonowanie drugiego.

Więcej: wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum