Opole: szpitale szykują się do sądowej batalii o nadwykonania

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 23 marca 2010 13:07

Dyrektor Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, Marek Piskozub, zastanawia się na wystąpieniem przeciwko NFZ do sądu o nadwykonania. Chodzi o 14 mln złotych.

Gdyby Fundusz zapłacił za wszystkie wykonane świadczenia, placówka w rozliczeniu 2009 roku wyszłaby na plus. Obecnie, jak podaje Gazeta Wyborcza, ma 6,5 mln zł straty.

– Na razie trwają jeszcze uzgodnienia z Opolskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ. Jednak prawo stanowi, że powinniśmy dochodzić swoich roszczeń wszelkimi środkami, w tym sądownie. I tak się prawdopodobnie stanie, choć zapewne nie wcześniej, niż za kilka miesięcy – przewiduje dyrektor Piskozub.

Podobny problem ma Szpital Wojewódzki w Opolu, którego należności za nadwykonania sięgają 3 mln zł.

– Wciąż jeszcze rozmawiamy. To kwota sporna, wynikająca z pracy lecznicy w trybie ostrego dyżuru. Szpitalowi, gdzie trafiają nagłe przypadki, trudno trzymać się limitów. W sumie pieniędzy za nadwykonania było więcej, jednak w ub. r. bardzo pilnowałam możliwości, jaką dają przepisy Ministerstwa Zdrowia mówiące o przesuwaniu środków w ramach kontraktów danego szpitala z miejsc, gdzie wykonano mniej procedur, niż zakładano, w miejsca, gdzie było ich więcej – mówi Renata Ruman-Dzido, dyrektor szpitala.

Kazimierz Łukawiecki, dyrektor Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, przyznaje, że przesunięcia kwot mają miejsce.

 – Jednak pieniędzy na świadczenia ponad limit po prostu nie ma. Kilkakrotnie ostrzegałem szpitale, że nie będzie środków za nadwykonania. Zapłaciliśmy natomiast za wszystkie procedury ratujące życie – mówi dyrektor Łukawiecki.

Więcej na: www.opole.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum