Opolskie. Zawieszono oddziały w czterech szpitalach. Jeden szuka lekarzy od lutego RAPORT Rynku Zdrowia

Autorzy: Iwona Bączek; oprac. IB • Źródło: nto.pl, Radio Opole, naszemiasto.pl, Rynek Zdrowia24 sierpnia 2021 19:00

Brak personelu medycznego to obecnie najczęstsza przyczyna czasowego zawieszania pracy oddziałów szpitalnych w całym kraju. Nie inaczej jest w województwie opolskim. Tu zawieszono oddziały w czterech szpitalach.

Szpitale na potęgę szukają lekarzy Fot. Shutterstock
  • W całej Polsce zawieszana jest praca oddziałów szpitalnych. Do tej pory Rynek Zdrowia przyjrzał się sytuacji m.in na Śląsku, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Małopolsce, Wielkopolsce, w Zachodniopomorskiem, Świętokrzyskiem, na Mazowszu i Dolnym Śląsku
  • Po informację na temat zawieszonych oddziałów szpitalnych na terenie województwa opolskiego zwróciliśmy się do Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego
  • Czasowe zawieszenie pracy dotyczy w tym regionie czterech oddziałów szpitalnych w: Opolu, Brzegu, Nysie i Kluczborku

W ciągu ostatnich tygodni z powodu braku kadry lekarskiej zawieszona została praca trzech oddziałów szpitalnych w województwie opolskim. Czwarty oddział zawieszono z powodu remontu.

Zawieszone oddziały w Opolskiem

Jak poinformował nas Opolski Urząd Wojewódzki, problem dotyczy obecnie następujących oddziałów:

  1. Brzeskie Centrum Medyczne w Brzegu, Oddział Otolaryngologii zawieszony od 16 sierpnia do 29 sierpnia z powodu remontu (wniosek złożony 7 lipca);
  2. Zespół Opieki Zdrowotnej w Nysie, Oddział Urologii zawieszony od 1 września do 14 września z powodu braku kadry lekarskiej (wniosek złożony 23 lipca);
  3. Powiatowe Centrum Zdrowia SA w Kluczborku, Oddział Chorób Wewnętrznych zawieszony od 15 sierpnia do 25 sierpnia z powodu braku kadry lekarskiej (wniosek złożony 29 lipca);
  4. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. św. Jadwigi Śląskiej w Opolu, Oddział Psychiatrii dla Dorosłych „C” zawieszony od 3 sierpnia do 31 sierpnia z powodu braku kadry lekarskiej (wniosek złożony 4 sierpnia).

Jak poinformował na swojej stronie internetowej Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Opolu, w okresie od 3 do 31 sierpnia z powodu braku lekarza specjalisty zamknięta jest psychiatryczna izba przyjęć. Po zaświadczenia, recepty, skierowania pacjenci powinni udawać się do lekarza rodzinnego lub do poradni zdrowia psychicznego.

Interna w Kluczborku nie pracuje od pół roku

Trudna sytuacja panuje w szpitalu w Kluczborku, gdzie zawieszenie oddziału wewnętrznego jest od dłuższego czasu stale przedłużane. Tamtejsza interna nie działa od 17 lutego.

Jak podawał wówczas serwis naszemiasto.pl, na oddziale chorób wewnętrznych w szpitalu powiatowym w Kluczborku jest tylko dwóch lekarzy internistów, reszta specjalistów dochodzi jedynie na dyżury lekarskie. Jeden z z dwóch lekarzy zatrudnionych na stałe zachorował, co było przyczyną zawieszenia oddziału.

Ten sam problem mają również inne szpitale województwa opolskiego. Od maja zawieszona była np. interna w szpitalu powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu, ale od 4 lipca, jak powiedziała Nowej Trybunie Opolskiej Barbara Pawlos, rzeczniczka Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, oddział wewnętrzny w Kędzierzynie-Koźlu działa już normalnie.

To nie pierwsze zawieszenie pracy oddziału

Problem w tym, że zgodnie z przepisami okres „przerwy w udzielaniu świadczeń" może być przedłużany, ale maksymalnie do pół roku. Po 6 miesiącach zapada decyzja o likwidacji oddziału.

Nowa Trybuna Opolska wskazuje, że interna w Kluczborku ma wznowić działalność, choć nie wiadomo dokładnie kiedy. Na razie prowadzone są rozmowy z lekarzami internistami.

To nie pierwsze kłopoty tego oddziału. Był on zawieszony także w 2018 r., pierwszy raz od 5 stycznia do 3 lutego, a następnie od 1 do 28 maja.

- Na oddziale nie ma ani jednego lekarza. Sześć lekarek, które przeszły do Kluczborka ze szpitala w Wieluniu, pełnoetatową umowę o pracę miały rozpocząć właśnie tego dnia. Zrezygnowały jednak i przeszły do szpitala powiatowego w sąsiednim Oleśnie, a szpital w Kluczborku został bez internistów, dlatego oddział zawieszono - pisała w maju 2018 r. Nowa Trybuna Opolska.

Choroba jednego lekarza może "zawiesić" cały oddział

Kluczborska interna była zawieszona również w maju 2020 r. Przyczyną była choroba jednego z lekarzy.

- W tym momencie nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć kadry na tym oddziale - mówił wówczas Radiu Opole Mirosław Birecki, starosta kluczborski.

- Podejrzewaliśmy, że może to być COVID-19. Na szczęście wynik był ujemny. Niemniej jednak lekarz jest w szpitalu, leczy się, także czekamy aż wyzdrowieje. Mieliśmy zabezpieczone dyżury, ale niestety ten jeden lekarz, który jest na etacie czasowo nie może wykonywać swoich obowiązków i musieliśmy podjąć taką decyzję. Lekarzy brakuje, a w dobie koronawirusa tym bardziej, ponieważ lekarze nie mogą tak często się przemieszczać i brać dyżurów - wyjaśniał starosta.

Pacjenci z Kluczborka kierowani byli wtedy do szpitala w Oleśnie, gdzie działanie wznowił oddział wewnętrzny.

W innych szpitalach bywa podobnie

Przypomnijmy. Brak jednego lekarza może zawiesić nie tylko jeden oddział, ale nawet trzy. Tak stało się w Powiatowym Centrum Zdrowia w Kamiennej Górze, o czym pisaliśmy w części naszego raportu dotyczącej województwa dolnośląskiego.

- W naszym przypadku chodzi tak naprawdę o zawieszenie aż trzech jednostek: oddziałów pediatrycznego, neonatologicznego i położniczo-ginekologicznego - mówiła Rynkowi Zdrowia Barbara Kosak, prezes zarządu Powiatowego Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Kamiennej Górze.

- Przyczyną jest niedobór kadry medycznej, zwłaszcza lekarzy. Ze względu na bardzo ciężki przebieg Covid-19 odszedł nasz wieloletni ordynator neonatologii. O tego momentu zaczęły się problemy, bo jeśli nie mamy neonatologa, nie możemy prowadzić oddziału ginekologiczno-położniczego. To był jedyny powód, dla którego musieliśmy wstrzymać działalność ginekologii i położnictwa - wyjaśniała prezes Kosak.

- Powiatowe Centrum Zdrowia w Kamiennej Górze to mały szpital i wspólne dyżury na oddziałach noworodkowym i pediatrycznym są u nas dopuszczalne. Kiedy odchodzi ordynator, który brał 7-8 dyżurów, a jednocześnie inna lekarka ulega wypadkowi, nie sposób już tych dyżurów powiązać. Dlatego trzeba było wstrzymać również działalność oddziału pediatrycznego - zaznaczyła.

Czytaj też: Dolny Śląsk. Brak lekarzy i pielęgniarek zawiesza pracę oddziałów RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Swiętokrzyskie. Zawieszone były oddziały w dwóch szpitalach RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Lubelszczyzna bez pediatrii. Zamknięto oddziały w trzech szpitalach

Czytaj też: Dramat pacjentów. 13 oddziałów szpitalnych w woj. śląskim zawieszonych. W kolejce jeszcze sześć

Czytaj też: Na Podkarpaciu zamknięto trzy oddziały szpitalne RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Pomorze. Zawieszono działalność 6 oddziałów szpitalnych RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Małopolska. Oddziały zawieszone w 6 szpitalach. Tym razem powodem nie jest brak kadr RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Zachodniopomorskie. Pięć oddziałów zawieszonych. Brakuje rąk do pracy RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Kujawsko-pomorskie. Do zamknięcia osiem oddziałów w pięciu szpitalach. Niektóre do grudnia

Czytaj też: Wielkopolska. Zawieszono kilkanaście oddziałów. Kilka walczy o powrót jesienią RAPORT Rynku Zdrowia

Czytaj też: Mazowsze. Trzy oddziały zawieszone. Trwa ich remont i modernizacja RAPORT Rynku Zdrowia

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum